„184/484” nie wraca na starą trasę

Potwierdzają się obawy, które sporo osób miało od czasu „tymczasowego” rozdzielenia linii „184/484” na dwie – i rozcięcie to ma zostać na stałe.

Pod koniec maja, rzekomo w związku z kolejnym etapem przebudowy skrzyżowania Krakowskiej z Dietla i niemożliwością przejazdu autobusów tamże, linia „184/484” (Prądnik Czerwony –  Kurdwanów / Swoszowice Poczta) została rozdzielona na dwie: „184” (Prądnik Czerwony – Rondo Grzegórzeckie) oraz „484” (Swoszowice Poczta – Os. Podwawelskie). Już wtedy decyzja ta budziła podejrzenia, wszak były alternatywne trasy które – gdyby urzędnicy chcieli – pozwalały utrzymać ciągłość marszruty. Co więcej, jeszcze przed pandemią dochodziły słuchy, m.in. od Radnych Dzielnicy X Swoszowice, że Zarząd Transportu Publicznego (ZTP) przymierza się do skrócenia linii.

Niestety wychodzi na to, że rzeczywiście przebudowa Krakowskiej była tylko wymówką. W planach jest, by utrzymać rozdzielenie „184/484” na stałe, tak że linie te nie wrócą już na Dietla. Gdzie natomiast zostanie skierowane „184” dowiemy się pewnie we wrześniu albo październiku – trudno oczekiwać, by końcówka na rondzie Grzegórzeckim została uznana za stałą. Z kolei w przypadku „484” mówi się w kuluarach o możliwym wydłużeniu za Swoszowice, do ronda we Wrząsowicach – marne to jednak pocieszenie.

Szerszy komentarz w sprawie zmian na „184/484” napisałem w osobnym artykule. Nie bronię całej dawnej trasy „184/484” bo rzeczywiście była długa, wiodła przez całe miasto a autobusy notowały olbrzymie opóźnienia. Niemniej skracanie północnej części do ronda Grzegórzeckiego to istne dobicie kiedyś popularnej linii. Obecnie korzysta z niej garstka pasażerów, a mieszkańcy Prądnika Czerwonego czy Olszy II już zapowiadają walkę o odzyskanie dojazdu choćby do Hali Targowej. W mojej opinii, jeśli już rozdzielać, to „184” z północy powinno dotrzeć przynajmniej do osiedla Podwawelskiego, dzięki czemu wciąż zapewniałoby dojazd na Kazimierz czy punkt przesiadkowy na rondzie Grunwaldzkim.

Do sprawy zapewne jeszcze wrócimy.

Jacek Mosakowski

, , , , , , , , , ,

  1. #1 by flosan on 19 sierpnia, 2020 - 4:21 pm

    184 z północy zamiast na Podwawelskim mógłby wtedy za Mostem Grunwaldzkim obsłużyć przystanki: Bałuckiego, Rynek Dębnicki, Praska, Zielińskiego (jak dla linii 112 i 162), skręcić w lewo w Zielińskiego gdzie jest przystanek 101 i 219 i tam miałby postój następnie przystankami Kapelanka, Szwedzka, Rondo Grunwaldzkie itd. z powrotem na północ. Dębniki dostałyby w końcu połączenie inne niż Rondo Grunwaldzkie, do Kazimierza, centrum przesiadkowych na Rondach – Grzegórzeckim, Mogilskim (bliskość dworca), Młyńskim, Barei i wyjście w kierunki Huty.

    • #2 by Michal on 19 sierpnia, 2020 - 5:23 pm

      A po co ma takie koło robic? żeby tam też na pusto jechał, już jeździł 169 dawniej wozac muchy

    • #3 by pętla on 20 sierpnia, 2020 - 11:57 am

      Jeśli tak ratować przeguby na 184 to 112+184.

  2. #4 by Piotr on 19 sierpnia, 2020 - 5:33 pm

    1. Połączyć 424 i 484.

    2. Wydłużyć 184 z Grzegórzeckiego do Podgórze SKA.

    • #5 by Palmovka on 19 sierpnia, 2020 - 5:55 pm

      1. Nie przejdzie. Musi być ścisła koordynacja między 124 a 424. Zamiana 424 na 484 rozwali równomierny takt.
      2. Zbyt duże dublowanie silnych tramwajów 20 i 50 na odcinku Rondo Mogilskie- Kuklińskiego. Lepiej 184 skierować na Halę Targową (zawracanie przez wielopole, starowiślna)

      • #6 by Piotr on 19 sierpnia, 2020 - 6:09 pm

        1. To może po prostu wzmocnić 135 do f=20/30 oraz 179 do f =7,5?
        2. Może przywrócić pętlę przy Krakowskiej Akademii?

    • #7 by Palmovka on 19 sierpnia, 2020 - 6:13 pm

      Z 135 to dobra myśl.
      Z 179 proponowałbym utworzenie dwóch wariantów. 179 jechałaby przez Beskidzką, 479 przez Witosa i Nowosądecką. Wtedy 179 przy trakcie 7.5 min nic nie traci, a okolice przystanku Nowosądecka odzyskają lukę po 184 (samo 164 nie wystarczy, a 169 nikt nie chce jechać naokoło przez Malborską)

    • #8 by pętla on 20 sierpnia, 2020 - 12:05 pm

      2. Wydłużyć 184 z Grzegórzeckiego do Podgórze SKA.

      Wydłużyć przez Powst. Śląskich, Turowicza do Kurdwanowa jako kul przyspieszony 584 jeśli to nie ma być pustak. Ale nie po to ZIkitowiec mgr Franek likwiduje żeby przywracać. I takie 584 byłoby szybsze konkurencyjne od szybkiego tramu 50?

  3. #9 by Wojciech on 20 sierpnia, 2020 - 9:16 am

    Ta zmiana jest skandaliczna. Już 3 lata temu zaczęli psuć tę linię, tworząc „484”, teraz dokonają jej całkowitego zniszczenia. Linia „184” zapewnia wiele unikalnych relacji, które nie pokrywają się z innymi liniami. Ciekawe co jeszcze wymyślą – może „105” do Opolskiej Estakady? A może „179” do Ronda Matecznego?

  4. #10 by pętla on 20 sierpnia, 2020 - 11:54 am

    Amatorska decyzja dyr. ZTP mgr Łukasza Franka. Najpierw złośliwie skierował pasażerów 184 w korek na M.Grunwaldzkim obok buspasa bo nie chciało mu się zdjąć 3m separatorów, by zlikwidować bieda linię 184. Jakie tu oszczędności? To nie linia magistralna co 6 minut w 24m autobusie.
    Równocześnie mgr Franek ZIkit-uje bubla bieda pustaka dubla 52 -> 12 (Kurdwanów – Tunel Bożego Miłosierdzia) – Łagiewniki – Wieczysta.

  1. Podział „133”? | krabok
  2. Szykuje się podział „133” | krabok
  3. Szykuje się podział linii „133” | krabok
  4. Nowy autobus na południu Krakowa | krabok
  5. Wszystkich Świętych 2020 | krabok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: