Posts Tagged Dworzec_Towarowy

Nowości: 18 lipca 2015 [GALERIA]

Wydawać by się mogło, że dzień jak co dzień, a tymczasem ta niepozorna sobota obfitowała w interesujące nowinki. Poniżej przegląd nowości, które przyniósł dzisiejszy dzionek.

Testowy elektryczny BYD K9 na linii „154”. Zdjęcie: Damian Moskal. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

12 Komentarzy

Wzmocnienia na Czyżynalia oraz Noc Muzeów 2015

Juwenalia już za nami, a tymczasem w najbliższy weekend (15-17 maja) odbędą się kolejne nocne imprezy: Czyżynalia oraz Noc Muzeów. Również i na te okazje ZIKiT przygotował szereg wzmocnień w komunikacji miejskiej, a rozkłady właśnie pojawiły się na stronie MPK. Czego możemy oczekiwać?

Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

3 Komentarze

„19” przez Tunel

Sprawdza się część wieści odnośnie do układu linii po otwarciu estakady. Uzyskałem potwierdzenie, że linia „19” ma zostać skierowana na trasę przez Tunel pod Dworcem Głównym, czyli: Łagiewniki – Kalwaryjska – Starowiślna – Grzegórzecka – Al. Powstania Warszawskiego – Tunel – Dworzec Towarowy. Linia miałaby dalej jeździć co 20 minut jak obecnie, jednak jest rozważane dodanie kursów w porach, gdy obecnie nie kursuje.

„19-tka” pod Pocztą Główną nie zagrzeje już długo miejsca. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , ,

19 Komentarzy

Historia linii „3x” (cz. III, ostatnia)

Poprzednio: Historia linii „3x” (cz. I), Historia linii „3x” (cz. II)

Był czas, gdy po Krakowie kursowało aż pięć linii „3x” („30”, „32”, „34”, „36”, „38”). Jak to się stało, że dziś nie ma już ani jednej?

5. Nowe „24”

Tak jak opisałem w poprzednim artykule, linia „30” (Dworzec Główny Zachód (Galeria) – wokół Plant – Dworzec Główny Zachód (Galeria)) się nie sprawdzała i woziła pojedynczych, często przypadkowych pasażerów. I choć początkowo było za mało wagonów, by zmienić i wydłużyć trasę linii, to już późną jesienią 2006 sytuacja się poprawiła dzięki ożywieniu kolejnego wagonu N8S-NF. Na efekty nie trzeba było długo czekać i w styczniu 2007 „trzydziestka” została zlikwidowana, a w jej miejsce uruchomiono… nową wersję linii „24” na trasie: Bronowice – Basztowa – Pawia – Politechnika (przy okazji, na Pawiej dopuszczono kolejny odcinek trasy, dlatego linia zamiast kończyć przy Galerii, pojechała aż pod Politechnikę). Kursowała cały tydzień co 20 minut, a do jej obsługi skierowane zostały właśnie trzy pojazdy (dla porównania, „30” była obsługiwana jedynie dwoma). Trzeba przyznać, że nowa wersja linii sprawdziła się lepiej, choć i tak dużo brakowało jej do ideału. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

7 Komentarzy

Cała prawda o „54”

Pod koniec sierpnia 2013 przez krakowskie media przetoczyła się istna burza. Wszystko za sprawą ogłoszenia przez ZIKiT planów utworzenia linii „54” (Mały Płaszów – Bronowice), oraz późniejszego wycofania się z tego pomysłu w związku z przywróceniem linii „8” do Bronowic Małych. Zarząd nie ujawnił zbyt wiele szczegółów odnośnie kolejnej „pięćdziesiątki” oprócz samej trasy oraz częstotliwości, jednak okazuje się, że powiązanych z nią zmian miało być więcej i miały one dotyczyć również kilku innych tramwajów. Poniżej lista korekt, które były planowane. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , , ,

2 Komentarze

Jak uruchomić nową linię tramwajową nie zwiększając budżetu

Dwa tygodnie temu na krakowskie tory wróciła linia „7”. Najnowsza inkarnacja „siódemki” łączy Mały Płaszów z Dworcem Towarowym, kursując jedynie w godzinach szczytu, co 20 minut. Pierwsze wrażenie jest oczywiście pozytywne: w końcu to nowe połączenie, odciąży zapchaną „dwudziestkę” itd. Jednak jeśli się głębiej zastanowić nad całą sytuacją, rodzi się kilka wątpliwości.

Przede wszystkim, skąd wzięto środki na uruchomienie nowej linii? Pieniądze nie biorą się znikąd, a tegoroczny budżet raczej nie był przygotowany na takie wzmocnienia. ZIKiT przecież słynie z tego, że bywa niewzruszony prośbami mieszkańców, nawet gdy domagają się ledwie pojedynczych kursów. A tu od razu uruchomiono całą linię? Odpowiedź jest jednak dość prosta: remont Mogilskiej. Od początku lutego zawieszone były tramwaje „5” oraz „9”, kilka innych miało pocięte częstotliwości. I chodź na niektórych odcinkach zorganizowano kursy zastępcze, to wypadkowo zmiany przyniosły spore oszczędności. Uruchomienie „siódemki” na te dwa ostatnie miesiące roku nie nadwyręży zatem miejskiej kasy.

No dobrze, tyle w temacie 2014, jednak co z następnym rokiem? Przecież remont Mogilskiej jest już bliski końca, a wspomniane „piątka” oraz „dziewiątka” wróciły niedawno na trasy. Tu z pomocą przychodzi budowany właśnie łącznik Lipska – Wielicka, którego otwarcie planuje się na 2015. Po pierwsze, jego otwarcie wymusi spore roszady w układzie linii w tym rejonie, które mają dosięgnąć i „siódemkę” – prawdopodobnie nie przetrwa ona w obecnej formie. Co więcej, nowym odcinkiem na pewno pojedzie linia „50”, co przyniesie spore oszczędności do budżetu (jej trasa po zmianach będzie o kilkaset metrów krótsza, co przy rekordowej ilości kursów „pięćdziesiątki” przełoży się na wielotysięczne oszczędności w skali roku). Urzędnicy zatem upieką dwie pieczenie na jednym ogniu.

Wszystko wskazuje więc na to, że obecna „siódemka” to jedna z większych prowizorek w historii krakowskiej komunikacji zbiorowej. Tymczasowy charakter obecnego rozwiązania znajduje swoje potwierdzenie również w rozdziale brygad. Ponieważ brakuje taboru, linia „7” przez cały dzień jest łączona z kursami… „11”. Motorniczowie po przyjeździe na Mały Płaszów mają ledwie kilka minut wytchnienia, po czym zmieniają linię i jadą do Czerwonych Maków. W drugą stronę tak samo: „jedenastka” po przyjeździe na Płaszów ma krótką przerwę, po czym wyrusza jako „siódemka” do Dworca Towarowego. Czemu tak jest? Bo jest mało wozów. A czemu nie ma ich więcej? Bo i tak na dłuższą metę nie byłyby potrzebne, gdyż obecne rozwiązanie to… no właśnie, prowizorka.

Ta kilkuminutowa przerwa na pętli to jednak zdecydowanie za mało. Efekt jest taki, że spóźnienia z jednej linii przenoszą się na drugą i vice versa. W efekcie mieszkańcy Płaszowa zamiast tramwaju „średnio co 5 minut”, nierzadko są świadkami jazdy stadnej. Podobnie zresztą jak i pasażerowie z Długiej oraz Nowego Kleparza, które obsługują „7”, „18” oraz „19”.

Jednak proszę się nie martwić. To sytuacja tymczasowa.

Kaszmir

, , , , , ,

4 Komentarze

Rozkład linii „7” już dostępny

Tak jak niedawno opisywałem, od najbliższego poniedziałku (27.10.2014) na krakowskie tory wyjedzie nowa linia „7”, obsługując trasę Mały Płaszów – Dworzec Towarowy. Na mobilnej stronie z rozkładami MPK pojawiła się już rozpiska z godzinami odjazdów. Poniżej załączam pliki dla przystanków początkowych:Linia wykona po 22 kursy w każdą stronę. Zgodnie z obietnicami, „siódemka” będzie zsynchronizowana z „11” i „20” w Małym Płaszowie – w obie strony zapewniając razem z nimi odjazdy co 4-6 minut. Co więcej, również w rejonach drugiej końcówki – na Długiej oraz Dworcu Towarowym – będzie miała całkiem niezłe zgranie z linią „19”, dając takt między 7+13 a 9+11 minut.

Kaszmir

, , , , ,

2 Komentarze

Linia „7” wraca na krakowskie tory

… choć na mocno zmienionej trasie. Jak poinformował dzisiaj ZIKiT, od najbliższego poniedziałku, 27.10.2014, uruchomiona zostanie nowa linia tramwajowa „7”: Mały Płaszów – R. Grzegórzeckie – R. Mogilskie – Lubicz – Dworzec Główny – Basztowa – Długa – Dworzec Towarowy. Będzie kursować jedynie w godzinach szczytu komunikacyjnego, z częstotliwością co 20 minut. Łącznie w ciągu dnia wykona ok. 20 kursów w każdym kierunku. Dodatkowo, linia zostanie zsynchronizowana z innymi tramwajami kursującymi co Małego Płaszowa („11” oraz „20”) dzięki czemu w szczycie odjazdy na tym odcinku będą wykonywane co mniej więcej 5 minut.

Dodatkowe wzmocnienia niewątpliwie się przydadzą, gdyż obecnie tramwaje linii „20” pękają w szwach, a „siódemka” zapewni wsparcie przynajmniej na odcinku Mały Płaszów – Basztowa LOT. Pytanie jednak, jak bardzo rozładuje tłok skoro będzie kursować dwa razy rzadziej niż „dwudziestka”, uzupełniając zatem jedynie co drugi kurs na głównej trasie. Nie da się też ukryć, że linia ta jest jedynie echem planowanej rok temu linii „54” która miała jeździć na trasie Mały Płaszów – Bronowice (ówczesnej trasie linii „20”), w szczycie odjeżdżając co 5 minut. Niestety zmiany na liniach „8” oraz „13” zablokowały jej powstanie, teraz dostaniemy przynajmniej częściową rekompensatę.

Kaszmir

, , , , ,

9 Komentarzy

Cztery linie po estakadzie – komentarz

Kilka dni temu pisałem o planowanym na tę chwilę układzie linii tramwajowych po otwarciu łącznika Lipska – Wielicka. Dziś krótki komentarz – co, jak, dlaczego.

Linia „50”

Tu nie było ani przez chwilę wątpliwości, że nastąpi zmiana trasy: w końcu estakada była budowana z myślą o dokończeniu I nitki Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, czyli właśnie „pięćdziesiątki”. W związku z wyprostowaniem (skróceniem) trasy z linii zniknie w godzinach szczytu około 5 wozów. Częstotliwość co 5 minut zostanie utrzymana, a brygady całodzienne będą nadal obsługiwane przez najnowsze bombardiery NGT8. Nie podjęto jeszcze decyzji co ze szczytowymi wzmocnieniami, na których jeżdżą obecnie krótsze bombardiery NGT6: jeśli linia będzie notować spore zapełnienia, NGT8 mogą trafić również i na nie.

Linia „23”

W przypadku „dwudziestki trójki” potwierdzają się wcześniejsze wieści. Nowa trasa ma zapewnić połączenie rejonów Płaszowa z Wielicką i Podgórzem, zastępując częściowo obecną „11” (Mały Płaszów – Czerwone Maki), jednocześnie jednak wciąż utrzymując połączenie Ruczaju z Łagiewnikami oraz wspomnianymi Podgórzem i Wielicką.

Linia „19”

Pierwsza nowość, lecz wg mnie całkiem dobrze rozegrana. „Dziewiętnastka” na obecnej trasie jeździ raczej słabo zapełniona a tak ma szansę pozyskać nowych pasażerów zastępując „9” i „50” w relacji Starowiślna – Hala Targowa – R. Mogilskie. Rozważa się wydłużenie linii z Łagiewnik do Borku Fałęckiego, jednak plany mogą nie wyjść ze względu na spore koszty. Również co do drugiej końcówki nie ma pewności: najbardziej prawdopodobną opcją jest skierowanie linii Tunelem do Dw. Towarowego (a zatem do obecnej pętli), jednak niewykluczona jest również trasa Mogilska – Wieczysta, a nawet (choć tu szanse są raczej nikłe) Lubicz – Rakowicka – Cm. Rakowicki.

Linia „11”

W tym przypadku pewne zaskoczenie, gdyś wcześniejsze plany zakładały likwidację tej linii. Tymczasem ma zostać ona utrzymana, zachować w większości obecną marszrutę i jedynie na końcówce zjechać przez estakadę do Nowego Bieżanowa. Trasa wydaje się dość zakręcona:

jednak będzie to tak naprawdę połączenie dwóch odrębnych części. Z jednej strony, „jedenastka” obsłuży połączenie Ruczaju z R. Grzegórzeckim (dawniej zapewniane przez „128”) oraz będzie wzmacniać pozostałe tramwaje z Czerwonych Maków. Z drugiej zaś, stanie się rekompensatą dla Bieżanowa za zabrane kursy „23”, zapewni dojazd z tych rejonów i Wielickiej do Hali Targowej (obecnie zapewniany przez „9” i „50”), a także wzmocni trasę „dziewiątki” w porach gdy ta ostatnia będzie kursować co 20 minut. Również utrzymanie relacji Kuklińskiego – Klimeckiego – Grzegórzecka może ucieszyć niektórych pasażerów.

Osobiście nie jestem wielkim zwolennikiem zaproponowanej trasy, jednak rozumiem argumenty przemawiające za takim jej przebiegiem.

Linia „9”

Tu również bez większego zaskoczenia, bo „dziewiątka” była drugim – obok „50” – pewniakiem do puszczenia przez estakadę. W godzinach szczytu możliwe wzmocnienie częstotliwości do co 10 minut  (co wspólnie z linią „11” zapewni w Bieżanowie utrzymanie, a może i lekki przyrost, ilości kursów), jak również obsługa części brygad przez wozy Bombardier (zdjęte z linii „50”). Bardzo niepewne jest natomiast, czy linia jeszcze wróci do Huty. Zapewne jedno jest z drugim powiązane – przez ostatnie lata połączenia tramwajowe do Mistrzejowic były nieustannie ograniczane i raczej mało prawdopodobne się wydaje, aby tendencja została odwrócona. Dodatkowo urzędników może kusić utrzymanie status quo, gdyż od kilku miesięcy w związku z remontem Mogilskiej, Mistrzejowice i tak muszą sobie radzić bez „dziewiątki”.

Kaszmir

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

5 Komentarzy