Archiwum dla Marzec 2015

Historia linii „3x” (cz. III, ostatnia)

Poprzednio: Historia linii „3x” (cz. I), Historia linii „3x” (cz. II)

Był czas, gdy po Krakowie kursowało aż pięć linii „3x” („30”, „32”, „34”, „36”, „38”). Jak to się stało, że dziś nie ma już ani jednej?

5. Nowe „24”

Tak jak opisałem w poprzednim artykule, linia „30” (Dworzec Główny Zachód (Galeria) – wokół Plant – Dworzec Główny Zachód (Galeria)) się nie sprawdzała i woziła pojedynczych, często przypadkowych pasażerów. I choć początkowo było za mało wagonów, by zmienić i wydłużyć trasę linii, to już późną jesienią 2006 sytuacja się poprawiła dzięki ożywieniu kolejnego wagonu N8S-NF. Na efekty nie trzeba było długo czekać i w styczniu 2007 „trzydziestka” została zlikwidowana, a w jej miejsce uruchomiono… nową wersję linii „24” na trasie: Bronowice – Basztowa – Pawia – Politechnika (przy okazji, na Pawiej dopuszczono kolejny odcinek trasy, dlatego linia zamiast kończyć przy Galerii, pojechała aż pod Politechnikę). Kursowała cały tydzień co 20 minut, a do jej obsługi skierowane zostały właśnie trzy pojazdy (dla porównania, „30” była obsługiwana jedynie dwoma). Trzeba przyznać, że nowa wersja linii sprawdziła się lepiej, choć i tak dużo brakowało jej do ideału. Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

7 Komentarzy

Historia linii „3x” (cz. II)

Poprzednio: Historia linii „3x” (cz. I)

4. Rodzina linii bieżanowskich

Po wprowadzeniu parzystych „trzydziestek” na Kurdwanowie, rozważano dokonanie podobnej zmiany na sąsiedniej końcówce – Bieżanowie Nowym, gdzie mówiło się o przydzieleniu tej pętli nieparzystych „3x”. I choć temat oficjalnie nie został przedstawiony, puśćmy wodze fantazji i spróbujmy zgadnąć, jakie dostałyby numerki. W tym czasie kursowały tutaj cztery linie: „3”, „9”, „13” oraz „23”. Możemy zatem się domyślać, że prawdopodobnie układ byłby następujący:

  • „23” → „31”, jako że pokrywała się z „11” od Limanowskiego do Łagiewnik,
  • „13” → „33”, gdyż była to najważniejsza linia na Bieżanowie (przewożąca największą ilość pasażerów),
  • „3” → „35”, jako nawiązanie do linii „5” z którą pokrywała się od Krowodrzy Górki do I obwodnicy,
  • „9” → „39”.

A jak to prezentowałoby się na Wielickiej, razem z liniami kurdwanowskimi! Na jednym przystanku „31”, „32”, „33”, „34”, „35”, „36”, „38”, „39” 🙂 Z planów jednak zrezygnowano. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , ,

7 Komentarzy

Omiń tłoki

Jakiś czas temu ZIKiT opublikował na swojej stronie wyniki pomiarów napełnień pojazdów komunikacji miejskiej. Oryginalne dane były jednak podane w nieco suchej formie, dlatego internauta manny postanowił je opracować i przedstawić w bardziej przystępny sposób.

Na stronie OmińTłoki, po wybraniu numeru, kierunku oraz dnia tygodnia, wyświetlana jest tabelka z wynikami wszystkich pomiarów przeprowadzonych dla danej linii. Co więcej, użyto również kolorów celem zaznaczenia które kursy miały więcej pasażerów, a które mniej. Takie dane można wykorzystać na różne sposoby – tak do łatwiejszej analizy całości, jak i np. sprawdzenia, który kurs wybrać aby pojechać w bardziej komfortowych warunkach.

Dobra robota!

Kaszmir

,

3 Komentarze

Historia linii „3x” (cz. I)

Był taki czas – do lipca 2006 – że to MPK Kraków zajmowało się zarządzaniem krakowskim transportem zbiorowym, w tym ustalaniem ilości kursów, tras linii oraz ich numeracji. Jednym z ostatnich pomysłów Przedsiębiorstwa jako organizatora komunikacji było wprowadzenie pod koniec 2005 tzw. rodziny linii „3x” na Kurdwanowie. Trzeba przyznać, że była to propozycja dziwna, choć w założeniach mająca pewien sens. Zacznijmy jednak od początku…

„32” na R. Mogilskim. Zdjęcie: Coffee. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

12 Komentarzy

Kraboka tour de Włochy: pływająca Wenecja

Poprzednio: Rzym cz. I, Rzym cz. II, Florencja

Wenecja, miasto na wodzie… Jak wygląda tutaj transport publiczny? Jak ludzie przemieszczają się po mieście, między jego poszczególnymi partiami oraz w drodze do sąsiednich rejonów? Cóż – inaczej niż w typowych obszarach zurbanizowanych.

Przede wszystkim: Wenecja nie jest dużą wyspą, więc większość podróży można odbyć pieszo. Dla turystów jest to nawet zalecany sposób przemieszczania się, bo pozwala poznać dokładnie zakamarki miasta i doświadczyć osobiście wiele z atrakcji, które ma ono do zaoferowania. Wenecja ma jednak oczywiście i komunikację miejską, która spaja poszczególne rejony oraz łączy główną wyspę z sąsiednimi (w tym słynnym ze swych wyrobów szklanych Murano). Odpowiednikiem autobusów są tutaj tramwaje wodne, zwane Vaporetti i zarządzane przez Actv.

Vaporetto w pełnej krasie.

Schemat sieci (zaczerpnięty ze strony http://www.actv.it). Czytaj resztę wpisu »

,

10 Komentarzy