Cała prawda o marszrutyzacji

Niedawno minął rok od wprowadzenia reformy komunikacyjnej (marszrutyzacji). Choć jej realizacja wynikała w dużej mierze z otwarcia nowego odcinka sieci tramwajowej do Czerwonych Maków i tym samym potrzeby korekty części tras, to przy okazji chciano wprowadzić kilka nowych postulatów. Były to m.in. zwiększenie częstotliwości kursów kosztem ilości linii, czy wprowadzenie tramwajów kursujących w szczycie co 5 minut.

Urzędnicy zapewniali, że celem małej marszrutyzacji nie były oszczędności, a jedynie dostosowanie oferty do potoków pasażerskich. Tajemnicą poliszynela było jednak, że Radni nie przeznaczyli na komunikację właściwie żadnych dodatkowych środków. A skoro powiększoną sieć trzeba było obsłużyć za te same pieniądze, to było jasne, że ktoś inny musi stracić. Pytaniem było tylko kto i jak dużo.

Wspólnie z Tomaszem Powęzką przygotowaliśmy opracowanie, w którym porównaliśmy ilości kursów na poszczególnych ciągach tuż przed wakacjami 2012 (a więc w ostatnich chwilach starego układu, który już we wrześniu zaczęto zmieniać) oraz stanem na dzień dzisiejszy. Wyniki są mocno niepokojące.

Niestety zgodnie z przypuszczeniami, większość rejonów wyszła stratna. Na grafice dominuje kolor pomarańczowy, który oznacza lekki spadek kursów. Można by argumentować, że przecież to nic wielkiego, kilka kursów w tę czy drugą stronę nie powinno robić różnicy, prawda? Sęk w tym, że takie „drobne” cięcia mają miejsce cały czas, od wielu lat. I nagle okazuje się, że linia „13” która kiedyś kursowała co 10 minut do wpół do ósmej, dziś częste kursowanie kończy dwie godziny wcześniej. Podobnie jak kilka innych linii, choćby „1” czy „8”.

Powyższe zjawisko ma też inną niekorzystną stronę. Miasto stara się od dłuższego czasu przekonywać pasażerów do systemu przesiadkowego, promując układ „mniej linii, za to częściej”. Tutaj była idealna szansa, aby przedstawić go w dobrym świetle: można było wykorzystać okazję i spróbować przekonać część przeciwników do nowego rozwiązania. Niestety ludzie czują, że coś tu jest nie tak. Szczyty na wielu liniach – w tym takich, które powstały z połączenia dwóch innych – zostały skrócone. Nawet szumne kursowanie linii „50” co 5 minut rano na Krowodrzy trwa… ledwie dwie godziny. Z kolei „52” na odcinku południowym zastąpiło dwie inne linie kursujące co 10 minut. W szczycie może i wyszło na to samo, lecz w pozostałych porach kursów jest odczuwalnie mniej. Wieczorami w weekendy „52” jeździ co pół godziny, tak samo jak inne tramwaje. Czyli mniej linii, a za to… mniej kursów. A Ty się pasażerze przesiadaj, nieważne jak długo będziesz na tę przesiadkę musiał czekać.

lkaszmirski

Reklamy

, , , ,

  1. #1 by kraa on Grudzień 6, 2013 - 10:33 pm

    Dodatkowo jako bonus od ZIKiT w listopadzie 2012 otrzymaliśmy tragiczne kursowanie autobusów w międzyszczycie…

  2. #2 by Bożydar on Grudzień 13, 2013 - 11:49 pm

    50 i 52 co 6min wydłużyłoby troche szczyt na tych liniach

    za Majchrowskiego komunikacja miejska zdycha powoli

  3. #3 by raj on Luty 2, 2014 - 1:47 am

    Tylko trzeba zaznaczyć, ze oryginalną koncepcję remarszrutyzacji – opracowaną przez Politechnikę Krakowską – miasto koncertowo spieprzyło, przy znacznym wkładzie miłościwie nam panującego prez. Majchrowskiego…

    • #4 by lkaszmirski on Luty 2, 2014 - 5:27 pm

      No, Miasto dało tutaj o tyle plamy, że oryginalna koncepcja zakładała wzrost nakładów, tzn. wprost powiedziano, że potrzeba więcej środków na komunikację, bo jest niedofinansowana. Natomiast mała marszrutyzacja była przeprowadzona bez zwiększenia nakładów.

      Z drugiej strony małą marszrutyzację przeprowadził ówczesny Dyrektor ZIKiT, Grzegorz Sapoń, który brał też udział w przygotowywaniu oryginalnych wariantów. I czuć wiele dobrych pomysłów, niestety czuć też właśnie brak środków na ich pełne wprowadzenie.

  1. Marszrutyzacja 2015 | krabok
  2. Jak nie zepsuć reformy komunikacyjnej? | krabok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: