Posts Tagged Wzgórza_Krzesławickie

„422” do Mistrzejowic?

Linia „422”, uruchomiona zaledwie w zeszłym roku, zyskuje coraz bardziej na popularności. Początkowo kursująca jedynie jako lekko zmodyfikowane „122” i obsługująca Szpital Okulistyczny, z czasem zaczęła wjeżdżać również do Kantorowic, a teraz jest szansa na przedłużenie jej nawet w rejony os. Złotego Wieku. Radny Marek Hohenauer postanowił powalczyć o wydłużenie autobusu z Zesławic po trasie: Al. Przyjaźni – Zesławice jak obecnie, następnie Morcinka – Mistrzejowicka – Okulickiego – Mistrzejowice. Dzięki temu mieszkańcy Zesławic zyskaliby szybsze połączenie w stronę centrum Krakowa, umożliwiono by również dojazd komunikacją zbiorową do ogródków działkowych przy ul. Mistrzejowickiej.

Pod petycją (w wersji papierowej) podpisało się 570 osób. Kilka dni temu Radny złożył interpelację w powyższej sprawie do Prezydenta Majchrowskiego. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, jednak we wstępnych rozmowach Dyr. ZIKiT Jerzy Marcinko przychylił się do pomysłu. Poniżej załączam treść interpelacji (klik powiększa).

Kaszmir

, , , , , ,

8 Komentarzy

Wszystkich Świętych 2014 – komentarz cz. III

Poprzednio: komentarz cz. I (tramwaje), komentarz cz. II (autobusy)

Tegoroczne Wszystkich Świętych już za nami. W poprzednich artykułach generalnie chwaliłem układ tras który zaproponował ZIKiT w tym roku, dlatego dziś będzie odrobina krytyki. Jednak będzie ona konstruktywna, bo organizaując tegoroczne linie cmentarne Zarząd pokazał (i piszę to bez ironii), że potrafi się uczyć na błędach i słuchać głosów mieszkańców. Przeanalizujmy zatem, co jest do poprawki. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , ,

3 Komentarze

Wszystkich Świętych 2014 – komentarz cz. I (tramwaje)

W związku ze zbliżającą się uroczystością Wszystkich Świętych, już wczoraj na miasto wyruszyły pierwsze linie specjalne. ZIKiT w tym roku zaskoczył pasażerów i komunikat z pełną listą zmian pojawił się w czwartek 23 października, a więc z ponad tygodniowym wyprzedzeniem. Szczegółowa rozpiska dostępna jest na stronie Zarządu (kmkrakow.pl), sprawdźmy zatem, jakie nowości przygotowano dla nas tym razem.

W części tramwajowej największą nowinką jest skierowanie linii „81” do Borku Fałęckiego (Borek Fałęcki – Kapelanka – Dietla – Westerplatte – Cm. Rakowicki) zamiast Czerwonych Maków jak w 2013. Nie oznacza to jednak, że te ostatnie będą stratne, gdyż linia „802” zostanie wydłużona do tychże (Cm. Batowice – Al. 29 Listopada – Cm. Rakowicki – Aleje Trzech Wieszczów – Kapelanka – Czerwone Maki). Dodajmy, że taki układ tras funkcjonował już w 2011 i 2012, jednak po małej marszrutyzacji nagle zdecydowano, że Borek nie potrzebuje już linii cmentarnej. Efektem było skierowanie „81” właśnie na Ruczaj, odcięcie Zakopiańskiej od dojazdu do Cm. Rakowickiego oraz bezsensowne kończenie „802” przy Cracovii Stadionie. Tegoroczna propozycja oznacza powrót do dawnego układu i jest zdecydowanie słusznym krokiem.

Mniej wyróżniającym się w oczy, lecz równie ważnym, jest utrzymanie kursowania linii „6” w dniu 1 listopada. Przypomnijmy, że do 2012 linia była całotygodniowa, więc nie wymagała specjalnych wzmocnień. Po małej marszrutyzacji jednak przestała kursować w niedziele i święta. Wydaje się, że ktoś przeoczył ten fakt i w zeszłym roku zwyczajnie zapomniał uruchomić „szóstkę” na Wszystkich Świętych. Był to swoisty absurd, bo tramwaj ten łączy Cm. Salwatorski z Cm. Podgórskim. Na szczęście i tutaj poprawiono zeszłoroczny błąd i 1 oraz 2 listopada linia wyjdzie na tory, kursując w godz. 7 – 18.

Wreszcie najważniejszą zmianą jest zapowiedziane kursowanie części linii świątecznych w pełnym wymiarze godzin. W 2013 nie wiedzieć czemu większość linii cmentarnych tramwajowych jeździła tylko w godz. 8-18. O ile w przypadku „bonusowych” „86” czy „87” nie było w tym nic dziwnego, tak dla „85” które było w zamian za linię „5”, była to decyzja szokująca. W efekcie niektóre rejony – jak np. Kocmyrzowska – zostawały wieczorem tylko z jedną linią co pół godziny, a i dojazd do Kurdwanowa z centrum po godz. 22 był mocno uciążliwy. Na tegoroczne Wszystkich Świętych ZIKiT zapowiedział, że linie „84” (Kurdwanów – Cm. Rakowicki) oraz „85” (Cm. Grębałów – Cm. Rakowicki) – których kursowanie właśnie krytykowałem rok temu na blogu – będą jeździć do godz. 23. Czyżby posłuchali moich rad? 🙂

Ostatnią zmianą do odnotowania jest brak linii „16”, która w 2013 łączyła Mistrzejowice z Cm. Mogiła. Jej zawieszenie wynika jednak z trwającego właśnie zamknięcia odcinka Plac Centralny – Kopiec Wandy dla ruchu tramwajów – na obecnej, objazdowej trasie do Kombinatu zastąpi je tradycyjne „86” (Mistrzejowice – Cm. Grębałów).

Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że wszystkie tegoroczne – pozytywne – zmiany są tak naprawdę jedynie przywróceniem stanu z 2012 i tym samym wycofaniem się z zeszłorocznych propozycji. Nie chodzi jednak o to, by krytykować – ważne, że urzędnicy wyciągnęli wnioski i zamiast upierać się przy zmianach, uczciwie postanowili przywrócić wcześniej wypracowane, działające rozwiązania. Tyle w kwestii tramwajów, następnym razem przeanalizujemy autobusy.

Kaszmir

, , , , , , , , , , , , , , , ,

5 Komentarzy

Jak kursują nocne tramwaje

Tak będzie wyglądać kursowanie nocnych „tramwajów” w przyszłym tygodniu:

Podziwiam urzędników, że wciąż im się chce rozpisywać te wszystkie korekty i objazdy, które potrafią się zmieniać dosłownie co dzień. Nie jest też tak, że najbliższy tydzień będzie jakiś wyjątkowy: sytuacja mniej lub bardziej wygląda tak przez cały rok. Nie wspominam już o pasażerach, którzy chcą korzystać z linii „6x”, codziennie muszą sprawdzić, co kursuje i którędy.

Choć i tak najciekawszy był weekend z 13/14 oraz 14/15 czerwca 2014. Wtedy niektóre kursy „62” (lecz nie wszystkie) zostały skrócone i zamiast do Placu Centralnego kursowały do pętli Dąbie, dalej natomiast jechał „za tramwaj”. Dodajmy tutaj, że „62” powstało ze skrócenia dawnej linii „609”, która obsługiwała rejony Wzgórz Krzesławickich i os. Na Stoku. Tramwaj tam jednak nie dojeżdża, więc uruchomiono „642” z opcją przesiadki na „62” na Placu Centralnym, a podróż do centrum zamiast 30, zajmuje 50 minut. Jednak we wspomniany weekend było zatem jeszcze „weselej”: mieszkańcy, którzy do niedawna mieli nocny autobus bezpośrednio do centrum, musieli jechać z aż dwoma przesiadkami… i blisko 20 minut dłużej.

Kaszmir

, , , , , , , ,

10 Komentarzy

Kwiatki z rozkładów wakacyjnych 2014 (część I)

Za nami pierwszy tydzień funkcjonowania rozkładów wakacyjnych. Jak co roku, niektóre zmiany są uzasadnione, niektóre mniej. Warto przyjrzeć się co bardziej kontrowersyjnym rozwiązaniom, które zaproponowano mieszkańcom na najbliższe dwa miesiące. Wiele uwag pokrywa się z tymi sporządzonymi rok temu, tutaj skupię się zatem głównie na „nowościach”.

Autobusy na Alejach jeszcze bardziej co pół godziny

Zeszłoroczny wpis na temat wakacji zacząłem od tego samego punktu i niestety w 2014 również postanowiono, że większość linii na Alejach poza szczytem będzie kursować co pół godziny. Na plus trzeba policzyć linię „169” uruchomioną w tym roku (niestety obecnie kursującą też przez większość czasu co 30 minut…), na minus – jeszcze większe cięcie „503” niż zeszłego lata, gdy w szczycie kursowała co kwadrans. Obecnie dwa razy rzadziej, co oznacza, że z pięciu kursów/h w roku szkolnym zostawiono całe dwa.

Przy okazji: czy naprawdę nikogo z urzędników nie szokuje, że autobusy w dni powszednie w międzyszczycie kursują rzadziej niż np. w niedziele?

Co 20, co 24, co 30…

Tutaj wysuwa się również niepokojąca tendencja. Coraz więcej autobusów w roku szkolnym kursuje co 24 minuty, co w wakacje zostaje „podmienione” na jeszcze rzadziej – co pół godziny.

Najlepszym przykładem jest „128”: zaledwie kilka lat temu było świetną, regularną linią kursującą cały tydzień trzy-cztery razy na godzinę. Potem pod pretekstem synchronizacji ze „184” przycięto jej częstotliwość w weekendy do 24 minut zamiast 20. Niby mała różnica, a jednak odczuwalna. Teraz na wakacje te 24 przycięto jeszcze bardziej – na 30. W końcu to tylko parę minut i nikomu nie robi dużej różnicy, prawda? Nie do końca.

A takich linii jest więcej, m.in. „184” albo „123”. Nowe „169” również wpisuje się w tę tendencję.

„Jedynka” coraz rzadziej

Z powodu remontu Mogilskiej zawieszono „piątkę”, zostawiając Kocmyrzowską jedynie z linią „1”. Już to było szokiem bo o ile w tygodniu można było zrozumieć konieczność ograniczenia ilości tramwajów ze względu na przepustowość al. Pokoju, tak w weekendy nie było żadnego uzasadnienia i można było np. w zamian puścić „jedynkę” częściej.

Teraz jednak ZIKiT postanowił pójść jeszcze dalej z cięciami i pociął również to, co zostało: „1” co 10 minut kursuje tylko w godzinach szczytu, a w pozostałych porach co 20. Kocmyrzowska została zatem z jedną linią kursującą coraz rzadziej. Zamiast 9 kursów/h, w międzyszczycie zostały 3.

Urzędnicy nieraz się żalą, że krakowianie niechętnie przyjmują system „mniej linii, za to częściej”. Po raz kolejny trzeba zapytać: a czemu by mieli, skoro wszystkie dotychczasowe przykłady wskazują, że jest to dla nich niekorzystne? Na Kocmyrzowskiej w dni powszednie można było zostawić albo samą „1” co 10 minut, albo „1” i „5” obie co 20. Różnica jest taka, że w tym drugim przypadku tramwaj średnio co 10 minut byłby zapewniony również w weekendy, a tak przyoszczędzono na sobotach i niedzielach. Jakby było mało, teraz jeszcze pocięto dni powszednie. Drodzy urzędnicy, czemu jeden tramwaj co 20 minut miałby być lepszy niż dwa, każdy co 20?

„137” w szczycie

Rok temu w wakacje „137” kursowało co 15 minut w szczycie, w tym roku już tylko co 20. W pozostałych porach tak samo rzadko jak w 2013, czyli co pół godziny. Czy rzeczywiście tak ma działać sprawna dowozówka do tramwaju? Przecież mieszkańcy Kuźnicy Kołłątajowskiej zgodzili się na skrócenie linii do Krowodrzy, w zamian za poprawę jej częstotliwości. W wakacje ta umowa już nie działa?

Zapewne argumentem będzie, że przecież w tym roku uruchomiono „169” do Górki Narodowej. Tak, tylko po pierwsze, nie obsługuje ona wszystkich rejonów do których dociera „137”, a po drugie, ta pierwsza miała być zupełnie nową linią, bytem samym w sobie. Tymczasem okazuje się, że w zamian ogranicza się inne trasy: tu „137”, tam „503”… O tym jednak podczas oficjalnej uroczystości i przecinania wstęgi nie wspomniano.

Dodajmy, że w roku szkolnym „137” jeździ co 10 minut w szczycie (i co 20 w pozostałych porach). Czyli w godzinach największego tłoku wycięto połowę kursów.

—————-

W tym miejscu chciałoby się napisać, że to już tyle i reszta linii działa bez zarzutu. Tak jednak nie jest i ciąg dalszy niestety nastąpi…

Kaszmir

, , , , , , , , , , , , , , , ,

9 Komentarzy

Dobre i złe strony remontu na Wielickiej (część II)

Na wstępie pozytywna wieść: dopiero co w pierwszej części artykułu wspomniałem o „774” które się nie sprawdziło, a tu chwilę później ZIKiT postanowił… je zlikwidować i przywrócić stare, dobre „174”. Wychodzi na to, że presja i niezadowolenie pasażerów musiały być dość spore. Pozostaje pochwalić urzędników za to, że nie upierali się przy oryginalnej koncepcji i w porę się z niej wycofali.

Dziś jednak o innym problemie związanym z remontem na Wielickiej, czyli dalszym osłabianiu trasy linii „5”. Jeszcze przed rozpoczęciem przebudowy Mogilskiej alarmowałem, że o ile na odcinku Krowodrza Górka – R. Mogilskie „piątka” zostanie w pełni zastąpiona przez linię zastępczą „75”, tak na Kocmyrzowskiej nie będzie nic w zamian, zostawiając pasażerów w weekendy z jednym tramwaje co 20 minut. Teraz nawet i północna część się nie obroniła: w związku z utrudnieniami na Wielickiej, „75” zostało zastąpione przez „74”. Jednak to ostatnie kursuje jedynie w dni powszednie w ograniczonych godzinach. Wieczorami oraz w weekendy pasażerowie nie dostali nic w zamian.

Być może część Czytelników powie tutaj: „i co z tego, to tylko remont”. Tak, lecz jest to organizacja ruchu która potrwa nie kilka dni, lecz parę tygodni. I przede wszystkim – nie jest to pierwszy raz, kiedy trasa „5” jest osłabiana. Już na Wszystkich Świętych doszło do sytuacji, gdzie zastępująca „piątkę” linia „85” nie wykonywała kursów rano oraz pod wieczór.

Na razie „piątka” pewnie wróci po remontach, pewnie z pełnym rozkładem. Problem w tym, że właśnie przekroczyliśmy kolejną barierę, za którą właściwie już nic nie stoi na przeszkodzie, by kiedyś – gdy będzie potrzeba dokonać oszczędności – przyciąć tę trasę na stałe. Skoro teraz, przez wiele tygodni, Kocmyrzowska i Tunel sobie radzą w weekendy bez drugiej linii, to czemu nie miałyby na dłużej? Po marszrutyzacji zostawiono kilka ciągów – w tym Mały Płaszów – w niedziele tylko z jedną linią. Może Kocmyrzowska to tylko kwestia czasu?

lkaszmirski

, , , , , , , , ,

1 komentarz

Zmiany w rozdziale taboru [List]

Po wielotygodniowej batalii mieszkańców Wzgórz Krzesławickich z ZIKIT-em oraz MPK, z dniem 17 marca na co drugi kurs linii „1” zostały skierowane wozy niskopodłogowe. Kiedy rozpoczynała się walka o niskopodłogowce urzędnicy mieli różne wymówki aby nie skierować nowoczesnych wozów w te rejony m.in. że nie można denerwować innych mieszkańców Krakowa albo że nie ma na tyle odpowiednich wagonów. Na „1” zostały skierowane wozy typu EU8N oraz E1+c3, to lepsze niż nic. Od niedzieli 16 marca została zlikwidowana linia „75”, gdzie jeździły EU8N. Za nią została uruchomiona linia „74”, gdzie będą potrzebne niskopodłogowe wozy. Od poniedziałku 17 marca w dni powszednie niskopodłogowce zobaczymy na liniach: „1”, „2”, „6”, „8”, „11”, „13”, „14”, „18”, „20”, „50” oraz „74”. Generalnie, każda możliwa pętla uzyska dostęp do tramwajów niskopodłogowych. Jak widać, da się wprowadzić zmiany tylko trzeba znaleźć do tego dobre chęci.

Może po zakończeniu remontu warto też pomyśleć o podobnym podziale taboru niskopodłogowego, aby mieszkańcy Krakowa w miarę możliwość mieli dostęp do tego typu taboru? W niedługim czasie zostaną wprowadzone do ruchu kolejne EU8N oraz pierwsze GT8N, więc flota wozów z niską podłogą się zwiększy. Można wtedy pomyśleć nad tym, aby tam gdzie jest możliwe, skierować niskopodłogowce. Napiszę na koniec, aby takich pozytywnych zmian, które mamy w tym roku było więcej w następnych latach.

Mariusz Nowak

, , , , , ,

3 Komentarze

Kantorowice szykują się na „422”

Tak jak opisywałem kilka miesięcy temu, ZIKiT poprosił Radę Dzielnicy XVII o wyrażenie opinii dot. skierowania linii „422” przez Kantorowice – region położony w pobliżu Zesławic, pozbawiony obecnie dostępu do komunikacji miejskiej. Radni oczywiście się zgodzili, więc pozostało tylko czekać na wprowadzenie wspomnianych zmian.

Niedawno ZIKiT skończył przygotowywać infrastrukturę pod nową nawrotkę. Poniżej kilka zdjęć (autorstwa Dawida Equal Ess – wielkie dzięki!) z Kantorowic, na których można zobaczyć wspomniany przystanek. Wydaje się, że „422” przyjedzie tutaj już niebawem!

lkaszmirski

, , , ,

4 Komentarze

Dwa w jednym

Zagadka: która linia w Krakowie kursuje przez cały tydzień często, w dni powszednie odjeżdżając co 15 minut nawet późnym wieczorem (godz. 22-23), a w weekendy nie schodząc poniżej częstotliwości 20 minut?

Może „52”, w końcu w szczycie jeździ co chwilę? Nic z tego, w dzień powszedni wieczorem co 20, w soboty i święta nawet co 30. A „50”, która to jest Krakowskim Szybkim Tramwajem? Też nie. „292”, jadące na lotnisko? Blisko, lecz to wciąż nie to, o co chodziło. Tą linią jest… „124”.

Dlaczego? Zaryzykuję stwierdzenie, że chodzi tutaj o dwa warianty na początkowym odcinku trasy. Jeden jedzie przez Ułanów, drugi przez Meissnera i spotykają się na R. Młyńskim. To znaczy, że na wspomnianych odcinkach autobus jeździ dwa razy rzadziej – są to tak naprawdę dwie linie łączące się w jedną po paru przystankach. I pewnie urzędnicy nie chcieli zbytnio przesadzać z rozrzedzeniem kursów, bo odjazdy co 50-60 minut to jednak byłoby za mało. Korzystają na tym pasażerowie z pozostałej części trasy, mając połączenie o porządnej częstotliwości przez cały tydzień.

Niestety, w ostatnich latach mieliśmy kilka przykładów w drugą stronę. Tak jak opisywałem, linie „502”+”503″ czy „7”+”24″ straciły kursy po połączeniu. Można zgadywać, że gdyby pewnego dnia zlikwidowano jeden z wariantów „124”, to łączna częstotliwość również zostałaby „skorygowana”.

Jutro zacznie się remont ciągu w ul. Mogilskiej oraz al. Jana Pawła II. Tramwaje zostaną skierowane przez al. Pokoju, jednak z racji ograniczonej przepustowości trasy, zdecydowano się na zawieszenie linii „5” oraz „9”. Z tego powodu Kocmyrzowska – na odcinku od Wiaduktów do R. Kocmyrzowskiego – zostanie tylko z jedną linią tramwajową („1”). O ile w dni powszednie pojedzie ona co 10 minut, tak w weekendy już co 20. Pasażerowie zamiast dwóch połączeń, kursujących w takcie średnio co 10 minut, będą mieć do dyspozycji jedynie połowę dotychczasowej oferty.

Rozumiem, że przepustowość al. Pokoju jest ograniczona i trzeba było ograniczyć kursy w dni powszednie. Jednak w weekendy wszystko jeździ rzadziej, czemu zatem również wtedy mieszkańców dotkną cięcia? Zawieszenie „piątki” rozumiem, jednak czy nie można było w zamian dołożyć kursów „1” w soboty oraz ew. w święta, aby przynajmniej przez parę godzin zapewniona była godziwa częstotliwość?

ZIKiT stara się nas przekonywać do systemu „mniej linii, za to częściej”. Urzędnicy jednocześnie wyrażają ubolewanie, że mieszkańcy Krakowa nie chcą się przekonać do tego rozwiązania. A czemu by mieli? Sam jestem zwolennikiem ograniczenia ilości połączeń a w zamian poprawy ich częstotliwości. Jednak działania takie jak powyższe wytrącają nam argumenty z ręki. Przecież Kocmyrzowska równie dobrze mogła zostać i z „1” (pociętą w dni powszednie do 20 minut) i „5”. W tygodniu ilość kursów byłaby ta sama, za to w weekendy byłoby znacznie lepiej. I jak mamy tu teraz przekonywać zwykłych użytkowników komunikacji, że korzystniej jest zostawić jedną linię, skoro w zamian są oni „karani” pocięciem kursów?

Sprawa ma jeszcze drugie dno. Na „piątce” kursują tramwaje niskowejściowe, na „jedynce” nie. Czyli od jutra Kocmyrzowska zostanie prawdopodobnie bez niskopodłogowych tramwajów. Podobnie Wzgórza Krzesławickie, bo ciężko nazwać jeden niskowejściowy wagon na „4” ofertą z prawdziwego zdarzenia.

lkaszmirski

, , , , , , , , ,

2 Komentarze

Wszystkich Świętych 2013 – komentarz (część III)

Poprzednio: Wszystkich Świętych 2013 – komentarz (część I), Wszystkich Świętych 2013 – komentarz (część II)

Minęło już parę dni od uroczystości Wszystkich Świętych, emocje opadły, dlatego warto na spokojnie dokończyć analizę tegorocznej organizacji transportu zbiorowego we wspomnianym okresie.

Ograniczone godziny kursowania

Przypomnijmy, że mała marszrutyzacja zaskoczyła (negatywnie) z powodu sporych cięć komunikacji w weekend. Nagle okazało się, że Mały Płaszów nie będzie miał drugiej linii w niedziele i święta, a mieszkańcy zostaną jedynie z „20” co 20 minut. Z pewnością doceniają to pasażerowie „221”, którzy muszą nieraz czekać ponad kwadrans na przesiadkę. Również w sobotnie wieczory – gdy masy pasażerów tłumnie wypełniają linie wracające z centrum – dokonano cięć. Dotyczą one zresztą nie tylko Płaszowa, ograniczenia dotknęły również linie „6” czy „19”.

Jak się to ma do uroczystości Wszystkich Świętych? W tym roku w podobny sposób pocięto większość linii tramwajowych cmentarnych, które kursowały przez cały długi weekend (od piątku do niedzieli) jedynie w godz. 8-18. O ile w przypadku dodatkowych połączeń – takich jak „86” z Mistrzejowic – nie było w tym nic szokującego, tak przecież niektóre „osiemdziesiątki” zastąpiły stałe linie, kursujące przez cały dzień! Najlepszym przykładem jest „85” (Wzg. Krzesławickie – Cm. Rakowicki), które weszło w miejsce linii „5”. Czemu nagle stwierdzono, że Wzgórza Krzesławickie i cały ciąg do Czyżyn mogą mieć jedną linią mniej wieczorem? Na Kocmyrzowskiej została przez to sama linia „1”, kursująca wieczorami ledwie co pół godziny!

A przecież kiedyś było lepiej. Dla porównania rozkłady tegorocznego „85” oraz „95” (na tej samej trasie) z 2007:

Jeśli dokonać przeliczeń, to „85” wykonywało w tym roku ledwie kilka kursów więcej niż „5” w regularne weekendy. Jednak do tego trzeba uwzględnić, że to pierwsze miało skróconą trasę. I nagle wychodzi, że szumna „linia co 10 minut” nie kosztowała ZIKiT właściwie nic więcej niż standardowa „piątka” co minut 20… Tylko co z tego, ważne, że można się pochwalić w mediach hojnym uruchomieniem dodatkowej częstej linii.

Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież taka zmiana rozkładu dotyczyła tylko dnia Wszystkich Świętych więc to nic takiego, jednak – w związku z długim weekendem – została ona wprowadzona także w sobotę oraz niedzielę (2-3 listopada). Na Bronowicach cięcia były nawet większe, bo zniknęły dwie linie („13” oraz „24”), zastąpione jedynie okrojoną „82”. Mocno protestowałem – i dalej protestuję – przeciwko powrotowi „8” do Bronowic Małych, jednak wypada się zastanowić, co by było, gdyby to osiedle zostało z obsługą taką jak przed wakacjami (czyli „4”, „13” i „24”)? Czy mieszkańcy zostaliby na ten weekend jedynie z jedną całodzienną linią, „czwórką”? Czy według urzędników mieszkańcy naprawdę nie korzystają z komunikacji w weekendowe wieczory?

Trzeba też zapytać, czy przypadkiem tegoroczna uroczystość Wszystkich Świętych nie była „przetarciem dróg” przed kolejnymi cięciami w weekendy? Za 2-3 lata czeka nas otwarcie trasy do Górki Narodowej, na którą z pewnością potrzeba będzie sporo dodatkowych środków. Przy otwieraniu odcinków do Małego Płaszowa oraz Kampusu UJ budżet na komunikację właściwie nie był zwiększany, co kończyło się sporymi cięciami w innych rejonach. Można się niestety spodziewać, że podobnie będzie i w tym przypadku, a nigdzie indziej tak łatwo się nie tnie, jak w weekendy. Czy kolejne linie zatem pójdą pod nóż? A jeśli tak, to które? „5”? „16”? Miejmy jednak nadzieję, że tak się nie stanie…

lkaszmirski

, , , , , , , , , , ,

4 Komentarze

„422” pojedzie do Kantorowic!

Ledwie powstała kilka miesięcy temu, a tymczasem już szykuje się zmiana stałej trasy. ZIKiT złożył wniosek do RDXVII o skierowanie linii „422” przez Kantorowice. Dzięki temu mieszkańcy wspomnianego osiedla zyskają dostęp do regularnej linii autobusowej. Dotychczas komunikacja miejska nie docierała tam w ogóle, a powód był prozaiczny: w okolicy kursowało jedynie „122”, na które wysyłano autobusy 12-metrowe, zbyt duże by pomieścić się na nowej trasie. W sierpniu 2013 uruchomiono jednak wspomagające „422”, na którym – z racji wąskiej nawrotki pod Wojewódzkim Szpitalem Okulistycznym – muszą jeździć krótsze pojazdy. Dzięki temu nie ma żadnej przeszkody, aby odwiedziły one po drodze również Kantorowice.

Rada Dzielnicy oczywiście wniosek zaakceptowała. Trasa „422” po zmianach będzie przebiegać następująco, z nowym odcinkiem zaznaczonym na niebiesko:

Al. Przyjaźni – Żeromskiego – Kocmyrzowska – Makuszyńskiego – Jagiełły – Poległych w Krzesławicach – Kocmyrzowska – Wojewódzki Szpital Okulistyczny – Kantorowicka – os. Kantorowice z nawrotką – Morcinka – Zesławice.

lkaszmirski

, , , , ,

4 Komentarze

Wszystkich Świętych 2013 – dalsze wzmocnienia

Na stronie http://m.rozklady.mpk.krakow.pl/ pojawiły się kolejne informacje nt. wzmocnień komunikacji w weekend poprzedzający uroczystość Wszystkich Świętych (czyli 26-27 X), tym razem nt. autobusów. I tak, uruchomione zostaną dodatkowe dwie linie:

Linia „802” – na trasie Cracovia Stadion – Aleje Trzech Wieszczów – Al. 29-ego Listopada – Lublańska – Strzelców – Powstańców – Cm. Batowice, kursująca co 20 minut, w godz. 9-18.

Linia „810” – na trasie Cm. Batowice – Powstańców – Piasta Kołodzieja – Mikołajczyka – Broniewskiego – Al. Gen. Andersa – Al. Przyjaźni – Al. Róż – Żeromskiego – Kocmyrzowska – Darwina – Cm. Grębałów (powrót: Cm. Grębałów – Blokowa – Łowińskiego – Kocmyrzowska), kursująca również co 20 minut, w godz. 9-18.

Co więcej, kursy linii „138” (Kombinat – Azory) w godz. 10-17 zostaną wydłużone z Azorów przez Conrada – Radzikowskiego – Cm. Pasternik do Cm. Rząska, natomiast linia „184” (Os. Kurdwanów – Pr. Czerwony) w godz. 9-19 dojedzie aż do Cm. Batowice. Z rozkładów można również wnioskować, że ta ostatnia wykona dodatkowe kursy, podobnie jak linia „105”/”405″ (Dw. Gł. Zachód – Cm. Batowice).

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz