Jak oni cięli – linia “128″

Dziś w serii „Jak oni cięli” o jednej linii. Jednej, lecz będącej doskonałem przykładem postępujących cięć i – niestety – stopniowego wygaszania oferty. W przypadku „128” można wręcz powiedzieć, że obserwowujemy w tej chwili powolną śmierć linii.

W latach 80-tych „128” zapewniało iście potężną ofertę – w szczycie autobusy kursowały co 4 minuty, zawstydzając nawet obecne rewolucyjne linie tramwajowe „50” oraz „52”. W międzyczasie linia została podzielona na dwie, lecz mimo tego jeszcze w 2003 miała przyzwoity rozkład.

Potem zabrano „tylko parę kursów”, i znów itd. W 2011 nastąpiła wielka fala cięć w całym mieście, oberwało się zatem również i tytułowej linii. Pod koniec roku z kolei otworzono tramwaj na Ruczaj, więc „128” zostało skrócone do R. Grunwaldzkiego. I choć ten krok był słuszny, to na nim się niestety nie skończyło: postanowiono, że autobus nie powinien dublować tramwaju i w 2012 w ramach małej marszrutyzacji trasę skrócono po raz kolejny, tym razem do Powstańców Wielkopolskich. Przy okazji znów zabrano „tylko parę kursów”.

Trzeba przyznać, że o ile na trasie do R. Grunwaldzkiego linia miała wzięcie, tak na obecnej do dworca na Powstańców Wielkopolskich się w ogóle nie sprawdza. Być może i połączenie które zapewnia jest atrakcyjne, problem w tym, że przy tak pociętych częstotliwościach mało kto próbuje skorzystać z tej linii, wiedząc, że może sporo postać na przystanku. Na efekty nie trzeba było długo czekać: w połowie 2013 roku zdjęto z linii autobusy przegubowe, a po wakacjach… znów zabrano „tylko parę kursów”.

Pamiętam, że w 2011 podczas wspomnianych wielkich cięć niektórzy bronili urzędników, że przecież zabranie kursu lub dwóch jest praktycznie nieodczuwalne. Jednak jeśli takie zabieranie ma miejsce nieustannie, to nagle się okazuje, że linia, która jeszcze parę lat temu jeździła co 15 minut, dziś kursuje dwa razy rzadziej. „128” jest tego właśnie smutnym przykładem.

Można by argumentować, że przecież w zamian Mistrzejowice dostały inne autobusy, jednak nie jest to do końca prawdą: cięcia na „128” służyły tylko i wyłącznie cięciom. Nowe połączenia dla wspomnianego rejonu – „182”, „482” – powstały kosztem innych linii („188”, „425”, „511”). A przecież w międzyczasie jeszcze ograniczono tramwaje… to już jednak temat na inny artykuł.

Czy „128” odbije się od dna, czy czeka je świetlana przyszłość? Raczej nie. Właśnie rozpoczęła się budowa estakady tramwajowej między Lipską i Wielicką. Gdy pojadą nią tramwaje, połączenie autobusowe z Powstańców Wielkopolskich tym bardziej straci na znaczeniu.

lkaszmirski

Reklamy

, , , , , ,

  1. #1 by FG on Styczeń 25, 2014 - 6:35 pm

    nie pierwszy raz pojawia się problem ze 128, aż prosi się by puścić ją na pętle Mały Płaszów, nie raz widziałem, jak multum ludzi czeka na Rondzie Grzegórzeckim, podjeżdża 128 nikt nie wsiada, po czym podjeżdża tramwaj i ludzie ledwo się mieszczą. Powinno się też pomyśleć nad tym by przetestować to w weekendy, bo wtedy dojazd na Mały Płaszów jest tragiczny…

  2. #2 by EU8N on Styczeń 25, 2014 - 6:55 pm

    Akurat moim zdaniem takie porównywanie rozkładów jednej linii z różnych okresów czasu, bez uwzględnienia innych zmian w komunikacji na trasie 128 z 2003 roku (a takich było bardzo dużo) nie ma zwyczajnie sensu. Jak generalnie zgadzam się z wieloma przemyśleniami Autora, tak cała ta seria „Jak oni cięli” to zwyczajna propaganda. Patrzmy na całość oferty komunikacyjnej w danym rejonie a nie na jeden numerek linii!

  3. #3 by Chlorofil on Styczeń 25, 2014 - 8:33 pm

    128 ma bardzo ciekawą trasę do Powstańców Wlkp. i moim zdaniem się sprawdza. Mankamentem jest jednak brak wspólnego ciągu A+T, przez co często stoi w korku pomiędzy R. Grzegórzeckim a Powstańców Wlkp. oraz niska częstotliwość. Poza tym to zdecydowanie najlepszy sposób by dostać się z Olszy czy Prądnika Czerwonego na Wielicką.

  4. #4 by Przemysław z Mistrzejowic on Styczeń 26, 2014 - 3:56 pm

    Tytułem uzupełnienia, okiem człowieka, który od 30 lat jeździ tą linią.
    W 1990 roku (być może rok wcześniej lub później) „128” została podzielona i wydłużona do „Ruczaju-Zaborze”, znajdującego się prawdopodobnie w okolicach ul. Rostworowskiego. Wizualnie pamiętam, że ten odcinek był krótszy, niż ten do późniejszej pętli, zlikwidowanej po zbudowaniu tramwaju na „Czerwone Maki”.
    Jej „krótki wariant” nr „428” (trasa Mistrzejowice – R. Grunwadzkie), utrzymał się przez ok. 10 lat, a obie linie jeździły w takcie: 6-7 minut w szczycie, 12 minut poza szczytem i w weekendy. Dodam, że nawet „428” na Rondzie Grunwaldzkim – na drugim przystanku po pętli – potrafiła mieć większość siedzeń zajętych! Znalezienie wolnego miejsca przy Starowiślnej było wielką rzadkością, prędzej przy Hali Targowej, jak ktoś wysiadał. Dalej były tłoki, kończące się w okolicach Dobrego Pasterza.
    Nie było słusznym krokiem skrócenie linii „128” do R. Grunwaldzkiego – na odcinku Ruczaj-R. Grunwaldzkie frekwencja była równa liczbie miejsc siedzących. Jak kilka razy pojechałem do „Tesco”, to w drodze powrotnej zdarzało mi się stać.
    W dodatku, autobus przyjeżdżający od strony Mistrzejowic, skręcał od razu w lewo, w ul. Konopnickiej, zamiast na przystanek tramwajowy, jak dawniej – w wyniku czego po 20 osób na każdy kurs goniło przez światła uciekający tramwaj. Osobiście kilka razy widziałem taką scenę.
    Co do wspomnianego „innego tematu”, to mam propozycję tytułu dla pana Kaszmirskiego – „Niszczenie komunikacji zbiorowej na Mistrzejowicach”.
    A czy „128” odbije się od dna? Ja też wątpię. Mistrzejowice są dyskryminowane przez MPK i ZIKIT od 20 lat, więc dlaczego miałoby być inaczej? Jak „9” puszczą na „łącznik” to w ogóle nie da się nigdzie dojechać w normalny sposób. Normalnie było latach 90-tych: 128/428 co chwila, przez taką ilość punktów przesiadkowych, że cał miasto było w zasięgu jednej przesiadki.
    Do EU8N: jest sens porównywać, bowiem na 128/428 nigdy nie było tak, że ludzie przestawali jeździć, a potem ZIKIT wycinał kursy. Przeciwnie – frekwencje były wysokie do ostatniego dnia przed zmianami, a po tych złych zmianach frekwencja spadała. A seria, „Jak oni cięli”, to nie propaganda, lecz najczystsza prawda. Nie znam osiedla, które by nie straciło w ciągu ostatnich kilkunastu lat – z wyjątkiem tych, które w tym czasie powstały.
    Pozdrawiam i przepraszam za długi wpis.

  5. #5 by lkaszmirski on Luty 3, 2014 - 7:37 pm

    EU8N – nie rozumiem, czemu od razu oceniasz tę serię jako „zwyczajną propagandę”. Staram się pisać obiektywnie, bez przesadnego krytykowania czy obrażania kogokolwiek. Tak, skupiam się tutaj na cięciach, bo Miasto ciągle sugeruje, że rozwija komunikację, a w praktyce tak różowo nie jest. Staram się jednak zawsze oceniać całość, uwzględniając wszelkie detale – i tak przy „130” pisałem, że przecież planuje się dla Azorów wzmocnienie „168” i tym samym skierowanie ludzi do pętli tramwajowej.

    Jasne, zgodzę się, że zwykle powinno się oceniać całe rejony. I tak robię. Tutaj jednak skupiłem się na jednej linii, bo „128” jest doskonałym przykładem jak zabieranie pojedynczych kursów potrafi być odczuwalne na dłuższą metę – kiedyś to była świetna linia, dziś powoli staje się potworkiem. Jednak przecież w przedostatnim akapicie wspomniałem o innych liniach, a jeśli uważasz, że wątek powinien zostać rozwinięty – będzie, bo już dużo osób sugerowało mi, żebym opisał też cały rejon Mistrzejowic.

    Przemysław z Mistrzejowic – no, w latach 90-tych przez kilka lat mieszkałem na Mistrzejowicach, więc się jeździło do centrum „128” i „428”, a nawet „198” 🙂 Odnośnie „128” – pisząc, że skrócenie do R. Grunwaldzkiego było słuszne, miałem na myśli, że w zamian przecież do Ruczaju pojechał tramwaj. Trudno oczekiwać, by nie skrócono w zamian jakichś autobusów.

  6. #6 by Robert Chodacki on Luty 11, 2014 - 7:38 pm

    Dublować nie tyle tramwaju, co autobusu 184.

  1. Kwiatki z rozkładów wakacyjnych 2014 (część I) | krabok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: