Posts Tagged RDIII

Pomysły kraboka: poprawa koordynacji „124/424” z „502” [Odpowiedź ZTP]

Niecały miesiąc temu wysłałem do urzędników Zarządu Transportu Publicznego prośbę o zmianę godzin odjazdów „124/424” poza szczytem, jadąc z Pilotów w kier. I obwodnicy, celem poprawy koordynacji z liniami „502” i „2” – szczegóły i uzasadnienie opisałem w tym artykule. Miło mi poinformować, że urzędnicy rozpatrzyli pozytywnie tę propozycję! 🙂

Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

8 Komentarzy

Zmiany tras na Prądniku Czerwonym i w Hucie

Dzielnica III ujawniła, że wraz z wejściem rozkładów wakacyjnych (27 czerwca 2015) dojdzie do zmian stałych tras kilku linii autobusowych.  Dotyczą one dwóch rejonów: Mistrzejowic/Prądnika Czerwonego oraz Mogiły/Łęgu. Modyfikacjom ulegną marszruty trzech autobusów („128”, „153”, „193”), na ulice Krakowa wróci też zapomniana linia „103” choć z zupełnie nowym przebiegiem. Szczegóły zmian poniżej.

Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , ,

23 Komentarze

Wieści z Dzielnicy III

W ostatnim czasie Radni Dzielnicy III Prądnik Czerwony podjęli szereg uchwał dotyczących krakowskiej komunikacji. Prześledźmy je po kolei zastanawiając się, czy mają szanse zostać zrealizowane.

Wydłużenie „142” w dni powszednie

Radni postulują aby trasa „142” w dni powszednie została wydłużona wzorem wariantów weekendowych (os. Na Stoku – Czyżyny Dworzec – Cmentarz Batowice). Argumentują to m.in. tym, że linia kursowała do Prądnika Czerwonego przez 20 lat (1992 – 2012), a po jej zabraniu mieszkańcy tego rejonu stracili dojazd do szeregu punktów, w tym CH „Czyżyny”, Tomexu oraz Kombinatu. Zaznaczają też, że również pasażerowie z innych osiedli chcą wydłużenia „142” aby mieć zapewnione połączenie z Cm. Batowice.

  • Komentarz kraboka: nie ma szans. Uchwała została podjęta 19 maja, gdy jeszcze wszystkie weekendowe „142” dojeżdżały do Cm. Batowice. Tymczasem dosłownie cztery dni później, 23 maja, ZIKiT ograniczył ilość kursów wariantowych do Cmentarza. Tendencja jest więc raczej spadkowa, niż wzrostowa. Rozumiem potrzeby mieszkańców Prądnika Czerwonego, lecz tutaj lepiej byłoby walczyć o polepszenie częstotliwości obecnych linii (np. „193”, które niebawem mogą czekać zmiany).

Dłuższy tabor na „129” oraz „184” w weekendy

Kolejna uchwała dotyczyła skierowania autobusów przegubowych na linie „129” oraz „184” w weekendy oraz dni ustawowo wolne od pracy. Radni zwracają uwagę, że autobusy docierają do popularnych miejsc (m.in. Dworca Głównego oraz krakowskich cmentarzy). Rada zwraca również uwagę, że linie i tak mają obniżone częstotliwości w weekendy, więc nie powinno się jeszcze bardziej pogarszać oferty poprzez kierowanie krótszych autobusów. W przypadku „129” w soboty oraz święta nie kursuje do tego linia wspomagająca „429”.

  • Komentarz kraboka: na wstępie zaznaczmy, że na „184” w soboty od pewnego czasu kursują już przegubowce. Natomiast w niedziele w krótkich autobusach potrafi zdarzać się tłok, zwłaszcza w rejonie Cm. Rakowickiego. Czy jednak potoki rzeczywiście uzasadniają kierowanie autobusów 18-metrowych? Niech ocenią to urzędnicy. W przypadku „129” rzeczywiście tabor przegubowy byłby przydatny, zwłaszcza w soboty wieczorami gdy mieszkańcy wracają z centrum do domów.

Utrzymanie „132” oraz „501” w wakacje

RDIII postuluje również utrzymanie kursowania linii „132” oraz „501” w okresie wakacyjnym (w ostatnich latach były one zawieszane na lipiec oraz sierpień). W argumentacji wspomniano, że „132” jest jedynym autobusem zapewniającym połączenie Prądnika Czerwonego z ciągiem Wiślicka – al. Gen. Andersa – al. Solidarności – Kombinat a do tego jest to jedyna linia, której rozkład jest skorelowany z komunikacją wewnętrzną na terenie kombinatu. Z kolei „501” zapewnia szybki dojazd z Nowej Huty do dzielnic śródmiejskich (I, II, III) i krowoderskich (IV, V, VI), stanowiąc jedyną alternatywę w miejscach do których nie docierają tramwaje.

  • Komentarz kraboka: zawieszanie tych linii na wakacje wynikało z chęci utrzymania dobrej częstotliwości na innych o zbliżonych trasach. „132” do niedawna było jedynie linią szczytową, a dzięki jej ograniczaniu można było utrzymać dobrą częstotliwość m.in. na „138” oraz „172”. Podobnie z „501” – w zamian „139” oraz „159” nie miały ograniczanych rozkładów. Teraz sytuacja może się zmienić, bo obie linie zostały wydłużone: „501″ do nowej pętli „Chełmońskiego Osiedle” (gdzie jest podstawową linią), z kolei „132” do Dworca Głównego (zapewniając dojazd w te rejony m.in. rejonom Żabińca oraz Opolskiej). Pamiętajmy jednak, że nic nie jest za darmo i jeśli te dwie linie będą utrzymane na okres letni, to w zamian większe cięcia dotkną inne trasy.

Trasa tramwajowa Mistrzejowice – Meissnera

Dzielnica zaopiniowała również pozytywnie koncepcję budowy linii tramwajowej z Mistrzejowic w wariancie przez Meissnera (Mistrzejowice – Dobrego Pasterza – Meissnera – Wieczysta).

  • Komentarz kraboka: po stokroć wolałbym drugi wariant (Mistrzejowice – Dobrego Pasterza – Cm. Rakowicki), jest to jednak temat na osobny, obszerny wpis.

Kaszmir

, , , , , , , , , , , ,

8 Komentarzy

Nowe fakty o reformie komunikacyjnej – cz. 3: uwagi Dzielnic

Poprzednio: Nowe fakty o reformie komunikacyjnej – cz. 1: częstotliwościNowe fakty o reformie komunikacyjnej – cz. 2: statystyki

Jednym z elementów przygotowywania reformy komunikacyjnej były konsultacje z Radami Dzielnic. Te były podzielone na trzy części, które odbyły się na różnych etapach przygotowywania nowej siatki połączeń.

Etap I – miał miejsce przed przygotowaniem nowych marszrut. SITK postanowił wyjść z inicjatywą (gdyż ta część konsultacji nie była wymagana w umowie) i zapytać Rady Dzielnic, jakich zmian oczekiwałyby przy marszrutyzacji. Poniżej odpowiedzi Radnych.

Postulaty Dzielnic przed zaprojektowaniem Wariantów reformy komunikacyjnej.

Etap II – już po przygotowaniu nowych marszrut, polegał na publicznej prezentacji założeń reformy a także zasad tworzenia układu linii tramwajowych oraz autobusowych.

Etap III – polegał na konsultacji dwóch wariantów marszrutyzacji (W1 oraz W2) z Radami Dzielnic i wysłuchaniu Ich opinii oraz sugestii. Te zamieściłem w grafice poniżej, gwiazdka (*) oznacza pozycje które zostały uwzględnione w wariancie W1 Rekomendowanym (W1R).

W następnym artykule: postulaty autorów marszrutyzacji odnośnie upłynnienia ruchu w centrum oraz innych usprawnień mających na celu poprawę konkurencyjności komunikacji miejskiej.

Kaszmir

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

5 Komentarzy

10 najbardziej niedofinansowanych linii km (część II)

Poprzednio: 10 najbardziej niedofinansowanych linii km (część I)

VI. „178”

„178” cieszy się sporą popularnością, gdyż zapewnia szybkie połączenie Huty z rejonami Wielickiej i Kampusu UJ, omijając zatłoczone centrum miasta. Niestety o ile w dni powszednie kursuje w miarę porządnie, tak rozkład weekendowy rozczarowuje – odjazdy co 40 minut to zdecydowanie za rzadko. Ma to też dalsze konsekwencje – linia ta zastąpiła „163” na Nowohuckiej i obecnie to ona razem ze „174” zapewnia połączenie wzdłuż tego ciągu. O ile jednak „163” ze „174” kursowały w takcie co 12 minut, tak teraz w weekendy „178” jeździ dwa razy rzadziej niż jego towarzysz. W efekcie w połowie przypadków można trafić na aż 20-minutowe dziury w odjazdach. Czy pozostawienie jednego z głównych ciągów łączących Hutę z południowym Krakowem z kursami co 20 minut nie jest z deka niepokojące?

Tutaj niestety nie ma nadziei na poprawę – rozpisany przetarg zakłada nawet drobny ubytek kursów. Wprawdzie w dni powszednie w zamian na wszystkich brygadach będą kursować autobusy przegubowe, jednak w weekendy nic się nie zmieni. Dalej takt na Nowohuckiej będzie jedynie połowiczny.

VII. „502”

Tak, „502” jest niedofinansowane. Czemu linia, która w szczycie kursuje co 7-8 minut, wieczorami jeździ ledwie co 30? Przecież jest to połączenie, które zastępuje tramwaj (albo i dwa) dla całej masy mieszkańców z rejonów Olszy II, Wiślickiej i os. Strusia! W dodatku jedzie do ścisłego centrum, więc wieczorami – zwłaszcza w weekendy – w autobusach panuje spory tłok. ZIKiT jednak tego nie wie, bo przecież badania potoków na tej linii nie objęły dni weekendowych. Co z tego, że jest „152”, skoro ludzie i tak wolą „502” jadące szybciej i krótszą trasą.

I podobnie jak ze „178”, tak i tu niestety nie planuje się poprawy. Rozpisany przetarg zakładał ilość kursów bez zmian, jedynie zwiększenie taboru w weekendy. Cóż, może mieszkańcy północnych rejonów Krakowa nie zasługują na porządne połączenie z centrum.

VIII. „193” – odcinek zachodni

Mieszkańcom ul. Strzelców zabrano w miarę często kursujące „142”, zabrano również szczytowe „439”. W zamian… dano linię „193” kursującą co oszałamiające 30-60 minut. Owszem, Radni Dzielnicy III walczyli o połączenie ul. Strzelców w kier. Olszy II i Wieczystej celem przesiadki na tramwaj, jednak na pewno nie w takiej postaci. Dając ogryzek raczej ciężko będzie zachęcić ludzi do systemu przesiadkowego. A szkoda – linia miała olbrzymi potencjał i gdyby wysłać na odcinku Pr. Czerwony – Wieczysta mniejszy tabor, za to częściej, mogłaby mieć olbrzymie powodzenie. A tak wozi pojedynczych pasażerów, bo przecież nikt nie będzie przesiadał się w środku miasta na autobus kursujący co godzinę.

Jak będzie w przyszłości? Bardzo możliwe, że linia zostanie skrócona do Pr. Czerwonego a w zamian połączenie w kier. Wieczystej będzie obsługiwane przez „185”. Linia ta w dni powszednie ma trochę lepszą częstotliwość, w weekendy niestety dalej co godzinę. Na pocieszenie, zapewniłaby ona również szybkie połączenie z Al. Pokoju i Płaszowem, więc powinna mieć trochę lepsze zapełnienia.

IX. „503”

Kolejny owoc małej marszrutyzacji, kolejny gdzie zabrakło ostatnich szlifów. „503” jest sporym sukcesem – w godzinach szczytu na linii tej kursują autobusy przegubowe co 12 minut i jeżdżą pełne. Czemu zatem w weekendy jeździ ona jedynie co 40? Na szczęście tutaj sytuacja ma się poprawić.

X. „52”

Jak to? Przecież „52” to jedna z dwóch najczęściej kursujących linii w mieście, więc jak można twierdzić, że jest niedofinansowana? A ja jednak tak uważam. Co z tego, że w szczycie kursuje co 5 minut, skoro ten szczyt trwa krótko? Do tego część kursów jest skrócona do Bieńczyc, więc mieszkańcy os. Piastów czują to 5 minut jeszcze słabiej. Idźmy dalej, w soboty przez kilka godzin kursuje co 10 minut. Przez większość dnia jest to jednak ledwie takt 20-minutowy, wieczorem schodzący nawet do półgodzinnego. W święta wzmocnień w ogóle nie ma i kursuje tak jak pozostałe linie, co 20-30 minut.

Miasto próbuje zachęcać mieszkańców do przesiadek, a linie takie jak „52” mają być właśnie koronnym argumentem „za”. Pamiętajmy jednak, że „52” zastąpiło dwie linie („10” i „12”). Jak to jest, że dwa tramwaje kursujące wieczorem co 30 minut są wymieniane na jeden, kursujący… też co 30? Nowa matematyka? Jak to jest, że „50” może kursować w niedziele co 10 minut, a „52” nie? Czy naprawdę chcą mnie Państwo zachęcić do przesiadek, oferując tramwaj co 20 minut?

Urzędnicy planują też wprowadzić pełną reformę komunikacyjną, która miałaby oprzeć krakowską komunikację na liniach częstszych, podobnych co „52”. W zamian jednak miałoby ich być mniej. I o ile jestem zwolennikiem reformy, to jeśli ma ona działać tak jak właśnie „52”, to chyba… wolę podziękować.

Epilog

To już koniec zestawienia, choć zapewne Czytelnicy mogą bez problemu wymienić kolejne linie, które śmiało mogłyby dołączyć do powyższej dziesiątki. W 2014 Mobilis ma przejąć więcej linii od MPK, a tym samym ma starczyć środków na dodatkowe kursy pozostałych –  oby przynajmniej część z powyższych tras została wzmocniona.

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , ,

3 Komentarze

Nocne tramwaje – skoro nie widać różnicy, po co przepłacać?

Gdy zmierzy się długości tras nocnych tramwajów, policzy kursy i uwzględni stawki za przejechany kilometr wychodzi, że kursowanie nocnych tramwajów kosztuje nas rocznie ok. 750 tys. zł więcej w porównaniu do autobusów. Dodajmy, są to koszty wyłącznie zamiany autobusu na tramwaj: w obu przypadkach ilość kursów byłaby dokładnie ta sama.

Budżet Krakowa jest w kryzysie. Listopadowa zmiana układu linii dla większości rejonów oznaczała cięcia – Miasto nie zarezerwowało żadnych środków na nową trasę do Kampusu, więc trzeba było zabierać innym mieszkańcom. Tymczasem urzędnicy planują wprowadzenie kolejnego nocnego tramwaju, jadącego do Ruczaju w miejsce „609”. Dokładna trasa ani ilość kursów nie są znane, jednak bazując na powyższych liczbach można przypuszczać, że różnica kosztów wyniesie mniej więcej 250-300 tys. zł rocznie. Razem z poprzednią daje to ok. milion, tylko za zamianę autobusów na tramwaje.

Równi i równiejsi

Piotr Hamarnik z ZIKiT stwierdził też, że koszty uruchomienia tej linii będą znikome w porównaniu do całości wydatków na komunikację w dzień. Owszem, będą. Jednak to wciąż kilkaset tysięcy złotych! Przypomnijmy też:

  • Rada Dzielnicy III walczyła o przywrócenie dwóch zabranych kursów „137” w dni powszednie. Szacunkowy koszt – ok. 30 tys. zł rocznie. Na to nie było pieniędzy i ZIKiT odmówił.
  • Rada Dzielnicy VIII prosiła Zarząd o przywrócenie kursów szczytowych „112”. Wcześniej kursował on w tych porach co 20 minut, obecnie co 40. Szacunkowy koszt (jako wydłużenie części „412”) – ok. 170 tys. zł rocznie. I na to zabrakło pieniędzy.
  • Itd., itp. – przynajmniej kilka Rad walczy o dodatkowe kursy. Nieraz dosłownie pojedyncze, wymagające minimalnych nakładów. Zazwyczaj jednak są odsyłane z kwitkiem.

Jak to jest, że gdy Radni walczą o faktyczną poprawę komunikacji, to nie ma na to żadnych środków, nawet rzędu 30 tys. zł – a jednocześnie ZIKiT zamierza przeznaczyć kilkaset tys. na zamianę autobusu w tramwaj i jeszcze przyznaje, że nie będą to wielkie pieniądze?

