Rekordowe cięcia powakacyjne 2022

Kryzys kadrowy w MPK Kraków trwa. Wieloletnie zaniedbania i złe traktowanie prowadzących doprowadziło do tego, że zwyczajnie brakuje kierowców do obstawienia kursów. Jest tak źle, że Przewoźnik zażądał od Miasta ograniczeń w powakacyjnych rozkładach jazdy autobusów. Na ulice ma wyjeżdżać ok. 25 brygad (pojazdów) mniej niż przed wakacjami. Z tego powodu, urzędnicy zostali zmuszeni do wprowadzenia cięć – część linii zostanie zlikwidowana, inne będą skrócone albo pojadą rzadziej. Szczegóły poniżej.

Planowane zmiany podzieliłem wg rejonów albo grup których dotyczą.

Kliny, Pod Fortem

„121”: zmiana trasy: Kliny Poranne – … – Forteczna – Bartla – Pod Fortem – Bartla – Zawiła – Borek Fałęcki, zmniejszenie częstotliwości do 60 minut przez cały tydzień (dawniej co 45-48),

„151”: zmiana trasy: Judyma Szkoła – Forteczna – Borkowska – Zawiła – Żywiecka – Kościuszkowców – Borek Fałęcki (powrót przez Górę Borkowską, w obie strony oznaczona jako „151”),

„451”: likwidacja.

Komentarz: Do Pod Fortem będzie zatem wjeżdżać „121” zamiast „151/451”. Oszczędności w praktyce małe, a straty dla pasażerów ogromne. O ile ci z wschodnich Klin mogą się cieszyć bo dojazd do Borku będzie szybszy, tak Pod Fortem w tej relacji zamiast autobusu co 12 minut będzie mieć tylko linię co… godzinę. Uderza też zepsucie koordynacji „121” ze „151” w weekendy – jakiś czas temu wywalczyłem by obie były zsynchronizowane, dając łącznie autobus co ok. 22-23 minuty. Teraz nie da się tego utrzymać bo ta pierwsza pojedzie w soboty i święta co 60 minut, a druga dalej co 45.

Złocień, Płaszów

„125”: nowa, krótsza trasa: Mały Płaszów – Półłanki – Nad Drwiną – Domagały – Agatowa – Bieżanowska – Barbary (powrót: Mała Góra) – Teligi – Kostaneckiego – Miejskie Centrum Opieki, kursy wariantowe przez przystanek „Nad Drwiną” oraz do Wydziału Farmaceutycznego UJ, zwiększenie częstotliwości do 20 minut poza szczytem (dawniej co 30), zmniejszenie taboru z autobusów przegubowych na standardowe,

„128”: zmiana trasy: Prądnik Czerwony – … – Saska – Przewóz – Lipska – … – Zajezdnia Płaszów, zwiększenie częstotliwości w dni powszednie do 15 minut w szczycie i 20 poza (dawniej odpowiednio 20 i 30),

„183”: likwidacja,

„425”: nowa linia: Mały Płaszów – Półłanki – Agatowa – Złocień, co 20 minut w dni powszednie oraz co 40 w weekendy.

Komentarz: Bardzo kontrowersyjne zmiany. Skrócenie „125” to decyzja drastyczna – linia cieszyła się olbrzymim powodzeniem na całej trasie, zapewniając z jednej strony dojazd ze Złocienia do centrum miasta, a z drugiej od Huty do Rybitw. Dość powiedzieć, że w godzinach rannych miała dodatkowe kursy z powodu tłoku, a dwa lata temu skierowano na nią dłuższy tabor. Teraz to wszystko zostanie zaprzepaszczone. Co z tego, że bliźniacze „128” dostanie symboliczne wzmocnienia skoro nie obsługuje większości rejonów w Hucie gdzie docierało „125”, nie dociera do Rybitw, a łącznie zamiast autobusu co 10/15/20 minut (szczyt / międzyszczyt / weekendy), będzie tylko co 15/20/40.

Nowy Bieżanów, Prokocim, Mogiła, Piastów, Mistrzejowice

„123”: zmiana częstotliwości w dni powszednie do 20 minut cały dzień (dawniej co 15 w szczycie i co 30 poza),

„163”: skrócenie trasy: Nowy Bieżanów Południe – Ćwiklińskiej – … – Obrońców Krzyża – Szpital Rydygiera, zwiększenie częstotliwości w dni powszednie do 20 minut cały dzień (dawniej co 24 w szczycie i co 30 poza),

„193”: skrócenie trasy: Aleja Przyjaźni – Aleja Róż – … – Powstańców – Prądnik Czerwony, zwiększenie częstotliwości w dni powszednie do 20 minut cały dzień (dawniej co 24 w szczycie i co 30 poza).

Komentarz: Zwiększenia częstotliwości „163” i „193” wydają się pozytywne, jednak w praktyce na większości odcinków zamiast łącznie dwóch linii co 12 minut w szczycie i co 15 poza, będzie tylko jedna co 20. Plusem za to jest szansa na koordynację ze „123”. Skrócenia tras niestety mocno niekorzystne. „193” nie dotrze już do węzła przesiadkowego na rondzie Barei, a Piastów (rejony wewnątrz osiedla, gdzie nie dociera tramwaj) traci dojazd do al. Solidarności czy szpitala Żeromskiego. Na południu też słabo bo skrócenie „163” do Nowego Bieżanowa oznacza odcięcie pasażerów z Prokocimia czy Rżąki od dojazdu do Rybitw i Huty, a także osłabia połączenie Złocienia z węzłem przesiadkowym na Wielickiej.

Huta, Walcownia

„142”: skrócenie trasy: Na Stoku – Poległych w Krzesławicach – Darwina – Blokowa – Mrozowa – Kombinat, kursy wariantowe przez Walcownię,

„148”: likwidacja.

Komentarz: Zmiana na „142” to w mojej opinii początek uśmiercania tej linii. Dotychczasowa trasa do Czyżyn Dworca była optymalna, zapewniając połączenie z Urzędem Miasta na os. Zgody, z „Tomexem” czy centrum handlowym w Czyżynach. Teraz stanie się zasadniczo autobusem donikąd. Nie zdziwię się, jeśli szybko nastąpią dalsze ograniczenia częstotliwości tej linii bo zacznie zwyczajnie jeździć pusta. Jakże niefortunne jest, że zmiana jest wprowadzana jeszcze w czasie remontu torowiska na Kocmyrzowskiej, kiedy to rejon Wzgórz Krzesławickich i tak ma mocno osłabione połączenia.

Pozostałe cięcia częstotliwości w dni powszednie

„105+405”: łącznie w szczycie co 15 minut (dawniej co 10),

„124+424”: każda co 40 minut przez cały tydzień (dawniej co 24 minuty w szczycie i co 30 w pozostałych porach i dniach),

„139”: w szczycie co 15 minut (dawniej co 7,5 acz sytuacja może się zmienić od października),

„156”: w szczycie co 45 minut (dawniej co 24),

„194”: w szczycie co 10 minut (dawniej co 7,5 acz sytuacja może się zmienić od października).

Cięcia częstotliwości w weekendy

„105+405”, „106+136”, „129”, „138”, „139”, „144”, „152+352”, „159”, „164”, „168”, „169+469”, „172”, „173”, „179”, „182”, „184”, „189”, „192”, „194”, „501”, „502”, „503”, „511” (kursy sobotnie), – w weekendy co 30 minut (dawniej co 20).

Podsumowanie

Mamy do czynienia z największymi cięciami komunikacji miejskiej od kilkunastu lat, a może i znacznie dłużej. Co gorsza, ciężko nie odnieść wrażenia, że w wielu miejscach są one chaotyczne i często zaprzepaszczają masę pozytywnych rozwiązań które wprowadzono w ostatnich latach, jak np. wydłużenie „193” do ronda Barei.

Jest to też bardzo negatywny sygnał wysłany mieszkańcom Krakowa. Komunikacja miejska, która jeszcze nie w pełni podniosła się po pandemii (gdzie „132”? gdzie „429”?), teraz będzie znów drastycznie ograniczona. Jak Miasto chce dalej zachęcać do zostawienia własnego auta i przesiadki na transport zbiorowy? Jak mamy walczyć z korkami, smogiem itd.?

