Kwiatki z rozkładów wakacyjnych 2015 (część I)

Zaczynamy tradycyjny, coroczny maraton przez rozkłady wakacyjne. Tym razem podzielimy go na trzy części: kwiatki pozytywne (część I), kwiatki powtórzone (II) oraz kwiatki nowe (III). Na start zapraszam zatem do analizy pozytywnych zmian wprowadzonych w te wakacje – bo są i takie!

NGT6 na „52”.

„106” i „178” wreszcie zsynchronizowane

Obie linie stanowią podstawowe dowozowe połączenie z rejonów Kobierzyńskiej do tramwajów i autobusów na Grota-Roweckiego oraz w Łagiewnikach. O ile w dni powszednie były dość dobrze zsynchronizowane, tak w weekendy miały różne częstotliwości („106” co pół godziny, „178” co 20 minut w soboty i co 40 w święta) przez co nierzadko jeździły parami. Teraz wreszcie to uporządkowano i obie linie mają taką samą częstotliwość tak w soboty, jak i święta. Dzięki temu udało się dostosować ich rozkłady do siebie i pasażerowie ze wspomnianych rejonów przez cały weekendy mają autobus co kilkanaście minut.

W przypadku „178” jego częstotliwość dopasowano także do „174”, więc również na Nowohuckiej udało się uzyskać pełen takt, nawet w niedziele.

Synchronizacja „106” i „178” przez cały tydzień. Można? Można! 🙂

„5” została na wakacje…

W zeszłym roku zwracałem uwagę, że brak „piątki” zostawił tak Kocmyrzowską, jak i tunel pod Dworcem Głównym z bardzo okrojonymi ofertami tramwajowymi. Nie chodziło nawet o brak tej konkretnej linii, lecz fakt, że w zamian nie wzmocniono pozostałych. I tak np. Kocmyrzowska miała poza szczytem oraz w weekendy tylko jeden tramwaj co 20 minut, a w tunelu w godzinach szczytu z 15 kursów/h zostawiono jedynie sześć.

W tym roku na szczęście sytuacja się poprawiła dzięki przywróceniu linii „5” – choć mało brakowało, a linia zostałaby zawieszona na wakacje. Niestety jest i łyżka dziegciu w beczce miodu: obecnie na Kocmyrzowskiej w międzyszczycie w kier. Wzgórz linie „1” i „5” jadą praktycznie razem (takt 3+17). Wynika to jednak najprawdopodobniej ze skierowania „piątki” do Cmentarza Rakowickiego – gdzie jest tylko jeden tor do nawrócenia – i powinno się poprawić w przyszłym tygodniu, wraz z przywróceniem ruchu na Pawiej.

… „501” też

Od kilku lat „501” zwykło być zawieszane na okres wakacyjny. Teraz jednak sytuacja się zmieniła – we wrześniu 2014 linia została skierowana do nowej końcówki „Chełmońskiego Osiedle”, gdzie stanowi na tę chwilę główne połączenie. Nie można było jej zatem zawiesić. Rykoszetem zyskali na tym również pasażerowie „139”, w którym dzięki temu panuje trochę mniejszy tłok.

Niestety nic nie jest za darmo i w zamian pocięto wszystkie linie poza szczytem oraz w weekendy. O tym jednak następnym razem.

Autobusy „alejowe” w międzyszczycie

Linie „106”, „144”, „164”, „173”, „174”, „178” i „184” zwykły na wakacje być okrajane do częstotliwości co 30 minut poza szczytem. W tym roku jednak zostawiono je z normalnymi rozkładami (co 24 minuty), co zawsze oznacza trochę więcej kursów. Niestety, jednocześnie totalnie posypały się takty z innymi liniami – o tym również napiszę w jednym z następnych artykułów.

Linie „alejowe” zostały co 24 minuty poza szczytem. Lepsze to niż co pół godziny.

„439” trochę dłużej

W zeszłym roku wybuchła afera o „439”. Linia została zawieszona wraz z początkiem wakacji, tymczasem sesja na AGH trwała jeszcze przez kilka dni. Jeśli doliczyć jeszcze brak „501”, efekt był prosty do przewidzenia: pasażerowie nie mieścili się do „139”. W tym roku poprawiono ten błąd, i „czterysetka” będzie kursować aż do najbliższej soboty, 11 lipca (sesja na AGH zakończyła się dzisiaj).

Bombardiery na „52” i „23”

A na koniec miły akcent w obsadzie taborowej, o którym wspominałem już wcześniej. W weekendy Bombardiery NGT6 na „52”, a na „23” miks NGT6 i EU8N.

NGT6 na „23”.

Na dziś tyle. W następnej części skupimy się na starych problemach, które w tym roku zostały powtórzone… a nieraz nawet pogorszone.

Kaszmir

Reklamy

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

  1. #1 by slowak99 on Lipiec 7, 2015 - 5:56 pm

    429 też powinno być utrzymanie do 10.07.

    • #2 by Bartosz Miśkowiec on Lipiec 8, 2015 - 3:45 pm

      Dokładnie. Sesja na Politechnice trwa w najlepsze, a autobusy pocięte. A w dodatku żaden tramwaj nie dojeżdża na PK z powodu remontu. Genialnie.

      • #3 by kaszmir on Lipiec 8, 2015 - 7:59 pm

        Z tramwajami akurat nieszczęśliwie się złożyło, chciano zrobić ten remont jak najszybciej, by ruszyć z przebudową Dunajewskiego – im wcześniej, tym lepiej, bo mniej zahaczy o rok szkolny.

  2. #4 by Bartłomiej Jakub Kwiatek (Flower7C3) on Lipiec 8, 2015 - 8:36 am

    Pamiętam jak 2 lata temu musiałem z Narzymskiego na Nowy Kleparz normalnie jechałem 182+501. A w wakacje masakra, bo te 5 przystanków to były aż 2 przesiadki: 152/182/502 Narzymskiego – Rondo Mogilskie + 50 Rondo – Politechnika + cokolwiek na kleparz.

    • #5 by kaszmir on Lipiec 8, 2015 - 10:05 am

      No, była jeszcze opcja z jedną przesiadką: „182” + „292”, choć z racji na różne częstotliwości czasem trzeba było poczekać 😦

  3. #6 by tramwajarz on Lipiec 9, 2015 - 4:35 pm

    To które linie jeszcze ZIKIT zlikwiduje?

    Kraków musi zapłacić 6,6 mln zł za prawa autorskie do Stadionu Henryka Reymana. Biuro Archetus (spadkobierca Studia Architektonicznego) żądało 8 milionów, ale udało się „utargować”. To efekt fatalnego prowadzenia inwestycji przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który podpisując umowę na projekt stadionu nie przewidział przejęcia praw autorskich do budynku za ponad 600 milionów. Teraz trzeba błąd naprawić, płacąc ogromne pieniądze.
    http://stadiony.net/aktualnosci/2015/07/komentarz_nie_maja_wstydu_ale_maja_miliony

    Sprawdzony prezydent Majchrowski i ZIKIT

    Ostatecznie za stadion zapłaciliśmy 540 mln zł, choć mówiło się, że inwestycja nie przekroczy 400 mln zł. Jak na ten skok wydatków miały wpłynąć wpadki architektów, ocenią rzeczoznawcy i sąd. Studio Architektoniczne prowadzone przez Wojciecha Obtułowicza za projekt stadionu otrzymało 6,1 mln zł. Urzędnicy nie są jednak zadowoleni z jego pracy. – Biegły rzeczoznawca musi ocenić, o ile wzrosły koszty budowy z powodu błędów projektowych – zapowiada Joanna Niedziałkowska, dyrektorka ZIKiT. Według urzędników to m.in. wpadki projektantów spowodowały, że koniec budowy zapowiadany na czerwiec 2010 roku nastąpił w lutym 2012.
    gazetakrakowska.pl/artykul/555237,budowa-stadionu-wisly-zwroci-sie-miastu-za-415-lat,id,t.html

    Nie ma to jak zapłacić wielokrotnie za to samo bo „się nie dopilnowało”

    Koszty budowy wzrosły z ok. 400 mln zł do aż 616 mln zł. Na stadionie wykryto wiele wad, które trzeba było poprawiać, wydając kolejne pieniądze. Inwestycja zakończyła się z kilkuletnim poślizgiem w 2012 r., ale dalej nie załatwiono kwestii praw do projektu. Teraz okazuje się, że bez tego nie można stadionu modernizować, aby funkcjonował lepiej i np. zachęcał przedsiębiorców do wynajmowania w nim lokali komercyjnych.

    Inne rozwiązanie przedstawiła firma HOK Sport w 2001 roku. Oferowali stadion na ok 30.000 miejsc za 120 milionów złotych. Przedstawicielstwu Wisły wydawało się, że to zbyt wygórowana cena i do współpracy nie doszło.

    I dlatego Jacek oszczędza na komunikacji miejskiej.

  4. #7 by tramwajarz on Lipiec 12, 2015 - 8:13 pm

    Majchrowski, jego wakacyjne konsultacje smog i dociążenie ruchem z autostrady A4 centrum Krakowa

    http://naszepychowice.pl/?page_id=46

    Pan Krzysztof Migdał, wicedyrektor ZIKiT ds. inwestycji powiedział: Nigdy nie planowaliśmy przebudowywać ul. Norymberskiej w charakterze fragmentu Trasy Pychowickiej, bo ta od początku miała być bezkolizyjną drogą tranzytową.

    Po pierwsze, Pan Dyrektor powiedział wprost, że trasa Pychowicka jest trasą tranzytową. Dokładnie tak jest, będzie to droga w większość dla tranzytu ogólnokrajowego wschód – zachód, a w szczególności ruchu ciężarowego. Nie od dziś wiadomo, że duża cześć ruchu ciężarowego na Śląsk i ze Śląska realizowana jest przez drogę olkuską, a nie autostradę A4 (ze względu na wysokie opłaty na autostradzie). Który kierowca ciężarówki (ale i auta osobowych) będzie jechał o kilkanaście kilometrów dłużą dwupasmową obwodnicą autostradową zamiast trzypasmową, bezkolizyjną 3 razy krótszą przez miasto, na dodatek w sam raz wypadającą prosto na drogę olkuską? Zaplanowana przepustowość naszej nowej trasy to 30 tys pojazdów na dobę – dokładnie tyle co mają Aleje. Jak mamy to rozumieć? Aleje opustoszeją? A może urzędnicy ZIKiT wreszcie przyznają, że nasza trasa w równym stopniu ma odciążyć ruch na Alejach, jak i na obwodnicy autostradowej. Może przyznają również, że planowana droga nie ma nic wspólnego z drogą międzydzielnicową?

    http://naszepychowice.pl/?page_id=70

    Wniosek do ZIKiT

    Kraków dn 13.07.2015r.
    Do: Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie, ul. Centralna 53, 31-596 Kraków
    Dotyczy: Wnioski, uwagi i zastrzeżenia dotyczące przedsięwzięcia „Trasa Zwierzyniecka i Pychowicka” w ramach konsultacji społecznych.

    POSTULUJEMY

    Postulujemy zmniejszenie wielkości i obniżenie kategorii drogi – tzw. trasy Pychowickiej. Zamiast planowanej ulicy głównej o ruchu przyspieszonym kat. GP (2 x 3) z dwoma jezdniami po trzy pasy ruchu postulujemy ulicę zbiorczą kat. Z (2 x 2) z dwoma jezdniami po dwa pasy ruchu z chodnikami, alejką rowerową i zatokami przystankowymi. Zgodnie z „katalogiem inwestycji strategicznych układu transportowego miasta Krakowa z 2010r.” priorytetowy cel omawianej inwestycji to: usprawnienie ruchu międzydzielnicowego. Z tym celem się zgadzamy i nie kwestionujemy konieczności jego realizacji. Cel dodatkowy, perspektywiczny polegający na ustanowieniu w miejscu planowanej trasy drogi krajowej nr 4 / 94 o ruchu tranzytowym całkowicie zmienia i narzuca charakter inwestycji tym samym stając się celem głównym. Z tego powodu wnioskujemy o jego wykreślenie. Droga kat GP (2×3) na nasypie i estakadach to bardzo duża gabarytowo inwestycja, która bardzo obniży walory krajobrazowe Pychowic i „odetnie” jej mieszkańców od naturalnych terenów rekraacyjnych po drugiej jej stronie.

    Postulujemy rezygnację z budowy wielopoziomowego, bezkolizyjnego węzła na ul. Tynieckiej. W miejsce tego węzła powinno naszym zdaniem powstać jednopoziomowe skrzyżowanie ze światłami i przejściami dla pieszych. Ulica Tyniecka jest niewielką drogą jednojezdniową na której znacznie większe korki tworzy brak zatok autobusowych niż przyszłe skrzyżowanie. Węzeł bezkolizyjny to bardzo duża gabarytowo inwestycja, która bardzo obniży walory krajobrazowe i „przytłoczy” Pychowice.

    Postulujemy przywrócić pierwotną lokalizację drogi i węzła (skrzyżowania) zgodną z opublikowaną w „katalogu inwestycji strategicznych układu transportowego miasta Krakowa z 2010r.” czyli po śladzie dzisiejszej ulicy Norymberskiej z odejściem na prawą jej stronę i lokalizacją węzła (skrzyżowania) na boisku Pychowianki. Nowa lokalizacja bardzo „przysunęła” trasę i węzeł do zabudować osiedla Pychowice. Planowana inwestycja nawet w zmniejszonej, postulowanej przez nas wersji będzie uciążliwa. Przesunięcie w kierunku osiedla „śladu” planowanej trasy jest tym bardziej niezrozumiałe, że po drugiej stronie jest teren niezabudowany.

  5. #8 by tramwajarz on Lipiec 13, 2015 - 11:04 am

    http://naszepychowice.pl/

    ZAPEWNE WIESZ, ŻE:

    Od wielu lat planowane jest wybudowanie tzw. Trasy Pychowickiej z mostem przez Wisłę. Pewnie wyobrażasz sobie, że będzie to droga podobna do wielu innych dróg dojazdowych do mostów w Krakowie. Pewnie słyszałeś/aś, że planowana droga ma być poprowadzona śladem dzisiejszej ul. Norymberskiej, a w końcowym odcinku (przed nowym mostem) ma skręcać w prawo, odchodzić od Norymberskiej i przebiegać przez boisko Pychowianki.

    PEWNIE NIE WIESZ, ŻE:

    Przedstawiony obecnie do konsultacji społecznych projekt Trasy Pychowickiej oraz węzła na ul. Tynieckiej ma praktycznie standard i wielkość autostrady. Zaplanowano sześciopasmową drogę szybkiego ruchu z węzłem bezkolizyjnym, czterema zjazdami i rondem tuż przy początku ulicy Sodowej.Droga ma iść nasypem i estakadą o wysokości 7 m. Pod estakadą i z jej boku mają być zlokalizowane zjazdy boczne
    i rondo.
    Zmieniono też lokalizację drogi. Aktualny projekt przewiduje przesunięcie trasy w stronę ulicy Sodowej o ponad 100 m. Oznacza to, że trasa i węzeł zlokalizowane są 10 m od ulicy Sodowej.

    Pan Krzysztof Migdał, wicedyrektor ZIKiT ds. inwestycji powiedział: Nigdy nie planowaliśmy przebudowywać ul. Norymberskiej w charakterze fragmentu Trasy Pychowickiej, bo ta od początku miała być bezkolizyjną drogą tranzytową.

    Po pierwsze, Pan Dyrektor powiedział wprost, że trasa Pychowicka jest trasą tranzytową. Dokładnie tak jest, będzie to droga w większość dla tranzytu ogólnokrajowego wschód – zachód, a w szczególności ruchu ciężarowego. Nie od dziś wiadomo, że duża cześć ruchu ciężarowego na Śląsk i ze Śląska realizowana jest przez drogę olkuską, a nie autostradę A4 (ze względu na wysokie opłaty na autostradzie). Który kierowca ciężarówki (ale i auta osobowych) będzie jechał o kilkanaście kilometrów dłużą dwupasmową obwodnicą autostradową zamiast trzypasmową, bezkolizyjną 3 razy krótszą przez miasto, na dodatek w sam raz wypadającą prosto na drogę olkuską? Zaplanowana przepustowość naszej nowej trasy to 30 tys pojazdów na dobę – dokładnie tyle co mają Aleje. Jak mamy to rozumieć? Aleje opustoszeją? A może urzędnicy ZIKiT wreszcie przyznają, że nasza trasa w równym stopniu ma odciążyć ruch na Alejach, jak i na obwodnicy autostradowej. Może przyznają również, że planowana droga nie ma nic wspólnego z drogą międzydzielnicową?

  6. #9 by tramwajarz on Lipiec 13, 2015 - 11:08 am

    W rzeczywistości jednak – jak paradoksalnie by to nie brzmiało – nowe drogi rzadko mają taki efekt. Matthew Turner z University of Toronto i Gilles Duranton z University of Pennsylvania to para badaczy, którzy sprawdzali jak nowe inwestycje wpływają na ruch w miastach. Dzięki wieloletnim obserwacjom sformułowali nawet coś, co nazwali „pierwszym prawem zagęszczenia ruchu drogowego”. To brzmi tak: nowe drogi powodują, że przybywa kierowców, a zagęszczenie pozostaje bez zmian. (Wersja alternatywa, ale mówiąca to samo to tzw. Prawo Lewisa-Mogridge’a )

    Powodem jest to, że zmienia się bilans wygody między samochodami i komunikacją miejską, a ludzie są wygodni. Zmienia się zwłaszcza wtedy, gdy w tę ostatnią się nie inwestuje, ale o tym za chwilę. Tutaj jest jednak problem dodatkowy i ważniejszy. Autostradowy standard obu tras spowoduje, że wygodniej będzie przejechać przez Kraków niż wokół niego i ruch tranzytowy z czwartej obwodnicy przeniesie się na Trasy Zwierzyniecką oraz Pychowicką i umili życie mieszkającym po sąsiedzku ludziom.

  1. Kwiatki z rozkładów wakacyjnych 2015 (część II) | krabok
  2. Kwiatki z rozkładów wakacyjnych 2015 (część III) | krabok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: