Posts Tagged RDXII

„163” będzie całodzienne!

Na początek przypomnijmy – „163” łączyło Nowy Bieżanów z Kombinatem od początku lat 90-tych. Dopiero w 2011 roku, wskutek ogólnomiejskiego kryzysu komunikacji publicznej, zdecydowano się skrócić linię i zamiast w Bieżanowie, kończyła trasę na nowym dworcu przy Powstańców Wielkopolskich. Oficjalną przyczyną było dublowanie tramwajów na Wielickiej, choć tajemnicą poliszynela jest, że chodziło o cięcia w budżecie na komunikację.

W tym czasie miłośnicy z forum Platformy Komunikacyjnej Krakowa zwrócili uwagę, że zamiast likwidować połączenie, można było poprowadzić trasę przez ul. Półłanki oraz Mogiłę. Wilk byłby syty i owca cała – „163” nie dublowałoby tramwaju, a jednocześnie dalej zapewniało połączenie Bieżanowa z Nową Hutą. Także Rada Dzielnicy XII doszła do podobnych wniosków. Zainteresowanie wspomnianą trasą okazało się na tyle duże, że Radni postanowili powalczyć o nią w ZIKiT. I choć początkowo rozmowy nie szły łatwo, zmiana dyr. ds. Transportu Publicznego pomogła i tak 17 listopada 2012 – w dzień małej marszrutyzacji – autobus powrócił na południe miasta, jadąc po wspomnianej trasie przez Półłanki.

Mimo, że kursowała jedynie w godzinach szczytu, linia z miejsca zaczęła cieszyć się zainteresowaniem pasażerów. Dość powiedzieć, że niedawno zrezygnowano z porannych podmian na mniejsze autobusy, gdyż panował w nich zbyt duży tłok. Co ciekawe, urzędnicy początkowo nie planowali aby „163” wjeżdżało po drodze na os. Złocień, na szczęście Radni wytargowali zmianę stanowiska Zarządu.

Zachęcona dobrym napełnieniem autobusów, Rada postanowiła powalczyć o to aby „163” znów było linią regularną, kursującą również poza godzinami szczytu. Doszło do spotkania z ZIKiTem, na którym ówczesny wicedyrektor – Grzegorz Sapoń – pochwalił całokształt linii, w tym trasę zaproponowaną przez mieszkańców. Co więcej – zadeklarował, że „163” stanie się znów całodzienne i całotygodniowe, i jest to tylko kwestia wygospodarowania środków. Słowem, pytanie nie jest „czy”, lecz jedynie „kiedy”!

Jest szansa, że linia zyska obiecane kursy już w tym roku. Mobilis, który w sierpniu przejmie kolejne linie autobusowe, zaoferował niższą stawkę za kursy i wobec tego środków ma starczyć na wzmocnienia innych tras. Część z nich zostałaby w takim układzie przeznaczona na „163”. Jeśli chodzi o częstotliwości, planowana jest wymiana z linią „183”. W takim układzie „163” kursowałoby w dni powszednie co 24 minuty, natomiast w weekendy co pół godziny. Z kolei „183” zostałoby zamienione w linię szczytową. Rozkłady zatem byłyby – mniej, więcej – podobne do poniższych:

Na koniec jedna niefortunna wiadomość: niestety powyższe ustalenia miały miejsce z dyr. Saponiem, który później złożył rezygnację ze stanowiska. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że nowy wicedyrektor – gdy zostanie wybrany – będzie kontynuował decyzje poprzednika i nie wycofa się z obiecanych planów. Czekajmy zatem i miejmy nadzieję, że zmiany zajdą jak najszybciej. Może nawet z wejściem Mobilis na kolejne linie, czyli w sierpniu?

lkaszmirski

Reklamy

, , , , , , , , , , , ,

3 Komentarze

Dokąd pojedzie „183”?

Na początku roku 2013 stała trasa linii „183” została skrócona z Prokocimia UJ do Domu Spokojnej Starości. Wynikało to z decyzji władz Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, które nie chciały dłużej przeznaczać części terenu pod pętlę autobusową. W zamian Radni Dzielnicy XII wywalczyli w ZIKiT drobną poprawę kursowania autobusu w godzinach pozaszczytowych.

Wychodzi jednak na to, że również obecna pętla przy Domie Spokojnej Starości może podzielić los podobny do poprzedniej – z tych samych powodów. I choć nic nie jest jeszcze pewne, to w takim przypadku nie będzie już można po prostu skrócić linii o kolejny przystanek lub dwa, dlatego rozważa się puszczenie autobusów do zupełnie innej końcówki.

Jedną z opcji jest przekierowanie linii od przystanku „Prokocim Szpital” w kier. południowym, ul. Wielicką do obecnej pętli „Rżąka”. Dzięki temu mieszkańcy tego osiedla mieliby do dyspozycji obie linie – „163” oraz „183” – dające w szczycie autobus wypadkowo co 12 minut. Nie jest jednak pewne, czy pętla pomieści dodatkowe autobusy.

Kolejną możliwością – zaproponowaną przez część Radnych – jest puszczenie linii ul. Wielicką w przeciwną stronę i zawracanie linii w układzie ulicznym Na Kozłówce. Dawniej kursowało tędy „103”, jednak od czasu likwidacji autobusu (2011 rok) przystanek pozostał bez obsługi komunikacją publiczną. Skierowanie tutaj linii „183” pozwoliłoby – przynajmniej częściowo – załatać tę dziurę.

Jeszcze inna alternatywa dla „183” wiąże się z… linią „163”. O tym jednak wkrótce.

lkaszmirski

, , , , , , ,

6 Komentarzy

10 najbardziej niedofinansowanych linii km (część I)

Zapewne wszyscy się zgodzą, że jest wiele linii w Krakowie, które powinny jeździć częściej. Jest jednak kilka takich, które wydają się szczególnie niedofinansowane – które same w sobie są przejawem doskonałych pomysłów, lecz na które niestety zabrakło pieniędzy. Oto subiektywna lista dziesięciu takich przypadków.

I. „182”

„182” jest efektem starań kilku dzielnic: XV (Mistrzejowice) o uruchomienie regularnej komunikacji na ul. Bohomolca, a także XVII (Wzgórza Krzesławickie) o autobus łączący os. Na Stoku z centrum miasta. Nie dziw więc, że linia bardzo szybko się przyjęła wśród pasażerów. Jej częstotliwość jednak pozostawia wiele do życzenia – w dni powszednie kursuje co 24-30 minut, w weekendy co godzinę. Wprawdzie na części trasy jest wzmacniana przez „482”, jednak ta druga obsługuje jedynie część osiedli, a do tego nawet ich łączny rozkład pozostawia jest daleki od ideału, zwłaszcza w weekendy. Czy są szanse na poprawę? Raczej niewielkie: w ogłoszonym przetargu na linie autobusowe pozostawiono oba autobusy bez zmian. Szkoda.

II. „163”

„163” po miesiącach starań RDXII wróciło do Bieżanowa i znów zapewnia połączenie dzielnicy z rejonami Kombinatu. Niestety, nowa-stara linia została znacznie okrojona i kursuje jedynie w godzinach szczytu. Powody można zrozumieć – był to swojego rodzaju eksperyment, nie było pewności czy się przyjmie. Jednak pasażerowie zaakceptowali go bez wahania i linia cieszy się niezłą popularnością. Warto by zatem było uczynić z niej linię całotygodniową, bo poza godzinami kursowania ciężko skorzystać z tej relacji bez sporej ilości przesiadek. Autobus nie musiałby kursować często, ważne, że zapewniałby połączenie przez cały dzień. Czy jest na to szansa? … Niewykluczone!

III. „139”

Teraz linia – legenda, która wręcz słynie z tłoków i ludzi niemieszczących się do pojazdów. W „139” zawsze było ciasno, jest ciasno, i raczej będzie dalej. Ostatnie działania urzędników zdają się nawet sugerować, jakoby problem nie istniał. W pierwszej połowie 2012 roku uruchomiono uzupełniające „439” z Pr. Czerwonego, niestety wycofano się z niego zaraz po wakacjach. Co więcej, „169” – które zawsze wzmacniało główną trasę, zostało skrócone do Czyżyn. Przeniesienie „501” na Obrońców Krzyża to żadna rekompensata, wszak linia kursowała już wcześniej, tyle że z drugiej strony osiedla.

Dla porównania, Wariant I reformy komunikacyjnej zakładał „139” co 6 minut, na całej trasie.

IV. „283”

Wydawało się, że Skawina powinna sporo zyskać na otwarciu węzła przesiadkowego na Czerwonych Makach. Do tej pory główna linia, „201”, dojeżdżała aż do Borku Fałęckiego. A że Kampus UJ znajduje się bliżej, to była szansa na przeniesienie potoków na nową petlę, i przy okazji wygospodarowanie dodatkowych kursów.

Stało się jednak zupełnie odwrotnie. Władze Gminy Skawina postanowiły przyoszczędzić i nie dość, że kursów nie przybyło, to ich łączna ilość nawet zmalała. Dawne „201” zostało rozdzielone na dwie linie – „201” (do Borku) i „283” (do Kampusu), jednak jeśli dodać ich częstotliwości, to nie ma porównania do dawnej oferty. Nowe „283” kursuje tylko co 30-60 minut, co raczej nie zachęca mieszkańców do nowego połączenia. Tymczasem Wieliczka ma „304” kursujące co 12-20 minut i to do samego centrum Krakowa…

V. „304”

A propos samego „304”, je również można uznać za niewystarczająco doinwestowane. Mimo dodanych niedawno dodatkowych kursów w szczycie porannym, w autobusach wciąż panuje tłok. Dość powiedzieć, że jest to jedyna linia na ciagu Aleje – Konopnickiej obsługiwana przez krótkie autobusy. Tutaj miejsce ma jednak swoisty ewenement, bo dzięki turystom odwiedzającym kopalnię soli w Wieliczce, tłok potrafi się zdarzać także poza godzinami szczytu.

Niektóre linie na Alejach kursują cały dzień co 12 minut, może i tutaj by się przydało takie rozwiązanie? Niestety jest ono raczej mało prawdopodobne, tym bardziej, że musiałaby się do niego dołożyć również Wieliczka. Urzędnicy mają za to własne pomysły i rozważają skrócenie linii do… Ronda Grunwaldzkiego. Nie ma to jak zabić kurę znoszącą złote jajka.

Cdn.

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

14 Komentarzy

Złocień – małe kroczki

Garść nowinek komunikacyjnych z rejonów os. Złocień:

„125” – na razie wycofano się z planów skierowania kursów do Dw. Głównego. Autobus zostanie na obecnej trasie i z obecną częstotliwością. Nie będzie również likwidacji linii „185” – a nawet planuje się skierować ją przez ul. Lema. Mimo to należy dodać, że Wariant I pełnej reformy komunikacyjnej wciąż zawiera linię „125” na trasie Złocień – Dw. Gł. Wschód mającą kursować w szczycie co 12 minut.

„163” – Rada wywalczyła, aby zrezygnowano z wysyłania na linię krótkich podmian. Chodzi o poranny kurs, na który kierowany był krótki autobus, a w którym panował przez to spory tłok. Otrzymano zapewnienie, że wysyłane będą regularne autobusy, 12-metrowe. Wciąż aktualna jest również sprawa przekierowania linii pod Szpital Żeromskiego – ZIKiT poparł propozycję i dojdzie ona do skutku, jednak na razie natrafiono na problemy gruntowo-techniczne.

„183”/”643″ – tutaj Radni postulowali, aby załatać weekendową dziurę w kursowaniu między ostatnim „183” a pierwszym „643”, która obecnie wynosi ponad dwie godziny. ZIKiT się zgodził i będzie dodatkowy kurs którejś z tych linii wieczorem – prawdopodobnie „643”.

lkaszmirski

, , , , , , , , , ,

5 Komentarzy

„13” < "18"

Opisana niedawno zmiana trasy „8” i przekierowanie jej na Bronowice Małe zbiera właśnie kolejne żniwo. Wczoraj, w poniedziałek 26.08, odbyło się spotkanie RDXII z urzędnikami ZIKiT. Jednym z poruszanych tematów były linie tramwajowe kursujące do Nowego Bieżanowa, w szczególności „trzynastka”.

Dobra wiadomość jest taka, że po dłuższych staraniach Radnym udało się wywalczyć przywrócenie pełnych godzin kursowania linii „13” w dni świąteczne. Obecnie są one ograniczone do godzin 6-21, jednak niebawem zostaną wydłużone do regularnego zakresu.

Niestety, jest i zła wiadomość: zmiany na linii „8” sprawią, że będzie się ona dublować z „trzynastką” na odcinku od Bronowic Małych aż do Korony, w związku z czym ZIKiT spodziewa się mniejszych zapełnień w tramwajach „trzynastki”. Planowane jest ściągnięcie z tej ostatniej pojemnych wagonów NGT8 i docelowo skierowanie ich w zamian na linię „18”.

Przed wprowadzeniem poprawek dotyczących „ósemki” ZIKiT planował wydłużenie godzin kursowania na „osiemnastce”, gdyż obecnie pod wieczór w wagonach panuje spory tłok. Ponieważ jednak w nowym wariancie nie starczy na nie pieniędzy, wychodzi na to, że postanowiono rozwiązać problem poprzez puszczenie pojemniejszych wagonów. I tylko szkoda, że kolejną ofiarą wojny o „ósemkę” stał się Nowy Bieżanów… a także Bronowice, które też stracą NGT8.

lkaszmirski

, , , , , , , ,

5 Komentarzy

Kilka kwiatków z wakacyjnych rozkładów

Przyszedł lipiec i w życie weszły wakacyjne rozkłady jazdy. Jak co roku, wiążą się one z odczuwalną redukcją oferty przewozowej, miejscami w pełni uzasadnioną, w innych rejonach niestety już mniej. Prześledźmy zatem co bardziej kontrowersyjne nowości wprowadzone właśnie w krakowskiej komunikacji.

Linia na Alejach co pół godziny

Ciąg wzdłuż Alei Trzech Wieszczów jest jednym z najbardziej obciążonych w Krakowie. W szczycie autobusy wykonują kilkadziesiąt kursów/h, w większości taborem przegubowym, a i tak pasażerowie mają problemy ze zmieszczeniem się do pojazdów. Już marszrutyzacja była pod tym względem niepokojąca, bo linie takie jak „144”, „164” czy „173” pojechały poza szczytem ledwie co 24 minuty. Jednak prawdziwy szok przyniosły rozkłady wakacyjne: częstotliwość co pół godziny, jak na tak ważny ciąg, wydaje się skandaliczna.

Żadne pocieszenie, że „179” i „194” jeżdżą cały dzień w miarę często, w końcu nie docierają one do Azorów, Górki Narodowej czy Rżąki. Sytuacja jest tym bardziej absurdalna, bo nawet w soboty czy niedziele linie nie kursują tak rzadko. Cóż, może powoli powinniśmy się przyzwyczajać w Krakowie do nowego standardu: autobusów co pół godziny. Częstsze to w końcu zbędny luksus.

„503” tylko w wybranych porach

Pocięcie linii na Alejach jest niepokojące, jednak jedna z nich została szczególnie „wyróżniona”. Pięćset trójka na wakacje została zawieszona w weekendy, a w dni powszednie kursuje tylko do godz. 19. Sprawa nabiera kolorów gdy wspomni się, że jest to jedyna linia jadąca przez przystanek „Aleksandry”. Jasne, zapewne większość mieszkańców może sobie podejść do pętli autobusowej i złapać „173”, lecz co choćby z osobami niepełnosprawnymi czy ogólnie o ograniczonej mobilności? Przecież po coś ten przystanek tam jest!

Linia „503” wydawała się być jedną z lepszych zmian marszrutyzacji – dość powiedzieć, że obecnie w roku szkolnym autobusy przegubowe potrafią jeździć pełne. Czemu zatem ZIKiT sam zabija kurę znoszącą złote jaja? Urzędnicy nawet stwierdzili, że początkowo planowano w ogóle zawiesić linię na wakacje! Drodzy pasażerowie, macie zatem prawo tylko do wdzięczności, w końcu miało być jeszcze gorzej.

Mały Płaszów jedynie z „20”

Mały Płaszów, reklamowany przez Miasto jako rewelacyjny węzeł przesiadkowy, coraz częściej jest nim tylko z nazwy. W roku szkolnym ograniczono kursowanie linii „11”, a na wakacje w ogóle ją zawieszono zostawiając mieszkańców z jedną linią. Oczywiście, nie jest źle, bo w dni powszednie „dwudziestka” kursuje co 10 minut. Jednak to częste kursowanie nie dotyczy weekendów, a i w tygodniu trwa jedynie do godz. 18. Co w pozostałych porach? Tramwaj co 20, a nawet co 30 minut.

Co mają powiedzieć mieszkańcy, którzy muszą się na tym „węźle” przesiadać? Choćby pasażerowie „221”, którego kursy w weekendy nie są zsynchronizowane z tramwajem i potrafią przyjechać tuż po jego odjeździe. Może „nie jest tak źle, bardzo lubię spędzać wolny na przystanku„? A może „17 minut czekania to bardzo dobry czas, w sam raz aby docenić piękno ekranów akustycznych„?

Przypomnijmy też, że jeszcze do niedawna urzędnicy starali się nakłonić Radę Dzielnicy XII, aby zgodziła się na skrócenie „125” właśnie do Małego Płaszowa i zrobienia z niej dowozówki do tramwaju. Drodzy urzędnicy, pozwólcie, że wyjaśnimy: aby można się było przesiadać, trzeba mieć na co się przesiadać. Linia co 20-30 minut to marna oferta.

Tylko pięć magistralnych linii tramwajowych

Liniami magistralnymi zwykło się nazywać te, które przez cały dzień kursują przynajmniej co 10 minut. Stanowią kręgosłup krakowskiej komunikacji, zapewniając wysoką częstotliwość i dając gwarancję krótkiego czasu oczekiwania o każdej porze. Niestety, na wakacje zostawiono jedynie pięć takich linii. Tak, na cały Kraków, kilkusettysięczne miasto, przypada obecnie całe pięć linii kursujących często. Na pocieszenie zostają kolejne trzy tramwaje które przynajmniej w szczycie odjeżdżają co 10 minut, jednak to wciąż mało.

Ktoś może argumentować, że w zamian w całym mieście na wakacje zawieszono jedynie dwie linie tramwajowe („11” i „19”), a więc nie aż tak dużo. Tylko, że tutaj nie było czego zawieszać: już marszrutyzacja przyniosła ze sobą zmniejszenie ilości linii o cztery, więc jest ich obecnie mniej niż rok temu.

„123” i „193”

Na wakacje zawieszono „153”, więc z Os. Piastów jedyną linią autobusową jadącą do Nowej Huty zostało „193”. Teraz czas na złą wiadomość. W szczycie kursuje on tylko co pół godziny. Żartowałem, to była dobra wiadomość. Zła jest taka, że poza szczytem i w weekendy kursuje jeszcze rzadziej, bo co 60 minut.

Na forach internetowych szybko pojawiły się wpisy o pasażerach, którzy mieli problem ze zmieszczeniem się do autobusów w godzinach międzyszczytu. Może jestem zbyt surowy, lecz jeśli w wakacje, i to o godz. 10 autobusy jeżdżą przepełnione, to coś jest nie tak. Sprawa ma też drugie dno, bo „153”/”193″ zwykło być zsynchronizowane ze „123”. Obecnie jednak, wskutek różnych częstotliwości, ciężko mówić o synchronizacji. W najlepszym wypadku mamy takt 15+15+30. Zgaduj zgadula, ile poczekasz sobie na przystanku. W razie dłuższego postoju zawsze możesz zadzwonić do znajomego z Niepołomic, który właśnie czeka swoje 17 minut na przesiadkę, i wspólnie podyskutować o pięknie krakowskich słupków przystankowych.

I tym optymistycznym akcentem

Powyższe punkty są jedynie przykładami, w całym Krakowie zapewne znajdzie się znacznie więcej problemów związanych z rozkładami wakacyjnymi. Tegoroczne lato dobitnie wskazuje, w jak tragicznym stanie jest budżet na krakowską komunikację. Podziękujmy wszyscy naszym Radnym, bo to Oni decydują ile środków jest na nią przeznaczanych. Miłego czekania na przystankach!

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , , , , , ,

4 Komentarze

Wieści z Bieżanowa

Zgodnie z poprzednią zapowiedzią, linia „13” zyskała kursy w świąteczne poranki i wieczory, a na „183” poprawiła się częstotliwość w międzyszczycie. Sprawdźmy zatem, co jeszcze dzieje się w temacie linii bieżanowskich i o co walczy Rada Dzielnicy XII.

Linia „13” – mimo dodatkowych kursów, dalej brakuje kilku do pełnych godzin funkcjonowania. Radni zaproponowali zatem, aby przenieść jeden kurs z dnia powszedniego na pięć w niedziele (koszty byłyby bez zmian), celem dopełnienia braków. Choć nie bez przeszkód, wydaje się, że ZIKiT jest gotów zaakceptować tę propozycję.

Linia „163” – wciąż czekamy na zmianę trasy przez ul. Sieroszewskiego, jednak tutaj sprawa rozchodzi się jedynie o brak infrastruktury przystankowej w rejonie przystanku Os. Na Skarpie i wcześniej czy później zostanie sfinalizowana. RDXII walczy także o to, aby linia z powrotem kursowała przez cały tydzień od rana do wieczora. Przedstawiciele ZIKiT przyjęli pomysł pozytywnie, jednak zaznaczyli, że aby to zrobić, będą musieli zabrać pracę przewozową z jakiejś linii w innym rejonie.

Linia „503” – tu Radni chcą, aby autobusy znów kursowały co 20 min. w weekendy. Niestety choć urzędnicy nie odmówili bezpośrednio, wydają się być mniej przychylni temu pomysłowi niż w przypadku „163”. A szkoda, bo z niezrozumiałych powodów „pięćsetka” jest jedyną linią łączącą południe Krakowa z Alejami, która w weekend kursuje tak rzadko.

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , , ,

11 Komentarzy