Dokąd zmierzasz, krakowska komunikacjo miejska?

Temat na forum pkk.net.pl dot. rozkładów powakacyjnych – w linku.

Jacek Mosakowski

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

  1. #1 by Tomek on 18 sierpnia, 2022 - 7:16 am

    Odpowiedzialność Zarządu MPK bezdyskusyjna, gdyby to byli ludzie honoru to już podaliby się do dymisji. Osobną kwestią jest także druzgocąca odpowiedzialność organizatora czyli ZTP, który o narastającym problemie wiedział już zapewne od maja albo i wcześniej. I co zrobił z tym problemem ZTP z dyrekorem Frankiem na czele? Według mnie też powinna być honorowa dymisja.

    Niestety miasto utonie w korkach, które pojawią się także w weekendy, bo kto będzie chciał układać się do autobusów co 30 min? Jak robić przesiadki w weekendy przy f=30 min? Komunikacja miejska to po prostu będzie teraz strata czasu. Do kompletu powinni podnieść ceny biletów tak o 30%, to problem w postaci pasażerów w km się skończy, bo większość wybierze inny transport.

    • #2 by Jacek M. on 18 sierpnia, 2022 - 8:06 am

      ZTP właśnie nie wiedziało. Jak się dowiedziałem, MPK okłamywało Miasto, wpisując w raportach że kursy są niewykonywane z powodu… korków.

      Sprawa wyszła na jaw dopiero gdzieś w maju-czerwcu, gdy media obiegły listy od kierowców.

      Także również Miasto zostało oszukane przez MPK.

      • #3 by Tomek on 18 sierpnia, 2022 - 11:48 am

        Szczerze, to od dawna było wiadomo, że ogon merda psem, że to MPK wymusza różne dziwne rzeczy wcześniej na ZIKITcie teraz na ZTP, ale to co tu Pan pisze to już przeszło granice kuriozum. Tym bardziej Świerczyński powinien odejść, jeśli nie sam to powinien zostać odwołany i to dyscyplinarnie z pełnymi konsekwencjami.

  2. #4 by Tomek on 18 sierpnia, 2022 - 7:36 am

    Zlikwidować MPK, tabor wydzierżawić prywatnym przewoźnikom.

    • #5 by Realista on 23 sierpnia, 2022 - 6:31 am

      A za chwilę dojdzie do tego „strefa czystego transportu”, przez co niektórzy nie będą mogli wjechać do centrum. Więc co robi miasto? Cięcia w komunikacji.

  3. #6 by Leonard on 18 sierpnia, 2022 - 7:43 am

    Osiedle Kliny Zacisze i Pod Fortem, które zasługują na zwiększenie liczby połączeń autobusowych dostaje informację o… zmniejszeniu częstotliwości 194 i, przede wszystkim, o wyrzuceniu 151/451 z pętli Pod Fortem, tracąc tym samym dojazdówkę do Borku Fałęckiego na tramwaj, co jest totalnym absurdem. Nie, linia 121 jeżdżąca co godzinę w porównaniu do obecnego 151/451 co 12 minut w szczycie NIE będzie w zasadzie żadną opcją i jeszcze na pewno część mieszkańców Klin Porannych będzie się kłóciła, że ona jeździć przez Pod Fortem nie chce. Aaa i jeszcze pewnie dalej będzie jeździć najmniejszy autobusik, czyli wspomnienia wracają – szkoda że te Vero już nie jeżdżą w Krakowie… Ale mieszkania w niekończącej się ilości to na łąkach na Klinach chce się budować i tu zmian żadnych nie będzie 💵💰

    • #7 by Jacek M. on 18 sierpnia, 2022 - 8:07 am

      Pełna zgoda. Zmiana 151/451 na 121, jeszcze dodatkowo pocięte, jest bardzo drastyczna. Właściwie brak dojazdu do Borku Fałęckiego. Do tego autobus zapewniał również połączenie „szkolne” na Klinach.

  4. #8 by art on 18 sierpnia, 2022 - 9:22 am

    Likwidacja 50% kursów 139 to skandal – gdyby było to połączone z uruchomieniem linii tramwajowej od Mistrzejowic w stronę Czerwonego Prądnika, to jeszcze by się jakoś broniło. W tym momencie 139 to obok 182 JEDYNE połączenie od Mistrzejowic w stronę miasta. Wiem, alternatywą jest tramwaj – tyle, że na razie każdy tramwaj z dzielnicy XV zanim pojedzie w stronę centrum, to musi „się cofnąć do Ronda Czyżyńskiego”. 182 – jedzie tylko do Mogilskiego i Dworca. Dość powiedzieć, że ze Złotego Wieku / Tysiąclecia / Oświecenia (ulicą Jancarza – to główna oś komunikacyjna pomiędzy nimi) nie dojedzie się NICZYM do np. Ronda Grzegórzeckiego, Dietla, Konopnickiej, Ronda Grunwaldzkiego, Matecznego (Mateczny to już w ogóle inna bajka). W tym momencie, likwidując 50% kursów 139 de facto kilku lub kilkunastu tysiącom mieszkańców odbiera się połączenie z centrum miasta. Gdyby przy tym ruszał tramwaj, którym nie trzeba cofać się 10 minut do R.Czyżyńskiego, zanim ruszy w kierunku centrum, tylko jedzie od razu w kierunku centrum – decyzja by się obroniła. Natomiast linia tramwajowa od Mistrzejowic w stronę centrum wciąż jest niczym potwór z Lochh Ness – każdy o niej słyszał, ale nikt jej nie widział.

    Druga rzecz – sugerowałbym zająć się tematem remontu Ronda Antoniego Matecznego. To co tam zrobiło MPK / ZIKIT woła o pomstę do nieba. Poziom logiki komunikacji zastępczej wręcz puka w dno od spodu.

    Jedyny tramwaj, który dojeżdża od centrum do Matecznego (78) jest nijak powiązany z trasami prawie wszystkich tramwajów, które tam dojeżdżały do tej pory. Pokrywa się mnie więcej z 8. A gdzie dojazd dla ludzi, którzy tam jechali 19? Gdzie dojazd dla 11? Gdzie dojazd dla 10? Sugerowałbym planiście, który wymyślił to DEBILNE ROZWIĄZANIE i ułożył tą nieszczęsną trasę 78, żeby wskazał jak dojechać do Matecznego tramwajem startując z tak popularnych węzłów jak R.Mogilskie, Dworzec Główny (o tunelu nawet nie wspomnę), Dietla, Starowiślna, Rondo Grzegórzeckie, Plac Bohaterów Getta, czy Wielicka. Wskazałem tylko te „blisko Matecznego” bo jakbym zaczął szukać tych dalej, to już w ogóle dramat. Czy by się nie dało? Bzdura. Byłoby to nieziemsko proste. Nawet „pętli końcowej” by takiemu połączeniu nie trzeba było robić – prosty przykład trasy: Mateczny – Smolki – Limanowskiego – Pl.Boh.Getta – św.Wawrzyńca – Miodowa – Dietla/Starowiślna (sugeruję tu zrobić dodatkowy przystanek) – Stradom – Plac Wolnica – Korona – Smolki – Mateczny. Albo ta sama pętelka w drugą stronę. Mógłby też co 2gi kurs byś „większą pętelką” zahaczajacą o Rondo Mogilskie, Lubicz, Teatr Słowackiego i Pocztę Główną. Dałoby się. Tylko trzeba myśleć.

    Ja wiem, że MPK / ZIKIT znajdzie łatwe wytłumaczenie, że „linia 78 i tak wozi powietrze, więc skoro zainteresowanie jest małe, to nie ma co rozwijać tematu”. Tyle że to jest niewłaściwe kolejność przyczyna-skutek. Ludzie nie wsiadają do 78 nie dlatego że nie chcą tam jeździć tylko dlatego, że on się zatrzymuje na niewielu sensownych przystankach, z których do tej pory do Matecznego dojeżdżali. Jakby dojazd był mądrze zrobiony, to liniami zastępczymi do Matecznego jeździliby ludzie, nie powietrze.

    Pora na debilizm największy w temacie „remont Matecznego” – połączenie tramwajowe do Matecznego od strony Łagiewnik. Czyli mówiąc wprost – połączenie, które nie istnieje. Autentyczna sytuacja z wczoraj (17.08), jadę tym nieszczęsnym 78, wysiadam na Matecznym razem z 7 innymi, którzy oprócz powietrza jechali (poranny szczyt, około 8 rano), jeden pan mnie pyta „a do Borku to jak teraz?”. Odpowiadam zgodnie z prawdą „na nogach proszę pana”. Zaśmiał się. Pośmiał jeszcze chwilę. Dotarło do niego, że mówię na serio. Ja rozumiem, że „przejechać przez Mateczny się nie da. Ale czemu do Matecznego od strony Łagiewnik i Borku nie dojeżdzą jakiś tramwaj tak jak 78 od strony Korony? Nie wiem. Planista, który tworzył komunikację zastępczą to chyba płakał jak składał jej projekt. Marszałek Piłsudski by tu powiedział, „że im kury szczać prowadzać, a nie komunikację robić”.

    I na zakończenie wisienka na torcie. Przy okazji remontu Matecznego można było rozwiązać spory problem komunikacyjny okolic Mateczny / Kamieńskiego / Bonarka / Tischnera. Otóż – mamy tu dwupoziomowe skrzyżowanie dwóch ważnych ciągów:
    1. Bonarka – Kamieńskiego – Mateczny
    2. Łagiewniki – Tischnera lub Turowicza – Powstańców Śląskich – Wielicka / Powstańców Wielkopolskich

    Jaka w tym momencie jest możliwość przeskoczenia z jednego na drugi przy użyciu komunikacji miejskiej? Żadna. Owszem, jest jedno 174, które jedzie punktualnie raz na kwartał, wypadnięcie co drugiego kursu jest tam standardem, a ostatnio nawet 55 minut czekałem na niego (3 wypadły, MPK twierdzi że nie ich wina, pewnie krasnoludki nawaliły). Ciągiem „1” jedzie sporo linii, ciągiem „2” jedzie 178 i 578. Tylko jaka jest możliwość przesiadki z jednego w drugi? Żadna. Tylko to 174 co jeździ w praktyce co 25 minut. Ewentualnie przystanek na żądanie Kamieńskiego Wiadukt i spacer wzdłuż Puszkarskiej, wiadukt nad torami kolejowymi i potem spacer wzdłuż Tischnera na przystanek Tischnera, z tym że na nim staje tylko 178 (578 już nie, nawet jak 178 jest wypadnięte z rozkładu, to 578 przejeżdża obok – wiem bo i to przeżyłem, choć dzwoniłem na infolinię Mobilisu i wiedzieli, że nie mają 178 ale pomimo tego 578 przystanku nie obsłuży, można tylko pomachać kierowcy, obiecali uzasadnienie pisemne dać, ale od 8 miesięcy nie dali). Ja bym zapytał czemu nie ma skoordynowanego zespołu przystanków – u góry na Kamieńskiego dla wszystkich linii tamtędy jeżdżących (jest ich aż 11! JEDENAŚCIE – 144, 165, 164, 169, 173, 174, 179, 469, 301, 304, 503, możliwe że jakąś linię pominąłem) i na dole pod wiaduktem dla 178 i 578? Wtedy przesiadka tu by była logiczna. W tym momencie to jest albo spacer – schody/winda – wiadukt – schody/winda – spacer, albo 174 co 25 minut (w praktyce, proszę mi nie opowiadać bajek o rozkładzie, bo rozkładowo to on jeździ raz na kwartał).

    Mądre to wszystko jest? Ano nie jest – okolice Matecznego to po prostu Miejskie Przedsiębiorstwo Kompromitacji w pigułce. Podobnie jak to „usprawnianie poprzez likwidowanie linii”, o którym jest artykuł.

  5. #9 by Dino on 18 sierpnia, 2022 - 10:18 am

    Konieczność cięć to jedno, a ja się pytam, skąd się biorą aż tak absurdalne i niedorzeczne pomysły z wytypowaniem tras do pocięcia?! Te kilkanaście brygad przecież da się pozyskać na wiele dużo mniej inwazyjnych sposobów…

    W pierwszej kolejności do likwidacji powinny iść linie wydmuszki, które nie wnoszą nic nowego – na całej trasie dublowane przez inne linie, czyli przede wszystkim 482, 572, 578. Oczywiście w zamian 182, 172, 178 powinny kursować z godziwą częstotliwością co 10 / 12 / 15 minut. Można dyskutować też o znaczeniu linii 165 oraz 511. Oczywiście i w tym przypadku należałoby pochylić się nad odpowiednimi rozkładami dla linii 155 oraz 501…

    Idąc dalej, to co ma dotknąć osiedli Złocień oraz Kliny to już jakieś istne barbarzyństwo! Może po kolei, idąc od północnej strony…

    Przede wszystkim na Osiedlu Piastów w pierwszej kolejności jest miejsce dla silnej przegubowej linii 163. Takich strategicznych linii magistralnych łączących odległe obszary miasta nie wolno pochopnie ruszać! Zapewnia ona ważne połączenie dwóch brzegów Wisły po wschodniej stronie miasta i korzysta z niej naprawdę wielu pasażerów. Co najwyżej zamiast na Rżące mogłaby kończyć przy Miejskim Centrum Opieki i ani kawałek bliżej!

    Pozostając jeszcze w Hucie, warto rozważyć inne rozwiązanie. Linię 142 jadącą ze Stoków przez tą Walcownię, Aleję Solidarności, Aleję Przyjaźni i Andersa skierować dalej przez Broniewskiego z obustronnym zajazdem pod Szpital Rydygiera, następnie Piasta Kołodzieja i Powstańców do Prądnika Czerwonego, ewentualnie Ronda Barei. Wtedy linię 193 rzeczywiście można likwidować, zakładając że nie jest nikomu potrzebna na Załęczu…

    Następnie zderza mi się z logiką niewykorzystany potencjał przegubów na linii 184 w zestawieniu z tak drastycznym potraktowaniem linii 125. Ta ostatnia powinna docierać co najmniej do Ronda Mogilskiego. Co dalej? Kwestia dyskusyjna. Na Prądniku Czerwonym zestaw linii 125, 128, 184 to trochę za dużo. Na Dworcu Głównym Wschód wiecznie brakuje miejsca na wszystko… Wynika, że najlepiej by było połączyć pozostały ogryzek linii 184 (jakże brutalnie już potraktowanej!) z południową częścią trasy linii 125… A po co ktoś majstruje w ogóle przy linii 128? Ano to jest właśnie to! Trzeba coś wepchnąć w Przewóz, żeby rekompensować w popłochu pochopne cięcia. A pracownicy wszelkich zakładów w szeroko pojętym Płaszowie jak mają się przesiadać na tramwaje jeżdżące estakadą?!

    Teraz przeskakujemy przez tory kolejowe na Złocień. Zakładając uratowane 163 można rozważyć likwidację linii 183, ale przy jednoczesnym skierowaniu na osiedle linii 133. Po jej zabraniu z Potrzasku na liniach 133 oraz 153 marnowało się sporo wozokilometrów na ich jeżdżenie wokół własnej osi. Na 153 już pocięto ilość brygad, teraz jest okazja na wykorzystanie potencjału linii 133.

    Jedziemy dalej! Krążenie linii 151 oraz 451 po Klinach Zacisze jest trochę idiotyczne, ale przede wszystkim to te nowe osiedla generują pasażerów. Nie wiem, jaki jest opór w skierowaniu linii 151 obustronnie przez Żywiecką na Kliny (wjazd przez Zbrojarzy). Wtedy obszar ten by zyskał normalną dwukierunkową komunikację, a Pod Fortem bezkorkowy dojazd na osiedle z pominięciem Góry Borkowskiej. Oczywiście w zamian za pocięcie 151 na starych Klinach wypadałoby dołożyć brygadę linii 121, żeby autobus docierał tam chociaż raz na około dwadzieścia minut.

    Gdzie jest jeszcze marnotrawstwo brygad? Ano na Czerwonych Makach. Trochę słabo, że optymalne funkcjonowanie linii 116 oraz 156 polega na tym, że jedna brygada stoi, a druga jeździ i tak przez cały dzień. Przy pomocy łączeń da się to zapewnić mniejszą liczbą brygad! Nie wiem co to za opory w projektowaniu łączeń między liniami? Dawniej to funkcjonowało bardzo pospolicie. Ponadto warto nadmienić, że MPK posiada aż sześć małych busów. Do obsługi Tele-Busa potrzebne są jedynie dwa. Gdyby dołożyć brygadę dla linii 176 to powstaje bardzo ciekawa relacja: Czerwone Maki – Kozienicka – Podgórki Tynieckie – Kostrze – Bodzów. Wtedy linia 116 już niepotrzebna, a dwa duże puste autobusy uwolnione!

    Pozdrawiam wszystkie głowy tęgo myślące nad powakacyjnymi cięciami!

  6. #10 by Przemysław z Mistrzejowic on 18 sierpnia, 2022 - 3:53 pm

    Jeśli rok akademicki będzie normalny (a sądzę, że będzie), to 139 zostanie podniesione do kursowania co 7-8 minut od Października. W roku akademickim jeździ MASA studentów i kursowanie co 15 minut skończy się zostawaniem ludzi na przystankach oraz wynikającymi z tego awanturami, niezamykalnością drzwi itp.
    Pozdrawiam.

    • #11 by Jacek M. on 18 sierpnia, 2022 - 7:54 pm

      „139” będzie docelowo tylko co 10 minut. Nie wraca do częstotliwości co 7,5. Podobnie „194”.

  7. #12 by Piotr on 18 sierpnia, 2022 - 7:34 pm

    Z wywiadu z prezesem MPK, wynika, że cięcia dotkną tylko autobusy, a liczba brygad tramwajowych we wrześniu będzie wyższa niż w czerwcu.

    https://lovekrakow.pl/aktualnosci/prezes-mpk-nie-jestesmy-w-stanie-wyslac-25-autobusow-rozmowa_47361.html?fbclid=IwAR3mpwdh0zamyWYJIpCziqmzsnnO9pW03o_jhc3mptwGTgfK71QsBzaaH-g

    Po raz kolejny okazuje się, że mamy podział na dwie trakcje i ten kto mieszka przy linii tramwajowej jest lepszym obywatelem, niż ten co mieszka w dzielnicy z autobusami, który jest gorszego sortu.

    • #13 by Jacek M. on 18 sierpnia, 2022 - 7:55 pm

      Brygad tramwajowych będzie więcej bo nastąpi otwarcie Trasy Łagiewnickiej. Wydłużona „50” i „10” to już parę dodatkowych brygad.

      Do tego nie ma braków wśród motorniczych (jeszcze), co wynika też z tego że trudniej się tu przebranżowić. Są natomiast olbrzymie braki kierowców i stąd cięcia autobusowe.

      • #14 by Piotr on 18 sierpnia, 2022 - 8:17 pm

        Ja to rozumiem. W sumie część zmian, jak 125/425 do Małego Płaszowa, skrócenie 163 i 142 z odcinków, gdzie pokrywają się z tramwajami może wskazywać, że miasto chce by głównym środkiem transportu był tramwaj, a autobusy był uzupełnieniem.

        PS. Nie brakuje motorniczych, bo L-ki tramwajowe jeżdzą cały czas, a własnych autobusów szkoleniowych MPK nie posiada.

        Ponadto kurs na motorniczego jest tańszy i krótszy.

        Do tego brygad tramwajowych będzie około 250, a autobusów około 550.

  8. #15 by Stoki on 19 sierpnia, 2022 - 4:57 pm

    1. A może połączyć 142 ze 172?

    Wtedy zostawiamy relacje od Stoków do DH Wanda zpewnianą dotychczas przez 142. Minusem są opoźnienia linii 172.

    2. A co do ulicy Przewóz.

    Może zostawiamy 128 na obecnej trasie, a 125 i 425 puszczamy do Lipskiej z przez Przewóz. Naprzemian.
    Np. 125 dojeżdza od pętli Lipska przez Przewóz i Saską, powrót Lipską. 425 w drugą stronę. Przyjazd prosto Lipską, powrót przez Saską i Przewóz.

    • #16 by Jacek M. on 22 sierpnia, 2022 - 10:33 am

      1) Pytaliśmy ZTP parę dni temu o takie połączenie bo rzeczywiście wtedy „172” zastąpiłoby większość relacji zapewnianych przez „142”. Na szybko, dostaliśmy odpowiedź że autobusy przegubowe nie zmieszczą się na zakrętach koło Walcowni („142” będzie mieć kursy wariantowe wjeżdżające w rejon tamtejszej pętli).

      I tak jak wspominasz, „172” z powodu remontów na północy miasta, notuje teraz bardzo duże spóźnienia. Może uda się wrócić do tematu po zakończeniu prac?

      2) Hah, o przedłużenie „125/425” do Lipskiej też pytaliśmy – widać myślimy podobnymi torami 😉 Chodzi m.in. o możliwość przesiadki na linie „50” i „4/49”. ZTP mówi, że dzięki kończeniu trasy na pętli „Mały Płaszów”, przesiadka będzie zapewniona drzwi w drzwi i nie byłaby aż tak wygodna gdyby linia jechała dalej. Acz nie mówią nie, wydają się dostrzegać problem braku przesiadki. Będziemy drążyć temat dalej.

      • #17 by Piotr on 22 sierpnia, 2022 - 10:43 am

        Kółka 125/425 przez Przewóz pozwoliłyby na zostawienie 128 na obecnej trasie.

        A co myślisz o połączeniu 128 i 425?

      • #18 by Jacek M. on 22 sierpnia, 2022 - 4:40 pm

        Też mi się marzy połączenie „128” z „425”, może rozwiązałoby to częściowo problem dojazdu do Rybitw. ZTP jednak chce iść w dowozówki ze Złocienia tylko do Płaszowa, przynajmniej na razie bo wyjdzie w praniu czy mieszkańcy to przyjmą, czy oprotestują.

        Przy połączeniu 128 z 425 trzeba by pomyśleć co z częstotliwością? f20 na 128 to jednak kolejne cięcia (względem planów). Chyba żeby zostawić f15 w szczycie, jednak wtedy 125 też potrzebuje f15. I pewnie też 163 (takt ze 125), i 123 oraz 193, więc lista robi się długa.

      • #19 by Stoki on 26 sierpnia, 2022 - 5:23 am

        A może połączyć 193 i 142?

        Pomiedzy Al. Przyjaźni a Kombinatem?

      • #20 by Jacek M. on 26 sierpnia, 2022 - 10:37 am

        Warte rozważenia 😉

  9. #21 by Jan Janowicz on 21 sierpnia, 2022 - 5:19 am

    Tak to jest, jak rządzi lewactwo – z jednej strony niegospodarność, brak organizacji, złe zarządzanie, ale – z drugiej – w obronie planety pchają ludzi do komunikacji zbiorowej, bo auta im śmierdzą. Z tego wychodzi, ze najlepiej będzie z buta…

  10. #22 by KubeQ on 22 sierpnia, 2022 - 9:54 am

    Co ciekawe, na oficjalnej stronie Krakowa jest informacja, że to wszystko na prośbę pasażerów 😉

    • #23 by Jacek M. on 22 sierpnia, 2022 - 10:36 am

      Ano 😉 Swoją drogą, bardzo słabo wypada ten oficjalny komunikat w zestawieniu z wszystkimi innymi mediami, które zgodnie nazywają to cięciami i ograniczeniami. Wiarygodność artykułu raczej niewielka.

  11. #24 by Jacek M. on 25 sierpnia, 2022 - 6:54 am

    Są już oficjalne komunikaty – potwierdzają powyższe informacje. Jest jedna ważna zmiana – urzędnicy wycofali się na razie ze zmian na „121/151/451” – jak tłumaczą, tymczasowo bo będą obserwować napełnienia tych autobusów i podejmą decyzje za parę tygodni.

  1. Chcemy całodziennej „6”! | krabok
  2. Olbrzymie cięcia komunikacji miejskiej w Krakowie. – WIK WIELICZKA
  3. Linie „156” i „233” zostaną połączone | krabok
  4. 30 grzechów cięć powakacyjnych 2022 | krabok
  5. Jesienne wzmocnienia, czyli cięcia | krabok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: