Krabok w Singapurze: najlepsze lotnisko na świecie

Singapur: liczące trochę ponad pięć milionów mieszkańców miasto-państwo położone w południowo-wschodniej Azji, leżące na krańcu Półwyspu Malajskiego. Władze tego kraju mają wysokie ambicje i czuć to na każdym kroku, a jednym z przejawów jest nawet… lotnisko, Singapur-Changi. W plebiscycie „World Airport Awards” Changi wielokrotnie było wybierane przez pasażerów jako najlepsze lotnisko na świecie, w szczególności dzierży ten tytuł nieprzerwanie od trzech lat (2013, 2014, 2015). Byłem, oceniłem i uważam, że pierwsze miejsce jest jak najbardziej zasłużone!

Lotnisko, otwarte w lipcu 1981, obsłużyło w zeszłym roku ponad 54 miliony pasażerów. Takie liczby wymagają oczywiście odpowiedniej infrastruktury: Changi składa się z trzech olbrzymich terminali, czwarty ma być oddany w 2017, a piąty jest w planach. Między poszczególnymi terminalami można przejść pieszo, jednak nieraz są to spore odległości…

24 minuty piechotą z terminalu A do B oraz C? Wprawdzie liczby są dostosowane do osób chodzących spokojniejszym krokiem, jednak nawet idąc szybko przejście potrafi zająć 10 minut, jak nie więcej!

Tablica odlotów. Dużo? A to tylko rozpiska na najbliższe cztery godziny! 😉

Na szczęście lotnisko zapewniło kilka udogodnień mających ułatwić sprawne i szybkie przemieszczanie się między terminalami. Od znanych na całym świecie ruchomych chodników, przez specjalne wozy które podwożą osoby niepełnosprawne (a także tych, którzy naprawdę śpieszą się na samolot) aż po… kolejkę. Odległości między poszczególnymi częściami obiektu są bowiem na tyle duże, że czasem lepiej poczekać parę minut i podjechać właśnie kolejką, nazwaną tutaj Skytrain („podniebny pociąg”).

Lotniskowa kolejka. Choć pytanie na ile określenie to jest trafne, bo wagoniki mają normalne opony na kołach.

To co jednak najbardziej uderza w Changi to ogólny rozmach infrastruktury i udogodnień przygotowanych dla pasażerów. Do dyspozycji jest masa atrakcji i wygód które na innych lotniskach albo byłyby nieuwzględnione, albo – w najlepszym razie – płatne. Przykłady? Darmowe masażery stóp:

Ogród kaktusów (i nie tylko):

Lokalny mini-Disneyland 🙂

Całodobowa i darmowa sala kinowa (gdzie grane są filmy z ostatnich lat, np. „Kapitanem Ameryka” czy „Muppety”):

A nawet (ba dum tss!) żabia orkiestra 😀

Takich „umilaczy” jest oczywiście więcej. W pewnej chwili nawet pomyślałem: „świetne lotnisko, jednak nawet Changi pewnie nie ma wygodnych stanowisk do ładowania komórek”. Na większości lotnisk które zwiedziłem gniazdka są wprawdzie dostępne, lecz zwykle umieszcza się je w niewygodnych miejscach (tuż przy podłodze, z dala od ławek albo w przejściach) tak by ludzie nie przesiadywali przy nich godzinami. Tymczasem kilka minut później trafiłem na takie miejsce – nie dość że z siedzeniami, to jeszcze do tego całkiem wygodnymi! Wifi oczywiście jest darmowe i z dobrym zasięgiem.

Ktoś zapytałby: po co te wszystkie fajerwerki, skoro mówimy o lotnisku dla małego państwa, ledwie liczącego kilka milionów ludzi? To jednak nie jest pełna historia. Changi obsługuje nie tylko mieszkańców Singapuru, lecz i sąsiednich krajów, w tym Malezji której granice znajdują się dosłownie kilka kilometrów dalej. Co więcej, port ten jest również jednym z głównych lotnisk tranzytowych w tej części świata, i to właśnie przyciąganie „przesiadkowiczów” jest jednym z zadań tych wszystkich udogodnień które opisałem powyżej. Swoją misję spełniają doskonale – lotnisko zbiera prestiżowe nagrody, a ilość obsłużonych pasażerów rośnie właściwie nieprzerwanie od wielu lat. Można to odczuć również w planach rozbudowy – w szczególności przygotowywanym Terminalu 5, który docelowo ma mieć większą przepustowość niż wszystkie trzy obecne.

Komunikacyjne PS.

Gdybyście mieli przyjemność korzystać z singapurskiego transportu publicznego, zwróćcie uwagę na informację pasażerską. Z racji na swoją bogatą historię oraz wielokulturowość, kraj ten ma aż cztery oficjalne języki: angielski, chiński (mandaryński), malajski oraz tamilski. Nieraz na tablicach uwzględnia się je wszystkie:

Od lewej: angielski, chiński, malajski, tamilski.

Wspomniana wielokulturowość przejawia się również w urozmaiceniu kuchni. Niektóre pożywienia potrafią być dość specyficzne, a króluje tutaj słynny owoc durian. Jego zapach jest na tyle silny, że jego spożywanie jest zabronione w wielu miejscach publicznych. W środkach transportu zbiorowego zdecydowano się pójść nawet krok dalej i zabronione jest spożywanie oraz picie jakiegokolwiek jedzenia czy płynów, nawet wody. Przyznam, że nieraz bywa to wyzwaniem, gdyż pogoda w Singapurze jest najczęściej duszna i gorąca, a przejazdy metrem między skrajnymi stacjami potrafią zająć ponad godzinę. Kara za spożywanie jest jednak wysoka: nawet 500 dolarów singapurskich, czyli ponad 1300 złotych.

Warto jednak się powstrzymać, bo Singapur ma bardzo dużo do zaoferowania. Miasto ma swój klimat i urok, a lotnisko jest tutaj niczym wisienka na torcie. Byłem i polecam!

Gardens by the Bay.

Hotel Marina Bay Sands za dnia…

… i w nocy.

Kaszmir

Reklamy

, , ,

  1. #1 by JZet on Czerwiec 7, 2015 - 11:53 pm

    Matko, jak ja Ci zazdroszczę 😦
    A tak z ciekawości się zapytam, ile kosztuje taki lot do Singapuru?

    • #2 by kaszmir on Czerwiec 8, 2015 - 10:22 am

      Koszty zależą od daty, a także z jakim wyprzedzeniem kupuje się bilety.
      Polecam wyszukiwarki – np. http://www.opodo.co.uk. W tej chwili sprawdzałem i bilety w dwie strony do Singapuru na październik zaczynają się od ok. 2100 zł.

      Choć zaznaczę, ja ten wyjazd miałem zorganizowany służbowo 😉

      Warto też polubić różne profile na fb zajmujące się wyszukiwaniem specjalnych ofert lotniczych. Czasami można znaleźć oferty za pół darmo. Ja śledzę poniższe:
      https://pl-pl.facebook.com/fly4free
      https://www.facebook.com/fly4free.cheap.flights

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: