Archiwum dla Marzec 2014

Dobre i złe strony remontu na Wielickiej (część II)

Na wstępie pozytywna wieść: dopiero co w pierwszej części artykułu wspomniałem o „774” które się nie sprawdziło, a tu chwilę później ZIKiT postanowił… je zlikwidować i przywrócić stare, dobre „174”. Wychodzi na to, że presja i niezadowolenie pasażerów musiały być dość spore. Pozostaje pochwalić urzędników za to, że nie upierali się przy oryginalnej koncepcji i w porę się z niej wycofali.

Dziś jednak o innym problemie związanym z remontem na Wielickiej, czyli dalszym osłabianiu trasy linii „5”. Jeszcze przed rozpoczęciem przebudowy Mogilskiej alarmowałem, że o ile na odcinku Krowodrza Górka – R. Mogilskie „piątka” zostanie w pełni zastąpiona przez linię zastępczą „75”, tak na Kocmyrzowskiej nie będzie nic w zamian, zostawiając pasażerów w weekendy z jednym tramwaje co 20 minut. Teraz nawet i północna część się nie obroniła: w związku z utrudnieniami na Wielickiej, „75” zostało zastąpione przez „74”. Jednak to ostatnie kursuje jedynie w dni powszednie w ograniczonych godzinach. Wieczorami oraz w weekendy pasażerowie nie dostali nic w zamian.

Być może część Czytelników powie tutaj: „i co z tego, to tylko remont”. Tak, lecz jest to organizacja ruchu która potrwa nie kilka dni, lecz parę tygodni. I przede wszystkim – nie jest to pierwszy raz, kiedy trasa „5” jest osłabiana. Już na Wszystkich Świętych doszło do sytuacji, gdzie zastępująca „piątkę” linia „85” nie wykonywała kursów rano oraz pod wieczór.

Na razie „piątka” pewnie wróci po remontach, pewnie z pełnym rozkładem. Problem w tym, że właśnie przekroczyliśmy kolejną barierę, za którą właściwie już nic nie stoi na przeszkodzie, by kiedyś – gdy będzie potrzeba dokonać oszczędności – przyciąć tę trasę na stałe. Skoro teraz, przez wiele tygodni, Kocmyrzowska i Tunel sobie radzą w weekendy bez drugiej linii, to czemu nie miałyby na dłużej? Po marszrutyzacji zostawiono kilka ciągów – w tym Mały Płaszów – w niedziele tylko z jedną linią. Może Kocmyrzowska to tylko kwestia czasu?

lkaszmirski

Reklamy

, , , , , , , , ,

1 komentarz

Os. Gotyk gotowe na przyjęcie nowej linii

Niedawno informowałem, że w Kantorowicach zbudowano już przystanek dla mającej tam niebawem zagościć linii „422”. Również w innym rejonie Krakowa – os. Gotyk – przygotowano już peron, który będzie służyć za pętlę nowej linii autobusowej które ma tu dotrzeć (zdjęcia autorstwa Dawida Equal Ess).

Kilka tygodni temu deklarowano, że w ten rejon pojedzie albo nowa linia, albo „503”. Na dzień dzisiejszy zdecydowano, że jednak będzie to opcja pierwsza, czyli zupełnie nowy autobus. Pojedzie po trasie Powst. Wielkopolskich – Al. Powst. Śląskich – Kamieńskiego – Konopnickiej – Al. Trzech Wieszczów – Al. 29 Listopada – Os. Gotyk. Ma kursować przez cały dzień, również w weekendy. W godzinach szczytu będzie kursować prawdopodobnie co 20 minut. Linia ma wystartować w kwietniu.

Jak wyjaśniono, taka trasa jednocześnie zapewni mieszkańcom północnych rejonów tak długo wyczekiwane połączenie autobusowe, a także wzmocni komunikację na Alejach, gdzie pasażerowie często nie mieszczą się do pojazdów.

lkaszmirski

, , , , ,

9 Komentarzy

Dobre i złe strony remontu na Wielickiej (część I)

Pierwszy tydzień utrudnień w ruchu tramwajów na Wielickiej, spowodowany przyłączaniem nowego torowiska szybkiego tramwaju, dobiega właśnie końca. Trzeba przyznać, że organizacja komunikacji była tutaj nie lada wyzwaniem, gdyż objazd nałożył się w czasie z trwającym wciąż remontem ciągu Mogilska – al. Jana Pawła II.

Na początek będzie zatem kilka pozytywów. Decyzja o zamontowaniu przejazdówek i skierowaniu tramwajów w obie strony po jednym torze była odważna, choć niewątpliwie konieczna. Ruch odbywa się – jak na takie utrudnienia – w miarę płynnie, a synchronizacja tymczasowych świateł z tymi na Dworcowej oraz przepuszczanie tramwajów parami były strzałem w dziesiątkę. Wybór linii, które trzeba było zawiesić/ograniczyć wydaje się rozsądny: na Bieżanowie brak „75” powinien być najmniej dotkliwy, a „24” do Kurdwanowa poradzi sobie bez problemów kursując co 20 minut. Również zastępcze „728” wydaje się być niezłą ofertą: ilość kursów ma zbliżoną do zawieszonego „75”, a utrzymano dzięki temu połączenie Bieżanowa z rondami Mogilskim oraz Grzegórzeckim.

Dalej jednak zaczynają się pierwsze schody: na wspomniane „728” skierowano tabor przegubowy. Wypadałoby się cieszyć gdyby nie to, że został on zabrany z innych linii. I tak na wybranych brygadach „502”, „112” oraz kilku innych jeżdżą obecnie krótkie autobusy. Czy rzeczywiście było to konieczne? Oczywiście można by przyjąć założenie, że „728” zastępuje tramwaj, więc przesiądą się do niego wszyscy dotychczasowi pasażerowie i przyda się tabor wielkopojemny. Lecz tak nie jest. Część mieszkańców Bieżanowa wybrała inne tramwaje (gdyż podjeżdżali pierwszym lepszy, i teraz dalej korzystają z tego samego środka transportu), większe napełnienia notują także linie „50” oraz… „163”. Przegubowce na razie na „728” wydają się nadpodażą, a w tym samym czasie ludzie nie mieszczą się do krótkich „502”. Ta ostatnia jest wiecznie zapełniona, nawet w weekendy i nie ma brygady, na której byłoby lżej. Wobec tego skazywanie pasażerów na zostawanie na przystankach, podczas gdy „może autobusy przydadzą się na 728” wydaje się być nie fair.

Zagadką pozostaje także cel skierowania linii „174” przez ul. Wielicką (jako „774”). Na wspomnianym ciągu ubyło właściwie tylko kilka szczytowych kursów „24”, po co zatem dodatkowa linia kursująca przez cały tydzień? Problem znów polega na tym, że zabrano jednym, by dać drugim: autobus na stałej trasie świetnie sprawdzał się jako połączenie Bonarki z Nowohucką oraz wschodnią częścią miasta. Również mieszkańcy Kurdwanowa oraz Woli Duchackiej nie są zadowoleni z ograniczenia oferty w kier. wspomnianego centrum handlowego. Ocena sytuacji wydaje się jednoznaczna: na forach aż zaroiło się od negatywnych komentarzy i skarg na zabranie „174”.

Cdn.

lkaszmirski

, , , , , , , , , , , ,

2 Komentarze

Zmiany w rozdziale taboru [List]

Po wielotygodniowej batalii mieszkańców Wzgórz Krzesławickich z ZIKIT-em oraz MPK, z dniem 17 marca na co drugi kurs linii „1” zostały skierowane wozy niskopodłogowe. Kiedy rozpoczynała się walka o niskopodłogowce urzędnicy mieli różne wymówki aby nie skierować nowoczesnych wozów w te rejony m.in. że nie można denerwować innych mieszkańców Krakowa albo że nie ma na tyle odpowiednich wagonów. Na „1” zostały skierowane wozy typu EU8N oraz E1+c3, to lepsze niż nic. Od niedzieli 16 marca została zlikwidowana linia „75”, gdzie jeździły EU8N. Za nią została uruchomiona linia „74”, gdzie będą potrzebne niskopodłogowe wozy. Od poniedziałku 17 marca w dni powszednie niskopodłogowce zobaczymy na liniach: „1”, „2”, „6”, „8”, „11”, „13”, „14”, „18”, „20”, „50” oraz „74”. Generalnie, każda możliwa pętla uzyska dostęp do tramwajów niskopodłogowych. Jak widać, da się wprowadzić zmiany tylko trzeba znaleźć do tego dobre chęci.

Może po zakończeniu remontu warto też pomyśleć o podobnym podziale taboru niskopodłogowego, aby mieszkańcy Krakowa w miarę możliwość mieli dostęp do tego typu taboru? W niedługim czasie zostaną wprowadzone do ruchu kolejne EU8N oraz pierwsze GT8N, więc flota wozów z niską podłogą się zwiększy. Można wtedy pomyśleć nad tym, aby tam gdzie jest możliwe, skierować niskopodłogowce. Napiszę na koniec, aby takich pozytywnych zmian, które mamy w tym roku było więcej w następnych latach.

Mariusz Nowak

, , , , , ,

3 Komentarze

Kantorowice szykują się na „422”

Tak jak opisywałem kilka miesięcy temu, ZIKiT poprosił Radę Dzielnicy XVII o wyrażenie opinii dot. skierowania linii „422” przez Kantorowice – region położony w pobliżu Zesławic, pozbawiony obecnie dostępu do komunikacji miejskiej. Radni oczywiście się zgodzili, więc pozostało tylko czekać na wprowadzenie wspomnianych zmian.

Niedawno ZIKiT skończył przygotowywać infrastrukturę pod nową nawrotkę. Poniżej kilka zdjęć (autorstwa Dawida Equal Ess – wielkie dzięki!) z Kantorowic, na których można zobaczyć wspomniany przystanek. Wydaje się, że „422” przyjedzie tutaj już niebawem!

lkaszmirski

, , , ,

4 Komentarze

Co dalej z zajezdnią Płaszów?

Przypomnijmy – od 1 sierpnia 2014 Mobilis przejmie część linii autobusowych obsługiwanych obecnie przez MPK, m.in. „138”, „159” oraz „502”. W związku z tym zwolni się część brygad Miejskiego Przewoźnika i będzie on dysponował wolnymi autobusami. Jaki czeka je los?

MPK skontaktowało się z ZIKiT pytając, czy Zarząd będzie zainteresowany nadwyżką taborową, w szczególności zwolnionymi przegubowcami i czy planuje zwiększyć wykorzystanie wozów na innych liniach. Jednak urzędnicy odpowiedzieli, że… nie. W takim scenariuszu przedstawiciele MPK przyznają, że Zajezdnia Płaszów ma zostać zlikwidowana. Część pojazdów zostanie skasowana, inne trafią do pozostałych zajezdni.

I krótki wycinek z kalendarza: jeszcze kilkanaście lat temu do dyspozycji MPK były cztery zajezdnie autobusowe: Czyżyny, Bieńczyce, Wola Duchacka oraz Płaszów. Ta pierwsza została zlikwidowana w 1998 i od tej pory w użyciu były trzy. W 2008 roku do krakowskiej komunikacji miejskiej dołączył pierwszy prywatny przewoźnik – Mobilis – który zlokalizował swoją bazę w rejonach zbiegu ulic Sołtysowskiej oraz Na Załęczu. Tym samym, po 10 latach przerwy, łączna ilość zajezdni autobusowych znów powróciła do dawnych czterech. Jaki bilans zostanie na koniec 2014?

lkaszmirski

, , ,

5 Komentarzy