Archiwum dla Listopad 2014

„142” wraca na Prądnik Czerwony

… a nawet dalej, bo aż do Cmentarza Batowice. Lecz tylko w weekendy… zaraz, zaraz, o co chodzi?

Przez 20 lat linia „142” łączyła Os. Na Stoku z Prądnikiem Czerwonym. Zmieniło się to pod koniec 2012, gdy wskutek małej marszrutyzacji, trasa została skrócona do odcinka Os. Na Stoku – Czyżyny Dworzec. Większość pasażerów nie miała nic przeciwko, bo trzeba uczciwie przyznać, że na wyciętym fragmencie autobusy jeździły zwykle puste. Była jednak grupa mieszkańców, w dużej mierze dojeżdżających do Cm. Batowice, którym się to nie podobało. I tak jak z kontrowersyjną sprawą powrotu „8” do Bronowic, tak i tutaj protesty przyniosły rezultat.

Już kilka tygodni temu Prez. Majchrowski na spotkaniu z mieszkańcami obiecywał powrót „142” na Prądnik Czerwony. I słowa dotrzymał, choć jest i „gwiazdka”. Od najbliższej soboty wszystkie kursy weekendowe linii będą wydłużone do Cm. Batowice. Jednak tylko one, gdyż w dni powszednie trasa zostanie bez zmian. Nowy rozkład linii zamieszczam poniżej – i trzeba przyznać, że prezentuje się dość „chaotycznie”:

Warto dodać, że nowa trasa będzie się jednak nieznacznie różnić od tej sprzed marszrutyzacji. Po pierwsze, zostanie wydłużona aż do Cm. Batowice, zamiast tylko do Prądnika Czerwonego. Po drugie, nawet te wydłużone kursy będą po drodze zahaczać o dworzec w Czyżynach (obecną stałą pętlę „142”).

Na razie brak oficjalnego komunikatu na stronie ZIKiT, jednak jego dodanie to zapewne kwestia jedynie godzin.

Kaszmir

Reklamy

, , , , ,

9 Komentarzy

Cała prawda o „54”

Pod koniec sierpnia 2013 przez krakowskie media przetoczyła się istna burza. Wszystko za sprawą ogłoszenia przez ZIKiT planów utworzenia linii „54” (Mały Płaszów – Bronowice), oraz późniejszego wycofania się z tego pomysłu w związku z przywróceniem linii „8” do Bronowic Małych. Zarząd nie ujawnił zbyt wiele szczegółów odnośnie kolejnej „pięćdziesiątki” oprócz samej trasy oraz częstotliwości, jednak okazuje się, że powiązanych z nią zmian miało być więcej i miały one dotyczyć również kilku innych tramwajów. Poniżej lista korekt, które były planowane. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , , ,

2 Komentarze

Jak uruchomić nową linię tramwajową nie zwiększając budżetu

Dwa tygodnie temu na krakowskie tory wróciła linia „7”. Najnowsza inkarnacja „siódemki” łączy Mały Płaszów z Dworcem Towarowym, kursując jedynie w godzinach szczytu, co 20 minut. Pierwsze wrażenie jest oczywiście pozytywne: w końcu to nowe połączenie, odciąży zapchaną „dwudziestkę” itd. Jednak jeśli się głębiej zastanowić nad całą sytuacją, rodzi się kilka wątpliwości.

Przede wszystkim, skąd wzięto środki na uruchomienie nowej linii? Pieniądze nie biorą się znikąd, a tegoroczny budżet raczej nie był przygotowany na takie wzmocnienia. ZIKiT przecież słynie z tego, że bywa niewzruszony prośbami mieszkańców, nawet gdy domagają się ledwie pojedynczych kursów. A tu od razu uruchomiono całą linię? Odpowiedź jest jednak dość prosta: remont Mogilskiej. Od początku lutego zawieszone były tramwaje „5” oraz „9”, kilka innych miało pocięte częstotliwości. I chodź na niektórych odcinkach zorganizowano kursy zastępcze, to wypadkowo zmiany przyniosły spore oszczędności. Uruchomienie „siódemki” na te dwa ostatnie miesiące roku nie nadwyręży zatem miejskiej kasy.

No dobrze, tyle w temacie 2014, jednak co z następnym rokiem? Przecież remont Mogilskiej jest już bliski końca, a wspomniane „piątka” oraz „dziewiątka” wróciły niedawno na trasy. Tu z pomocą przychodzi budowany właśnie łącznik Lipska – Wielicka, którego otwarcie planuje się na 2015. Po pierwsze, jego otwarcie wymusi spore roszady w układzie linii w tym rejonie, które mają dosięgnąć i „siódemkę” – prawdopodobnie nie przetrwa ona w obecnej formie. Co więcej, nowym odcinkiem na pewno pojedzie linia „50”, co przyniesie spore oszczędności do budżetu (jej trasa po zmianach będzie o kilkaset metrów krótsza, co przy rekordowej ilości kursów „pięćdziesiątki” przełoży się na wielotysięczne oszczędności w skali roku). Urzędnicy zatem upieką dwie pieczenie na jednym ogniu.

