Podsumowanie 2014 – okiem pasażera [List]

Rok 2014 wielkimi krokami zbliża się ku końcowi. Był on pełen atrakcji w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej i nie tylko. I choć jeszcze w styczniu nie wydarzyło się zbyt wiele, to już w lutym zaczęły się prawdziwe atrakcje, bo po wielu latach obietnic rozpoczęto przebudowę torowiska w ciągu ul. Mogilskiej i al. Jana Pawła II. W związku z tym doszło do ograniczenia kursowania kilku linii, m. in. „52”, oraz zawieszono linie „5” oraz „9”. W zamian, wzmocniono kilka autobusów, w tym „182”. Największą kontrowersją wokół remontu było zabranie ze Wzgórz Krzesławickich niskopodłogowców, więc wkrótce  zaczęła się istna batalia o to, by tramwaje z elementem niskiej podłogi dojeżdżały do wspomnianej pętli. Mieszkańcy pisali do ZIKiT-u oraz MPK w tej sprawie. ZIKiT chciał lecz niestety MPK nie było ku temu przychylne. Bitwa toczyła się również na początku marca i kiedy nadzieja umierała okazało się, iż niskopodłogowce na Wzgórza wrócą i skierowane zostaną na „1”.

W marcu utrudnienia dotknęły również mieszkańców Kurdwanowa oraz Bieżanowa gdyż rozpoczęto podłączanie torowiska na Wielickiej do nowej trasy przez estakadę. Największym zaskoczeniem było wtedy skierowanie na kilka brygad „3” składów wiedeńskich E1+c3 co było spowodowane m.in. zawieszeniem kursów innej linii („75”). Również w tym miesiącu dotarły do Krakowa solarisy z ostatniej dostawy wielkiego przetargu, który MPK ogłosiło kilka lat temu. Charakteryzują się m.in. spełnianiem normy Euro 6, a wozy o numerach taborowych z przedziału 971-976 otrzymały także urządzenia do liczenia pasażerów. Kwiecień przyniósł uruchomienie linii „169” (Górka Narodowa Wschód – Powstańców Wielkopolskich). Oprócz tego upłynął w wielkim spokoju, aż do jego końcówki gdy mieszkańcy Kurdwanowa oraz Bieżanowa musieli korzystać z podwójnych przesiadek spowodowanych znów podłączaniem torowiska do estakady. 29 kwietnia uruchomiona została także pierwsza linia elektryczna, którą została „154”. Budzi ona jednak sporo wątpliwości, bo obecnie łatwiej spotkać tam wozy spalinowe, niż „elektryki”.

W miesiącu maju w krakowskiej komunikacji mało się działo, co nadrobiono z nawiązką w czerwcu. Wtedy rozpoczęto m.in. wymianę łuków w rejonie dawnego Kina „Wanda”, co spowodowało spore utrudnienia w funkcjonowaniu transportu publicznego w naszym mieście. Następnie nadeszły wakacje 2014, które stały pod znakiem wielkich ograniczeń w rozkładach, a jedną z największych niespodzianek było zostawienie Tunelu pod Dworcem Głównym z tylko jedną linią – „50”, w dodatku samą w sobie również kursującą dwa razy rzadziej w godzinach szczytu. W sierpniu nadeszło istne trzęsienie ziemi, związane z przejęciem kolejnych linii przez Mobilis oraz rozpoczęciem remontu torowiska w rejonie Placu Bohaterów Getta.

Wrzesień, wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego, przyniósł mnóstwo nowości: po wielu miesiącach otwarta została dla tramwajów Mogilska, jednocześnie jednak zamknięty został odcinek al. Pokoju od pętli Dąbie do R. Czyżyńskiego. W związku z tym, oraz trwającym remontem koło Placu Bohaterów Getta, pierwszy raz w historii po Krakowie kursowało aż 10 zastępczych linii tramwajowych (numery od „70” do „79”). Otwarto także pętlę „Chełmońskiego Osiedle”, do której premierowo pojechały „118” oraz „501”. W październiku uruchomione zostały nowe linie: „224” (Centrum Jana Pawła II – Wieliczka) oraz „504” (Centrum Jana Pawła II – Cracovia Stadion). „Pięćsetka” tak naprawdę nie jest nikomu potrzebna i trudno nie odczuć, że powstała z pobudek wyborczych. W tym samym miesiącu rozpoczęły się pomiary na wszystkich liniach miejskich zarówno w tygodniu jak i w weekendy, które miały na celu sprawdzenie jak funkcjonuje komunikacja miejska. Na pierwszy ogień poszły autobusy, które niestety bywają pustakami w weekendy jak np. „102”. W międzyczasie na tory krakowskie powróciły po wielu miesiącach linie „5” oraz „9” i jeszcze dodatkowo uruchomiony został nowy tramwaj „7” (Mały Płaszów – Dworzec Towarowy), który miał wspomagać zatłoczoną „20-tkę”.

W listopadzie mieliśmy kontynuację pomiarów, które były wykonywane również w tramwajach i od tych pomiarów zależy jaki tabor ujrzymy na poszczególnych trasach w przyszłości. Największym przedsięwzięciem były pomiary na „50” oraz „52”, gdzie toczy się bitwa o nowe tramwaje PESA, które przybędą do Krakowa w przyszłym roku. Niestety pech chciał, iż pomiary na obu kursujących co pięć minut liniach były lekkim niewypałem i niewykluczone, iż na wiosnę zostaną przeprowadzone ponownie. Miesiąc grudzień o dziwo mija spokojnie, poza faktem, iż nie ma jeszcze 2015 roku a już wiadomo, iż Nowa Huta ucierpi w związku z uruchomieniem linii „12” i jednoczesnym pocięciem „22”.

Podsumowując, mijający rok był pełen atrakcji, a niebawem zobaczymy co tak naprawdę przyniesie nam przyszły rok. Gdzie znów ujrzymy cięcia w komunikacji, a gdzie pozytywne zmiany?

Mariusz Nowak

Reklamy

, , , , , , , , , , , ,

  1. #1 by Krzysiek on Grudzień 27, 2014 - 9:23 pm

    Myslę, że też powinna być opisana porażka ZIKiTu – a propo wejścia nowego przewoźnika na krakowskie drogi – rozpisanie przetargu na obsługę linii bez podania parametrów drogi, co skończyło się szybką zmianą linii ze 168 na 109. I to bodajże na tydzień przed uruchomieniem linii 168!

    • #2 by kaszmir on Grudzień 27, 2014 - 11:34 pm

      Przetasowań w ogóle było więcej. I tak Mobilis przejął:
      – „102” zamiast „168” (tak jak pisałeś, wysokość wiaduktu nad drogą),
      – „153/193” zamiast „182/482” (tym ostatnim zwiększono w międzyczasie ilość kursów, więc zostawiono je w MPK).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: