Posts Tagged Powstańców_Wielkopolskich

Zmiany w komunikacji od września 2014

Gazeta.pl opublikowała listę zmian w komunikacji, które wejdą w życie od września. Oprócz wielu tymczasowych, związanych z kolejnym etapem przebudowy ciągu Mogilska – al. Jana Pawła II (przywrócony zostanie ruch tramwajowy między R. Mogilskim a R. Czyżyńskim, jednak w zamian wyłączona z ruchu zostanie al. Pokoju od pętli Dąbie w kier. Huty), nastąpi również kilka zmian na stałe w sieci autobusowej. Poniżej ich podsumowanie, uwzględniające również wieści z kilku innych źródeł.

„101”, „112”, „162”, „412”, „502” – pojadą do nowej pętli przy Centrum Kongresowym (R. Grunwaldzkie). O ile pierwsze cztery kończyły w tym rejonie już wcześniej, tak w przypadku „502” jest to nowość. Dotychczas linia ta jeździła jedynie do Cracovii, jednak już kilka tygodni temu dostaliśmy informację o planowanym wydłużeniu właśnie do Centrum Kongresowego.

„113”, „124”/”424″, „193” – wracają na swoje stałe trasy (oraz częstotliwości).

„125” – pojedzie częściej: co 20 minut w szczycie, co 30 poza oraz co 40 w weekendy (dotychczas odpowiednio: 24/30/60).

„128” – nowa stała trasa: Mistrzejowice – R. Młyńskie jak obecnie, następnie Meissnera – Lema – al. Pokoju – Ofiar Dąbia – i po dotychczasowej trasie „185” do Zajezdni Płaszów. Częstotliwość jak dla „125”, czyli co 20/30/40 minut (dotychczas odpowiednio: 15/30/24, a zatem pogorszenie oferty). Zapewne można się spodziewać synchronizacji z tą ostatnią na trasie Mały Płaszów – Ofiar Dąbia przez cały tydzień, a w weekendy być może również ze „178” na odcinku Mistrzejowice – Wiślicka.  Tu również potwierdziły się wcześniejsze wieści, że połączenie autobusowe obsługujące Lema będzie jechać do zajezdni autobusowej w Płaszowie i powstanie przez wchłonięcie dotychczasowego „185”. Zmieniono jednak numer (zamiast „185”, będzie „128”) oraz drugą końcówkę (zamiast Prądnika Czerwonego, zostaną Mistrzejowice).

„153” – linia będzie obsługiwana przez Mobilis.

„163”, „182”/”482″ – nieoficjalnie mówi się, że wzmocnienia częstotliwości mają zostać utrzymane na stałe.

„168” – zwiększenie częstotliwości (o tym informowałem w oddzielnym wpisie).

„185” – likwidacja, w zamian linia zostanie wchłonięta przez „128”.

„301”, „643” – w związku z remontem torowiska na skrzyżowaniu Limanowskiego oraz Na Zjeździe, od 25 sierpnia będą przedłużone z Dworca Płaszów do Powstańców Wielkopolskich. Jednak mimo, że spowodowana remontem, powyższa zmiana jest na stałe.

Kaszmir

Reklamy

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

21 Komentarzy

Uruchomienie linii „169”

I stało się, po długich bojach mieszkańcom wschodnich rejonów Górki Narodowej udało się wywalczyć autobus. Zgodnie z zapowiedziami, dziś o godz. 12 wystartowała linia „169”. Do obsługi linii oddelegowany został tabor 12-metrowy (standardowy). Na „169” pojawiła się istna śmietanka – solarisy z najnowszej dostawy, spełniające normę Euro 6. Pierwszy kurs o 12:08 z Górki Narodowej Wschód wykonał #PU965, kilka następnych obsłużyły (w kolejności) #PU966, #PU968 i #PU969.

Docelowo mówi się, że na „169” mogą trafić przegubowce. Niestety mogą być problemy ze zmieszczeniem się pojazdów – tuż za pętlą znajdują się dwa zakręty, na których dziś autobusy mieściły się tylko dlatego, że miejsca parkingowe przed sklepem były wolne. Gdy będą zajęte, wykręcenie może być trudniejsze.

Niestety urzędnicy dali kompletną plamę w temacie informacji pasażerskiej: dopiero po godz. 12 zaczęto wieszać rozkłady na przystankach. Również w internecie udostępnione zostały dopiero koło południa, a zatem jeśli ktoś chciał zaplanować sobie podróż, nie było szans. To jednak temat na inny raz, dziś zapraszam do krótkiej fotorelacji z pierwszych chwil kursowania nowego autobusu.

Pierwszy kurs wykonał #PU965, tutaj już na al. 29-ego Listopada. Frekwencję w środku zapewniali w dużej mierze miłośnicy. 😉

#PU966 zmierzający na pętlę, by wykonać drugi kurs „169”. Z Górki Narodowej Wschód pojechała nim zaledwie jedna osoba, jednak co się dziwić, skoro rozkład był dziś niedostępny.

Pętla Górka Narodowa Wschód – przystanki dla wysiadających oraz wsiadających. Przydałoby się zadaszenie.

Dwa zakręty które autobusy muszą pokonać tuż po ruszeniu z pętli. Z prawej strony (niewidoczny na zdjęciu) znajduje się parking sklepowy, który może sprawić pojazdom trochę kłopotów.

Nowy, jednokierunkowy przystanek Banacha, który autobusy odwiedzają tylko jadąc z centrum. W tle al. 29-ego Listopada.

Po wielu latach, udało się!

lkaszmirski

, , , , , , ,

9 Komentarzy

Otwarcie nowej linii do os. Gotyk

Zgodnie z obietnicami, nowy autobus do os. Gotyk wyjedzie na ulice w tym miesiącu. Przedstawiciele Inicjatywy Górka Narodowa otrzymali zaproszenie od Prezydenta Miasta Krakowa na oficjalne otwarcie trasy, które będzie miało miejsce w czwartek 17 kwietnia 2014 o godz. 12 na ul. Meiera, przy końcowym przystanku nowej linii.

Więcej o samym autobusie można przeczytać tutaj.

lkaszmirski

 

, , , , ,

3 Komentarze

Os. Gotyk gotowe na przyjęcie nowej linii

Niedawno informowałem, że w Kantorowicach zbudowano już przystanek dla mającej tam niebawem zagościć linii „422”. Również w innym rejonie Krakowa – os. Gotyk – przygotowano już peron, który będzie służyć za pętlę nowej linii autobusowej które ma tu dotrzeć (zdjęcia autorstwa Dawida Equal Ess).

Kilka tygodni temu deklarowano, że w ten rejon pojedzie albo nowa linia, albo „503”. Na dzień dzisiejszy zdecydowano, że jednak będzie to opcja pierwsza, czyli zupełnie nowy autobus. Pojedzie po trasie Powst. Wielkopolskich – Al. Powst. Śląskich – Kamieńskiego – Konopnickiej – Al. Trzech Wieszczów – Al. 29 Listopada – Os. Gotyk. Ma kursować przez cały dzień, również w weekendy. W godzinach szczytu będzie kursować prawdopodobnie co 20 minut. Linia ma wystartować w kwietniu.

Jak wyjaśniono, taka trasa jednocześnie zapewni mieszkańcom północnych rejonów tak długo wyczekiwane połączenie autobusowe, a także wzmocni komunikację na Alejach, gdzie pasażerowie często nie mieszczą się do pojazdów.

lkaszmirski

, , , , ,

9 Komentarzy

Jak oni cięli – linia “128″

Dziś w serii „Jak oni cięli” o jednej linii. Jednej, lecz będącej doskonałem przykładem postępujących cięć i – niestety – stopniowego wygaszania oferty. W przypadku „128” można wręcz powiedzieć, że obserwowujemy w tej chwili powolną śmierć linii.

W latach 80-tych „128” zapewniało iście potężną ofertę – w szczycie autobusy kursowały co 4 minuty, zawstydzając nawet obecne rewolucyjne linie tramwajowe „50” oraz „52”. W międzyczasie linia została podzielona na dwie, lecz mimo tego jeszcze w 2003 miała przyzwoity rozkład.

Potem zabrano „tylko parę kursów”, i znów itd. W 2011 nastąpiła wielka fala cięć w całym mieście, oberwało się zatem również i tytułowej linii. Pod koniec roku z kolei otworzono tramwaj na Ruczaj, więc „128” zostało skrócone do R. Grunwaldzkiego. I choć ten krok był słuszny, to na nim się niestety nie skończyło: postanowiono, że autobus nie powinien dublować tramwaju i w 2012 w ramach małej marszrutyzacji trasę skrócono po raz kolejny, tym razem do Powstańców Wielkopolskich. Przy okazji znów zabrano „tylko parę kursów”.

Trzeba przyznać, że o ile na trasie do R. Grunwaldzkiego linia miała wzięcie, tak na obecnej do dworca na Powstańców Wielkopolskich się w ogóle nie sprawdza. Być może i połączenie które zapewnia jest atrakcyjne, problem w tym, że przy tak pociętych częstotliwościach mało kto próbuje skorzystać z tej linii, wiedząc, że może sporo postać na przystanku. Na efekty nie trzeba było długo czekać: w połowie 2013 roku zdjęto z linii autobusy przegubowe, a po wakacjach… znów zabrano „tylko parę kursów”.

Pamiętam, że w 2011 podczas wspomnianych wielkich cięć niektórzy bronili urzędników, że przecież zabranie kursu lub dwóch jest praktycznie nieodczuwalne. Jednak jeśli takie zabieranie ma miejsce nieustannie, to nagle się okazuje, że linia, która jeszcze parę lat temu jeździła co 15 minut, dziś kursuje dwa razy rzadziej. „128” jest tego właśnie smutnym przykładem.

Można by argumentować, że przecież w zamian Mistrzejowice dostały inne autobusy, jednak nie jest to do końca prawdą: cięcia na „128” służyły tylko i wyłącznie cięciom. Nowe połączenia dla wspomnianego rejonu – „182”, „482” – powstały kosztem innych linii („188”, „425”, „511”). A przecież w międzyczasie jeszcze ograniczono tramwaje… to już jednak temat na inny artykuł.

Czy „128” odbije się od dna, czy czeka je świetlana przyszłość? Raczej nie. Właśnie rozpoczęła się budowa estakady tramwajowej między Lipską i Wielicką. Gdy pojadą nią tramwaje, połączenie autobusowe z Powstańców Wielkopolskich tym bardziej straci na znaczeniu.

lkaszmirski

, , , , , ,

7 Komentarzy

Jak ciąć szybko, prosto i skutecznie (część III)

Poprzednio: Jak ciąć szybko, prosto i skutecznie (część I), Jak ciąć szybko, prosto i skutecznie (część II)

Po krótkiej przerwie, czas na finałową część trylogii o sposobach szukania oszczędności w komunikacji miejskiej. Dziś na tapetę pójdą małe, systematyczne cięcia. Polegają one na stopniowym zmniejszaniu ilości kursów o małe, wręcz niezauważalne ilości kursów. Jest spora szansa, że przeciętny pasażer nie zwróci uwagi, że linia którą podróżuje została przycięta. Potem, po pewnym czasie można znów zabrać kolejnych parę, itd. Z czasem jednak wychodzi, że autobus który jeszcze parę lat temu kursował często, dziś jeździ odczuwalnie rzadziej.

Linia „103”

Kiedyś linia kursująca w miarę często, z czasem stała się ogryzkiem, by potem w ogóle zostać zlikwidowaną. Jak to się stało? Jeszcze dekadę temu jej rozkład prezentował się porządnie, w szczytach co 15 minut, w pozostałych porach co 20-25 [1]. Niestety potem właśnie okrojono ją o „parę” kursów. Niby nadal nie było źle, jednak dla stałych pasażerów różnica była odczuwalna – w szczycie tylko co 20, poza szczytem co 30. Tyle dobrego, że w weekendy dalej kursowała często [2].

W 2005 zaczęły się większe cięcia. Linię zamieniono końcówkami ze „194” – i zamiast do Krowodrzy, dojeżdżała jedynie do Armii Krajowej. Przy okazji mocno przerzedzono jej rozkład i stała się linią-wydmuszką, kursującą co 30-40 minut nawet w dni powszednie [3]. Potem zachodziły jeszcze mniejsze zmiany w ilości kursów, wydłużono także trasę do Mydlnik. Linia utrzymała się przez parę lat, lecz niestety w 2011, z powodu cięć które objęły całe miasto, została całkowicie zlikwidowana. Warto dodać, że sami przedstawiciele ZIKiT mówili wtedy, że przecież to linia kursująca jedynie dwa razy na godzinę, więc strata nie będzie aż tak wielka… Do tego „103” jako jedyne obsługiwało przystanek „Os. Na Kozłówce”. Po likwidacji, przystanek został bez autobusu mimo, że Rada Dzielnicy XII prosiła ZIKiT o rozważenie jakiejś innej linii w zastępstwo.

Linia „16”

Przykład podobny do powyższego – regularne cięcia sprawiły, że kiedyś mocna, kursująca co chwilę linia dziś powoli staje się ogryzkiem. Kilka lat temu była jedną z częściej kursujących, w szczycie tramwaje odjeżdżały z przystanków co 10 minut, w pozostałych porach co 20 [4]. Następnie, podobnie jak „103”, i tę linię dotknęła fala cięć z 2011 – częstotliwość w dni powszednie została zmniejszona, jednak linia przynajmniej dalej kursowała cały tydzień od rana do wieczora [5]. Prawdziwy cios zadała dopiero mała marszrutyzacja przeprowadzona w listopadzie 2012. Aby wygospodarować środki na tramwaje do Kampusu UJ, ZIKiT był zmuszony dokonać sporych cięć w pozostałych rejonach Krakowa. „16” przestała kursować w weekendowe poranki i wieczory, a do tego zmieniono jej niekorzystnie trasę: zamiast obsługiwać Kombinat, pojechała przez Ptaszyckiego do Kopca Wandy [6].

Czy będzie lepiej? Raczej nie ma szans. Trzeba też zwrócić uwagę, że dzisiejsza trasa „16” pokrywa się w 100% z dawną „20” (Mistrzejowice – Kopiec Wandy), która została zlikwidowana w 2009. Tamta linia w weekendy miała rozkład bardzo podobny do obecnej „16”, jednak w dni powszednie kursowała nawet rzadziej – tylko w godzinach szczytu [7]. Czyżby zatem kwestią czasu miało być, aż również „szesnastka” zostanie ograniczona do szczytów?

Linie „163” i „174”

Linie „163” i „174” są jednym z lepszych przykładów metody małych kroczków. Podobnie jak „103”, dawniej obie kursowały z wysokimi częstotliwościami, co 15-20 minut [8]. Potem lekko ograniczano częstotliwość – w końcu to prawie żadna różnica, czy linia kursuje co 15/20 minut, czy co 18/24, prawda [9]? Obie były ze sobą w miarę zsynchronizowane, więc na wspólnym odcinku autobusy wciąż pojawiały się co kilka-kilkanaście minut. Niestety, w 2011 zredukowano ich częstotliwości w dni powszednie po raz kolejny – do 24 minut, co zaczęło być niestety odczuwalne. Do tego „gratis” pierwsza z nich została skrócona do dworca przy Powstańców Wielkopolskich [10]. Czyli: krócej, za to rzadziej.

Jak potoczyły się dalsze losy linii? Radzie Dzielnicy XII udało się wywalczyć powrót „163” do Nowego Bieżanowa. Niestety… tylko jako linii szczytowej [11]. „174” wchłonęło część kursów „163”, więc rozkład linii prezentuje się obecnie odrobinę lepiej [12]. Jeśli jednak uwzględnić, że na ciągu Nowohucka – Kombinat zastępuje ona przez to aż dwie linie, zmiany wcale nie są takie korzystne.

Konkluzje

Chciałoby się rzec: „pocięto, przynajmniej gorzej być nie może”. Niestety rzeczywistość jest brutalna: Rada Miasta wcale się nie kwapi do przywrócenia funduszy przynajmniej na część zabranych kursów linii, a i można być pewnym, że gdy tylko Kraków znów zacznie mieć większe problemy finansowe, komunikacja miejska będzie jednym z głównych kandydatów do ograniczeń. Cóż, nawet Stolica cierpi obecnie z powodu ograniczania siatki. Różnica jest taka, że w Warszawie Radni przyznali, że obecnie zmniejszą fundusze, lecz z czasem zostaną one oddane. U nas cicho dokonuje się kolejnych cięć, a potem liczy, że może mieszkańcy nie zwrócą uwagi.

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Nowy Bieżanów i Rżąka – jest gorzej czy lepiej?

O rejonach Nowego Bieżanowa było w ostatnich latach głośno. Od początku 2010 r. trwała nieustanna seria cięć – by wymienić ograniczenia na „502” („522”), skrócenie „163” do nowego dworca przy Powstańców Wielkopolskich, likwidację „103” i nie tylko. RDXII miała ręce pełne roboty i wciąż walczyła o cofnięcie przynajmniej części ze zmian, jednak stanowisko ZIKiT wydawało się być nieugięte – niedostateczne środki, brak zapotrzebowania na więcej kursów itp. Na początku 2012 r. nowym dyr. ds. Transportu Publicznego został mgr inż. Grzegorz Sapoń i wreszcie sprawy zaczęły ruszać z miejsca.

Dla Dzielnicy XII najważniejsze były dwa wydarzenia: korekty na liniach nocnych (wrzesień 2012) oraz mała marszrutyzacja (listopad 2012). Część zmian wzbudziła kontrowersje i do dziś trwają dyskusje, czy Dzielnica faktycznie na nich zyskała. Porównywać można wiele aspektów i zależnie od przyjętych kryteriów dojść do różnych wniosków. Ja wybrałem łączne ilości kursów linii, jako że wydają się dość obiektywnie oddawać charakter zmian i przede wszystkim – sugerować, czy zaszły kolejne oszczędności, czy wzmocnienia. Poniżej przedstawiam porównanie ilości kursów linii tramwajowych oraz autobusowych „dalekosiężnych” w kier. Nowego Bieżanowa / Wielickiej.Jakie wnioski się nasuwają?

  1. Zwiększenie ilości tramwajów w dzień – wydawało się, że skoro zlikwidowano „51” i w szczycie do Bieżanowa dojeżdżają 3 tramwaje/h mniej, to kursów powinno ubyć. Jest jednak inaczej. Wzmocniono „23”, do tego doszły mniejsze poprawki na liniach „3” oraz „9” i końcowy bilans jest dodatni.
  2. Minimalne zwiększenie ilości kursów linii „13” – tu również niespodzianka. W święta zaczyna ona kursowanie odrobinę później niż kiedyś, podobnie zjeżdża do zajezdni wcześniej. Można więc było odnieść wrażenie, że dokonano oszczędności. Jednak i tu jest odwrotnie – owszem, ubyło kursów w święta, jednak w zamian doszły w dni powszednie. Wprawdzie linia ma dalej tę samą częstotliwość – co 10 min. przez cały dzień, jednak wcześniej mimo takich założeń miała w środku dnia dziury w kursowaniu, sięgające nawet… 23 minut! Obecnie zostały one załatane.
  3. Spore zyski w autobusach – „503” zyskało sporo kursów względem dawnego „522”, wróciło „163” – wprawdzie mocno zredukowane, jednak zawsze jest to krok do przodu.
  4. Lepszy tabor tramwajowy – przed zmianami główną linią niskopodłogową było „51”, obsługiwane przez wozy NGT6 kursujące co 20 min. Obecnie prym przejęła „trzynastka”, na której co 10 min. kursują NGT8 – najnowsze tramwaje w Krakowie. Do tego dochodzą niskowejściowe EU8N na „3” – również co 10 min., oraz nocne „69” obsługiwane przez NGT6.

Oczywiście nie jest idealnie. Są punkty, które wymagają poprawy, jak choćby kursowanie „163” czy wciąż linia „13” w święta. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że Dzielnica XII zyskała na zmianach – przybyło kursów tramwajów, autobusów, a także polepszył się tabor. I przede wszystkim – udało się zatrzymać, a nawet częściowo odwrócić serię cięć w rejonie, która trwała od trzech lat.

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz