Archiwum dla Grudzień 2014

Kraboka tour de Włochy: znaki drogowe Florencji

Poprzednio: Rzym cz. I, Rzym cz. II

W czasie wojaży po Italii zawitałem również do Florencji. Transport publiczny w tym przepięknym mieście jest zapewniany przez autobusy oraz (jedną) linię tramwajową, więc nie ma większych niespodzianek. Co jednak przykuło moją uwagę, to znaki drogowe na niektórych skrzyżowaniach w centrum, które zdecydowanie wyróżniają się na tle pozostałych. Są one dziełem Clet Abraham, francuskiego artysty mieszkającego od wielu lat we Włoszech. Początkowo pracował on potajemnie, jednak z czasem władze Florencji zaakceptowały jego sztukę i nawet uczyniły z niej jedną z atrakcji turystycznych Miasta. Abraham przemian dokonuje za pomocą naklejek, zatem jego dzieła mają charakter raczej „krótkoczasowy” (choć powstają nowe). Poniżej zapraszam do przeglądnięcia kilku z wielu nietypowych oznakowań, które można spotkać podczas codziennych wędrówek ulicami Florencji.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

,

3 Komentarze

Skąd złocisze na fajerwerki?

W 2014 dokonano szereg wzmocnień komunikacyjnych. Kilkukrotnie zostały dołożone kursy, parę linii wydłużono (m.in. „124/424”, „501”), uruchomiono też kilka nowych (np. „7”, „504”). Oczywiście chodzi tutaj o rok wyborczy dobro pasażerów, jednak warto zastanowić się skąd wzięto pieniądze na te wodotryski i jak rokuje to na przyszły rok.

W przypadku autobusów, sporym źródłem oszczędności było wejście Mobilis na kolejne trasy autobusowe (od 1 sierpnia prywatny przewoźnik obsługuje aż 12 linii, w tym przejął od MPK „142” czy „159”). Mobilis zaproponował niższe stawki za wykonane kursy, więc oszczędności pozyskane w ten sposób można było przeznaczyć na wzmocnienia innych autobusów.

Jeśli chodzi o tramwaje, od początku lutego zamknięta była ul. Mogilska. Z tego powodu linie „5” oraz „9” były zawieszone, a „22” i „52” miały ograniczone częstotliwości. I choć miejscami zapewniono komunikację zastępczą, to bilans kursów był mocno negatywny, pozwalając ZIKiT na odczuwalne zmniejszenie wydatków. W porównaniu z tym, uruchomienie „siódemki” z Małego Płaszowa do Dworca Towarowego które miało miejsce pod koniec października, odciska się na finansach Miasta w sposób co najwyżej symboliczny.

Tyle o 2014, a co czeka nas w następnym roku? Mobilis oczywiście będzie dalej jeździł na liniach (co jeszcze powiększy oszczędności), planuje się również otwarcie łącznika tramwajowego Lipska – Wielicka. Skróci on czas i trasę dojazdu z południowych dzielnic Krakowa do centrum, a tym samym przyczyni się do sporych oszczędności. Niestety odbije się to kosztem ul. Starowiślnej, która zapewne dostanie jedynie symboliczne zadośćuczynienie. Można się spodziewać, że również Mały Płaszów wyjdzie na minusie – raczej wątpliwe, aby po otwarciu Estakady utrzymano zarówno linię „7”, jak i „11” na wspomnianej końcówce. Oba powyższe oznaczają tak naprawdę ukryte cięcia, w sam raz by zamknąć budżet.

Czy to już wszystko? Obawiam się, że niestety nie. Bazując na doświadczeniach z lat poprzednich można oczekiwać, że oprócz powyższych czynników i tak dopadną nas spore cięcia na pozostałych liniach. Wybory się skończyły i wraca szara rzeczywistość, w której komunikacja miejska wydaje się być dla rządzących tylko zbędnym balastem i perfekcyjnym źródłem oszczędności gdy trzeba załatać dziurę w budżecie. Chciałbym się jednak mylić.

Kaszmir

, , , , ,

6 Komentarzy

Kraboka tour de Włochy: Rzym cz. II

Poprzednio: Rzym cz. I

Ostatnio skupiłem się głównie na pojazdach transportu publicznego w Rzymie, dziś opiszę trochę więcej inne aspekty powiązane z podróżowaniem po Wiecznym Mieście.

Informacja przystankowa jest… obszerna. Na słupkach wiszą listy linii wraz z rozpisanymi najważniejszymi przystankami oraz zakresem godzin kursowania. Zajmują przez to jednak sporo miejsca, więc na co większych węzłach słupków przystankowych jest parę, tak, aby pomieścić wszystkie linie.

Oznaczenia linii: U (urbana) – regularne; X (espressa) – pospieszne, zatrzymujące się tylko na wybranych przystankach, E (esatta) – godzinowe, tzn. odjeżdżające o konkretnych godzinach wg rozkładu (standardowe linie dzienne nie mają podanych godzin odjazdów) oraz N (notturna) – nocne. Czytaj resztę wpisu »

,

3 Komentarze

Kraboka tour de Włochy: Rzym cz. I

Kilka tygodni temu miałem przyjemność zwiedzenia Italii wzdłuż i wszerz. Zapraszam zatem na „komunikacyjną” relację z tej wyprawy, na początek: Stolica!

Podstawę transportu publicznego w Rzymie stanowią kolejki (metro jak i naziemne), tramwaje oraz autobusy. Dostępnych tras metra nie ma aż tak dużo, co wynika zarówno z kwestii finansowych, jak i trudności w budowaniu tuneli pod zabytkowym centrum. Jeszcze w chwili mojej wizyty funkcjonowały zaledwie „dwie i pół” linie podziemnej kolejki: „A” oraz „B” wraz z dodatkową północną odnogą „B1”, jednak dosłownie kilka dni po tym jak wyjechałem uruchomiono nowe połączenie, oznaczone literą „C”. Co ciekawe, ta ostatnia nie ma na razie połączenia z pozostałymi liniami (zostanie ono zapewnione dopiero po wydłużeniu obecnej trasy), na mapie jest więc ona „osobną wyspą”.

Mapa metra oraz kolei miejskiej. Linia „C” (kolor zielony) na razie funkcjonuje jedynie na odcinku Monte Compatri-Pantano – Parco di Centocelle, nie jest więc bezpośrednio połączona z resztą systemu (źródło). Czytaj resztę wpisu »

,

7 Komentarzy