Wszystko wskazuje więc na to, że obecna „siódemka” to jedna z większych prowizorek w historii krakowskiej komunikacji zbiorowej. Tymczasowy charakter obecnego rozwiązania znajduje swoje potwierdzenie również w rozdziale brygad. Ponieważ brakuje taboru, linia „7” przez cały dzień jest łączona z kursami… „11”. Motorniczowie po przyjeździe na Mały Płaszów mają ledwie kilka minut wytchnienia, po czym zmieniają linię i jadą do Czerwonych Maków. W drugą stronę tak samo: „jedenastka” po przyjeździe na Płaszów ma krótką przerwę, po czym wyrusza jako „siódemka” do Dworca Towarowego. Czemu tak jest? Bo jest mało wozów. A czemu nie ma ich więcej? Bo i tak na dłuższą metę nie byłyby potrzebne, gdyż obecne rozwiązanie to… no właśnie, prowizorka.

Ta kilkuminutowa przerwa na pętli to jednak zdecydowanie za mało. Efekt jest taki, że spóźnienia z jednej linii przenoszą się na drugą i vice versa. W efekcie mieszkańcy Płaszowa zamiast tramwaju „średnio co 5 minut”, nierzadko są świadkami jazdy stadnej. Podobnie zresztą jak i pasażerowie z Długiej oraz Nowego Kleparza, które obsługują „7”, „18” oraz „19”.

Jednak proszę się nie martwić. To sytuacja tymczasowa.

Kaszmir

, , , , , ,

4 Komentarze

„422” do Mistrzejowic?

Linia „422”, uruchomiona zaledwie w zeszłym roku, zyskuje coraz bardziej na popularności. Początkowo kursująca jedynie jako lekko zmodyfikowane „122” i obsługująca Szpital Okulistyczny, z czasem zaczęła wjeżdżać również do Kantorowic, a teraz jest szansa na przedłużenie jej nawet w rejony os. Złotego Wieku. Radny Marek Hohenauer postanowił powalczyć o wydłużenie autobusu z Zesławic po trasie: Al. Przyjaźni – Zesławice jak obecnie, następnie Morcinka – Mistrzejowicka – Okulickiego – Mistrzejowice. Dzięki temu mieszkańcy Zesławic zyskaliby szybsze połączenie w stronę centrum Krakowa, umożliwiono by również dojazd komunikacją zbiorową do ogródków działkowych przy ul. Mistrzejowickiej.

Pod petycją (w wersji papierowej) podpisało się 570 osób. Kilka dni temu Radny złożył interpelację w powyższej sprawie do Prezydenta Majchrowskiego. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, jednak we wstępnych rozmowach Dyr. ZIKiT Jerzy Marcinko przychylił się do pomysłu. Poniżej załączam treść interpelacji (klik powiększa).

Kaszmir

, , , , , ,

5 Komentarzy

Podsumowanie programów kandydatów na Prezydenta Krakowa (cz. II)

W poprzednim wpisie podsumowałem oraz skomentowałem komunikacyjne poglądy czterech z kandydatów na Prezydenta Krakowa, czas zatem na część drugą wpisu. Czytaj resztę wpisu »

3 Komentarze

Podsumowanie programów kandydatów na Prezydenta Krakowa (cz. I)

Już za kilka dni, 16 listopada 2014, odbędą się wybory samorządowe. Sprawdźmy zatem, jakie poglądy na komunikację miejską mają poszczególni kandydaci na Prezydenta Miasta. Poniżej pierwsza część krótkiego podsumowania, które przygotowałem na podstawie oficjalnych programów wyborczych. Czytaj resztę wpisu »

3 Komentarze

Jaki tabor ma trafić na „52” w weekendy?

W piśmie ZIKiT skierowanym do Rad Dzielnic nie zostało podane, jaki konkretnie niskopodłogowy tabor wg wymagań urzędników ma trafić na „52” w weekendy. Okazuje się, że został on jednak precyzyjnie określony w notce do MPK i tak:

  • w soboty miałyby jeździć 26-metrowe tramwaje EU8N (znane m.in. z linii „20”) oraz bombardiery NGT6,
  • w niedziele oraz święta byłyby to z kolei 32-metrowe bombardiery NGT8 ściągnięte z linii „14”, na tej ostatniej w zamian miałyby w te dni jeździć krótsze NGT6.

Może się wydawać dziwne, że w niedziele zamówiono dłuższe wozy, jednak wynika to z różnicy częstotliwości: w te dni linia kursuje dwukrotnie rzadziej niż w soboty.

Czekamy na odpowiedź MPK.

Kaszmir

, , , , , , ,

10 Komentarzy