Spacer jest zdrowy

Warto prześledzić opinie internautów. Wiele osób wskazuje kolejne problemy tramwajów nocnych – hałas, niższą prędkość niż u autobusów, a także… ograniczony zasięg. I ciężko się nie zgodzić. Urzędnicy przyznali, że „609” ma zostać zastąpione przez tramwaj. Tylko co choćby z mieszkańcami os. Na Stoku, gdzie do tramwaju jest miejscami ponad kilometr?

Nocny co 15 minut? Nie w Krakowie

ZIKiT broni się pisząc też, że kurs tramwaju jest wprawdzie droższy, lecz za to pomieści więcej pasażerów. Znów zapytam – skoro za te same środki możemy mieć więcej, to czemu wybierać mniej? Nie zmieniając nakładów, linie tramwajowe można by zastąpić autobusami, które np. w weekendy kursowałyby częściej. Czy 4 autobusy na godzinę nie dałyby radę przewieźć tej samej ilości pasażerów?

Dla mnie, jako pasażera, duże znaczenie ma częstotliwość kursów. Nikt nie lubi dostosowywać swojego życia do rozkładu, co potwierdzają badania. „64” czy „69” co pół godziny to niezły wynik, lecz za te same pieniądze moglibyśmy mieć znacznie więcej. Poniżej można znaleźć rozkłady, które zostały przygotowane dla dokładnie tej samej ilości środków w budżecie. Gdyby wybrać autobus, starczyłoby na kursowanie co 15 minut w weekendy, a także wydłużenie godzin kursowania we wszystkie dni tygodnia.

lkaszmirski

W poprzednich odcinkach:
lkaszmirski: “Nie” dla nocnych tramwajów,
MPK i ZIKiT: „Tak” dla nocnych tramwajów, Trzecia linia nocnego tramwaju zamiast autobusu 609?

, , , , , , , , , , , , , ,

2 Komentarze

Wieści z Dzielnicy III oraz Inicjatywy Górka Narodowa

Przed Świętami przedstawiciele Inicjatywy Górka Narodowa przekazali ZIKiT swoje postulaty odnośnie linii „537”. Przede wszystkim proszono o dołożenie jednej brygady, dzięki czemu autobusy mogłyby kursować w szczycie co 15 minut, a w pozostałych porach oraz w weekendy – co 30. Kolejnym postulatem było wydłużenie godzin funkcjonowania – tak by w dni powszednie linia jeździła w godz. 5-22, w soboty: 6-22, a w święta: 7-22.

Z kolei Radny Dominik Jaśkowiec, oprócz wzmocnień „537”, w swej Interpelacji zaproponował także odwrócenie kierunku jazdy linii „193” w rejonie Wieczystej, co umożliwiłoby m.in. szybszy dojazd do linii tramwajowej. Po zmianie autobusy z R. Młyńskiego jechałyby prosto przez ul. Meissnera do skrzyżowania z Mogilską, a wracały ulicami Ułanów oraz Pilotów.

Odpowiedź Prezydenta Miasta Krakowa oraz ZIKiT, przynajmniej w przypadku pierwszej sprawy, nie zaskakuje. W obecnym stanie, przy ograniczonych rezerwach finansowych, nie ma możliwości dołożenia kursów do linii „537”. Jednak przedstawiciele ZIKiT zapewnili, że będą ją mieć na uwadze w razie znalezienia dodatkowych środków. Wiosną planuje się też wykonać pomiary zapełnienia i wtedy można by dokonać ew. roszad.

Jeśli chodzi o końcówkę linii „193”, wyjaśniono że czasy przejazdu przez obie relacje są porównywalne, więc różnica byłaby znikoma. Do tego postój autobusów na przystanku Wieczysta mógłby utrudniać zatrzymywanie się pojazdów linii „424”. Jeśli jednak Rada Dzielnicy III wystąpi oficjalnie z wnioskiem o zmianę trasy, zostanie ona rozważona, a ew. końcówka mogłaby się znaleźć poza ul. Meissnera.

Źródło: strona Stowarzyszenia Inicjatywa Górka Narodowa.

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz