Posts Tagged linia_72

Rozkład linii „12” od stycznia 2015

W internecie dostępny jest już rozkład linii „12”, która 7 stycznia wyjedzie na krakowskie tory (więcej ta ten temat pisałem tutaj). Linia wykona po 20 kursów w każdą stronę i będzie zsynchronizowana z „22” na wspólnym odcinku Borek Fałęcki – Dąbie. „Dwunastka” będzie tylko szczytówką mimo, że „72” na tej samej trasie (które miała ona zastąpić) kursowało bez przerwy.

Przypomnijmy, że jeszcze rok temu „22” kursowało w szczycie co 10 minut na całej trasie, a więc z Borku Fałęckiego aż do Nowej Huty. „12” jest zatem szukaniem oszczędności – po prostu co drugi kurs skrócono do os. Dąbie. Co się jednak dziwić, skoro prez. Majchrowski ograniczył budżet na komunikację w 2015 r. o siedem procent.

Kaszmir

Reklamy

, , , , ,

9 Komentarzy

Nowości przedwigilijne 2014

Jutro wigilia: szkoły mają przerwy, studenci wyjechali, a miasto generalnie się wycisza. W tym spokoju ZIKiT zafundował nam dziś jednak kilka zmian, które gdy się zastanowić, stanowią spore nowości w światku krakowskiej komunikacji.

Przede wszystkim: zlikwidowana została linia tymczasowa „72”. Mimo, że ZIKiT na swojej stronie twierdzi, iż została ona jedynie zawieszona na czas Świąt, to sformułowania „zlikwidowana” używam z całą świadomością. Tak jak ostatnio wspominałem, od stycznia wróci już jako stała linia „12” (Dąbie – Borek Fałęcki), a komunikaty MPK na przystankach tylko te słowa potwierdzają.

Na wiatach nie ma już śladu po „72”. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Nowy przystanek tramwajowy na Zakopiańskiej

Od wtorku 23 grudnia na Zakopiańskiej zostanie uruchomiony nowy przystanek o nazwie „Łagiewniki ZUS”. Będzie zlokalizowany między Łagiewnikami oraz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i funkcjonował jedynie w stronę Borku Fałęckiego (w drugą stronę, z racji bliskości ulicy, nie było miejsca pod peron), jako „na żądanie”.

Zatrzymywać się tu będą linie „8”, „10” oraz „22”, a od stycznia również nowy tramwaj „12”. Interesujące, że ZIKiT w komunikacie podaje również linię tymczasową „72” mimo, że tego dnia zniknie ona z krakowskich torów i już nie wróci.

Dojście od strony północnej.

Tramwaje będą się zatrzymywać dosłownie przed drzwiami ZUS.

Kaszmir

, , , , , ,

9 Komentarzy

„12” wraca na tory

… na nowej trasie, choć nie mniej kontrowersyjnej niż dawna z Krowodrzy do Bronowic. Jak podaje MPK, 23 grudnia linia czasowa „72” (Dąbie – Grzegórzecka – Kapelanka – Borek Fałęcki, kursująca jedynie w dni powszednie) zostanie zlikwidowana, a jej miejsce od stycznia zajmie linia stała „12”, jeżdżąca dokładnie na tej samej trasie.

Niestety oznacza to kolejne ciche cięcia w Hucie. „72” powstało na początku lutego z powodu remontu Mogilskiej, kiedy to tramwaje „4”, „10” oraz „52” skierowano przez al. Pokoju. Ze względu na ograniczoną przepustowość sygnalizacji na rondzie 308 Dywizjonu, „22” (Walcownia – Borek Fałęcki) dotychczas kursujące co 10 minut w szczycie, zostało podzielone na dwie: stare „22” odjeżdżające przez cały tydzień co 20 minut oraz dodatkowe „72” skrócone do os. Dąbie. Na czas remontu była to uczciwa propozycja, tym bardziej, że w zamian „72” zyskało kursy w międzyszczycie. Niemniej remont się właśnie kończy, a mimo to „22” nie wróci już do dawnej świetności. Tak się ogranicza jedno z ostatnich częstych połączeń w Hucie.

Już niebawem znów na torach. Autorem zdjęcia jest Coffee.

PS. Różnica w podejściu: MPK jawnie opisuje, że „72” poszło do kasacji i od stycznia powstanie „12”. Tymczasem ZIKiT w swoich komunikatach nic o tym nie wspomina, jedynie podaje, że linia zostanie zawieszona (nie: zlikwidowana) na okres świąteczno-noworoczny. Co więcej, nawet wymienia linię wśród tych których dotyczy otwarcie nowego przystanku na Zakopiańskiej, mimo że będzie ono miało miejsce 23 grudnia a więc wtedy, gdy „72” pójdzie do kasacji.

Kaszmir

, , , , , , , ,

21 Komentarzy

Aleja Pokoju tylko z jednym tramwajem w weekendy?

Ostatnio opisywałem planowane nowości w stałym układzie linii od października, jednak dojdą do nich jeszcze zmiany wynikające z częściowego przywrócenia tramwajów na Wielickiej. Od 04.10 planuje się uruchomienie ruchu tramwajowego na odcinku Wielicka – Limanowskiego – Korona. W związku z tym powrócą niektóre z zawieszonych linii dojeżdżających do Nowego Bieżanowa oraz Kurdwanowa, w tym „24”. Wciąż zamknięty będzie za to inny odcinek tramwajowy, wzdłuż al. Pokoju od pętli Dąbie do R. Czyżyńskiego. Co to oznacza dla mieszkańców Dąbia?

Obecnie dojeżdżają tam trzy linie: „14” (cały tydzień, co 20 minut ), „72” (tylko w dni powszednie, co 20 minut) oraz „74” (cały tydzień, w szczycie co 10 minut, w pozostałych porach co 20). Ta ostatnia powstała w miejsce zawieszonej „24”. Od października „dwudziestka czwórka” jednak wróci, prawdopodobnie kursując cały tydzień trzy razy na godzinę, tym samym ograniczone zostanie w zamian „74”. Ma kursować jedynie w dni powszednie, co 20 minut i tylko w wybranych godzinach.

Wychodzi więc na to, że al. Pokoju zostanie niby z trzema liniami tramwajowymi, jednak dwie z nich będą jedynie ogryzkami kursującymi w wybranych porach w dni powszednie (bo i „72” kończy kursowanie dość wcześnie, koło godz. 19). W szczególności, wieczorami oraz w weekendy będzie tu dojeżdżała jedynie „14-tka” co 20 minut, brak będzie również połączenia w stronę Grzegórzeckiej oraz Dietla.

Jednocześnie planuje się także ograniczenie zastępczej linii „714” (Ofiar Dąbia – al. Pokoju – Czyżyny Dworzec), która prawdopodobnie kursowałaby w weekendy jedynie co 20 minut. Obecnie jest to dwa razy częściej, gdyż zapewnia zsynchronizowaną przesiadkę na os. Dąbie do i z tramwajów. Skoro jednak te pojadą dwa razy rzadziej, to i autobus zostanie ograniczony.

Zamknięcie al. Pokoju ma potrwać jeszcze co najmniej kilka tygodni, w skrajnych przypadkach mówi się nawet o styczniu 2015 jako terminie otwarcia.

Kaszmir

, , , , , , ,

2 Komentarze

Mogilska – plusy i minusy remontu [List]

Wraz z nadejściem lutego, rozpocznie się długo wyczekiwany remont ciągu Plac Centralny – Rondo Mogilskie. Dla tysięcy pasażerów oznacza to utrudnienia w dotarciu do szkoły czy pracy. O ile kwestie tras objazdowych zostały rozwiązane poprawnie przez skierowanie najbardziej zatłoczonych tramwajów przez aleję Pokoju, to komunikacja na remontowanej arterii pozostawia wiele do życzenia. Największą wpadką zaliczoną przez urzędników jest niedopilnowanie wykonawcy remontu, firmy Budimex, której zadaniem było również zorganizowanie komunikacji zastępczej w ulicy Mogilskiej i al. Jana Pawła II. Na trasie pomiędzy Rondem Czyżyńskim, a Mogilskim, pojawi się zastępcza linia nr 704. Problem w tym, że zamiast pojemnych, przegubowych autobusów, zostaną tam skierowane niemal o połowę krótsze pojazdy. Na szczęście na czas remontu linie 124/424 i 128 zmienią swoje trasy by odciążyć wcześniej wspomnianą „siedemset czwórkę”, te pierwsze nosić będą oznaczenie 724 i 744 oraz zostaną wydłużone z okolic osiedla Wieczysta do dworca w Czyżynach. Natomiast linia 128 od Ronda Młyńskiego pojedzie ulicami Meissnera i Mogilską do Ronda Mogilskiego. Mimo wszytko można mieć wielkie wątpliwości co do tego czy mały, dziesięciometrowy autobus linii 704 poradzi sobie na takiej trasie, zwłaszcza w przypadku gdy pojedzie jako „pierwszy”, natrafiając na chociażby rzeszę kończących zajęcia studentów Politechniki czy AWF-u.

Mieszkańcy Mogilskiej będą stratni, ale kto inny zyska i to całkiem sporo. Linie 163 i 182 otrzymają dodatkowe kursy, przy czym pierwsza z nich ponownie stanie się linią całodzienną. Podobnie jest na alei Pokoju, gdzie tramwaj odjeżdżał będzie z przystanku praktycznie co 2 minuty. Z Borku Fałęckiego do Dąbia pojedzie zastępcza linia 72, której zadaniem będzie wspomaganie linii 22. Obie będą tworzyły takt 10-minutowy przez większą część dnia, pomimo, że sama linia 22 przed remontem miała wzmocniony rozkład jazdy tylko w okolicy szczytów komunikacyjnych. Mam wrażenie, że pieniądze przeznaczone dla linii 72, można było spożytkować inaczej.

W czasie gruntownej modernizacji, ulica Mogilska i al. Jana Pawła II zyska nowy wygląd, zmodernizowane torowisko i obiecywany priorytet dla tramwajów. Podróżnym być może będzie się jeździć szybciej, ale czy warunki podróży się zmienią? By się przekonać, do tego potrzeba czasu. Póki co, ciężko tak naprawdę stwierdzić co pasażerowie stracą, a co zyskają.

Mateusz Mróz

, , , , , , , ,

5 Komentarzy

Jak nie organizować komunikacji zastępczej

Zaryzykuję stwierdzenie, że organizacja linii podczas obecnego zamknięcia Al. Pokoju jest jedną z najgorszych na przestrzeni ostatnich lat. Brakuje tutaj spójności, a poszczególne linie zastępcze zdają się w ogóle ze sobą nie współpracować. Prześledźmy poniżej, czym obecny układ zasłużył sobie na tę opinię i zastanówmy się, czy można było tego uniknąć.

Daleko od szosy

Na czas remontu „22” zostało skrócone z Walcowni do os. Dąbie, więc w zamian do tej pierwszej uruchomiono tymczasową linię „72”. Miała ona być zatem przedłużeniem „dwudziestki dwójki”. Sęk w tym, że kończy trasę na Pl. Centralnym, przez co w ogóle nie spotyka się z linią macierzystą! Co więcej, tymczasowy autobus „714” – który obecnie stanowi jedyne całotygodniowe połączenie na zamkniętej częsci al. Pokoju – też nie dojeżdża do Pl. Centralnego.

Brak połączenia „72” z pozostałymi to jedno, a kuriozalna trasa to drugie. Wydaje się, że jedynym celem jej uruchomienia było utrzymanie jakiegoś tramwaju na trasie do Walcowni. I to niestety przenosi się na zapełnienia – zewsząd słychać komentarze o wiecznie pustych kursach, wożących nieraz po kilka osób, o ile w ogóle.

Daleko od synchronizacji

Ktoś zwrócił uwagę na wspomniany powyżej brak ciągłości, i po kilku dniach zdecydowano się uruchomić kolejną linię – „722”. Trasę poprowadzono z Kombinatu na Al. Pokoju, więc miała ona szansę nadrobić opisane braki. Niestety kursuje jedynie w dni powszednie i tylko w godzinach szczytu, więc dalej pozostała luka.

Sądząc po trasie – która kończy się tam, gdzie zaczyna „22” – miała ona być faktycznym przedłużeniem tramwaju i umożliwić przesiadki z i do niego. Niestety „miała” jest tu najlepszym określeniem, bo synchronizacja między „722” a „22” w niektórych godzinach w ogóle nie istnieje. Chyba najlepszym przykładem są kursy dojeżdżające na os. Dąbie po godz. 14, z których na najbliższą „dwudziestkę dwójkę” trzeba czekać… 15 minut.

Urzędnicy nieraz nie kryją rozczarowania, że mieszkańcy nie lubią się przesiadać. Tu była szansa na zmianę przyzwyczajeń: skoro pasażerowie i tak byli zmuszeni do przesiadki, to – dzięki dobrej organizacji – była szansa dowieść im, że nie taki wilk straszny. Niestety skoro zmusza się ludzi do oczekiwania przez kwadrans na kolejny pojazd, to proszę się potem nie dziwić, że system przesiadkowy spotyka się w Krakowie z takim oporem.

Bombardiery już nie dla Nowej Huty

Po latach niesprawiedliwego traktowania mieszkańców Nowej Huty, w końcu pojawiło się światełko w tunelu: na linię „14” wysłano nowoczesne Bombardiery. Oczywiście rozdysponowanie taboru wciąż dalekie było od sprawiedliwego, lecz zawsze był to krok do przodu. Obecnie, na czas zamknięcia al. Pokoju zawieszono „czternastkę” – ok, trudno. Jednak czemu nie skierowano wozów NGT6 w zamian na inną nowohucką linię?

Wprawdzie na linii „9” kursują tramwaje z niską podłogą, lecz nie na każdym kursie. A ponieważ od wielu lat MPK broni się jak może przed dodaniem informacji o kursach niskopodłogowych do rozkładów, pozostaje zgadywać czy akurat uda się trafić na jeden albo… czekać kilkadziesiąt minut na przystanku. Nie można było wysłać na te parę pozostałych brygad Bombardierów zabranych z „czternastki”?

Czy „dało się”?

By wnieść coś konstruktywnego zaznaczę, że wg mnie całość dało się zorganizować lepiej. Czemu np. czasowo nie wydłużono wybranych kursów linii „16” – kończącej obecnie przy Kopcu Wandy – do Walcowni? W zamian można było zupełnie zrezygnować z potworka „72”, a zaoszczędzone pieniędze przeznaczyć na brakujące kursy „16” w weekendy, może także wydłużenie „722” do centrum. I choć to tylko luźna propozycja, to dzięki niej Bieńczyce i Mistrzejowice miałyby jakąś namiastkę rekompensaty za brak linii „14”, a i mieszkańcom al. Pokoju żyłoby się łatwiej.

lkaszmirski

, , , , , , , , , ,

1 komentarz